niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nie będzie spalarni opon przy ul. Grygowej. Firma wycofała się po protestach mieszkańców

Dodano: 25 kwietnia 2014, 18:37
Autor: Dominik Smaga

Nie będzie zakładu utylizacji opon przy ul. Grygowej, przeciw któremu protestowali okoliczni mieszkańcy. Z tych planów wycofała się firma, która zamierzała uruchomić taką instalację.

Urządzenia miały być uruchomione w hali stojącej zaledwie 20 metrów od bloków socjalnych przy ul. Grygowej. Ich mieszkańcy o planach siedleckiego przedsiębiorstwa państwowego Setar dowiedzieli się z prasy, choć magistrat zapewniał, że w tej sprawie zachowane zostały wszelkie procedury. - Informacja była na stronie internetowej urzędu i na stronie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Było też ogłoszenie na miejscu - bronił się przed protestującymi Zdzisław Strycharz, ówczesny dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta. A mieszkańcy odpowiadali mu, że ogłoszenie, owszem, było, ale w… sklepie. Mimo protestów urzędnicy wydali korzystną dla inwestora decyzję środowiskową. Ratusz tłumaczył, że nie było podstaw by takiej decyzji odmawiać. Co innego stwierdziło niedawno Samorządowe Kolegium Odwoławcze, które uchyliło decyzję Ratusza po skardze działającej w pobliżu firmy zajmującej się systemami alarmowymi. Uzasadnienie SKO było miażdżące dla Ratusza. Kolegium stwierdziło, że miejscy urzędnicy zamiast patrzeć na tytuł wniosku powinni spojrzeć co z niego wynika. Zdaniem SKO zakład powinien być uznany za spalarnię odpadów. Kolegium wytknęło również Ratuszowi, że nie poinformował wszystkich osób, na których działki mógł oddziaływać ten zakład.

Co więcej, zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego taki zakład w ogóle nie powinien tu powstać. Dlaczego? Część gazu z opon miałaby być magazynowana. Setar nie podał we wniosku ani pojemności, ani lokalizacji zbiornika. Tymczasem taki zbiornik od bloków mieszkalnych musiałoby dzielić nie 20, ale 60 metrów, a tyle miejsca tu nie ma. To, zdaniem SKO "jednoznacznie dyskwalifikuje” taką inwestycję w tym miejscu. Tym bardziej, że w razie pożaru trzeba by ewakuować 900 osób. Sprawa wróciła do ponownego rozpatrzenia przez Ratusz. Prezydent zapewniał, że urzędnicy zrobią to wnikliwie. Ale urzędnicy nie będą już mieli okazji, by się wycofać. Po orzeczeniu SKO firma sama zrezygnowała z tej inwestycji, o czym w piątek oficjalnie poinformowała magistrat. - Wskazaną przez firmę przeszkodą do realizacji przedsięwzięcia jest brak poparcia ze strony środowiska lubelskiego dla wspomnianej inwestycji - stwierdza w oficjalnym komunikacie Beata Krzyżanowska, rzecznik Ratusza.
Czytaj więcej o: Urząd Miasta Lublin SKO
Igor S
Barhek
gubernator alaski
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Igor S
Igor S (26 kwietnia 2014 o 21:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Najnowszej generacji spalarnie nie wytwarzają żadnych zanieczyszczeń dzięki wysokotemperaturowemu procesowi spalaniu i odzyskiwaniu materiałów po procesie. Doskonałym przykładem jak przyjazne środowisku i powietrzu jest spalarnia śmieci w centrum w Luksemburgu. Proszę sobie tam pojechać jak nie wierzycie. Miasto mogło zyskać na podatku od firmy plus krótszy dystans do wywozu śmieci i z korzyścią dla środowiska to pozbyliście się inwestora. Nie płaczcie, że mafia śmieciowa jest tak droga skoro nie pozwalacie wspierać inwestora, który przyczyni się do czystrzego powietrza i niższych cen wywozu/ utylizacji śmieci... Porażka...

Rozwiń
Barhek
Barhek (26 kwietnia 2014 o 11:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

co racja to racja - trudno nie odnieść wrażenia że pisała to jedna i ta sama osoba, Michałku pozdrawiamy

ja tam nie wiem czy Kabaciński pisze te komentarze, co racja to racja, przyznałem i powtórzyłem twierdzenie, bo w tej sprawie palikotowiec miał duży wkład tyle. Polecam zapoznanie się z zasadami języka polskiego w formie bardziej zaawansowanej, gdzie powtarza się twierdzenie w ramach przyznania temu twierdzeniu zgody. 

Rozwiń
gubernator alaski
gubernator alaski (26 kwietnia 2014 o 10:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

no co racja to racja, Kabacinski w tej sprawie pomógł ludziom, tak jak nam pomógł ws. sortowni śmieci na kruczkowskiego 

trudno przyznac ale no co racja to racja...

co racja to racja - trudno nie odnieść wrażenia że pisała to jedna i ta sama osoba, Michałku pozdrawiamy

Rozwiń
Gość
Gość (26 kwietnia 2014 o 10:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A jaki wkład w to miał poseł Kabaciński?

wkład miał taki że dał sobie zrobił zdjęcie z oponą w ręce

Rozwiń
Franco
Franco (26 kwietnia 2014 o 08:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ciekawe czy kabaciński sam sobie tutaj tak słodzi, czy to jego przydupasy?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!