czwartek, 29 czerwca 2017 r.

Lublin

Nie było napaści na Wieniawie. Kobieta zmyśliła historię, znajomi odpowiedzą za pobicie

Dodano: 7 listopada 2015, 12:12

Ostatnia aktualizacja: 8 listopada 2015, 17:10
Piotr T. o rzekomej napaści opowiadał w wywiadzie dla portalu Niezależny Lublin (fot. Niezależny Lublin / YouTube)
Piotr T. o rzekomej napaści opowiadał w wywiadzie dla portalu Niezależny Lublin (fot. Niezależny Lublin / YouTube)

Na lubelskiej Wieniawie nie doszło do napaści na kobiety. Kobiety, które miały zostać zaatakowane przez obcokrajowców, wszystko zmyśliły. A ich współlokatorzy, dotychczasowi świadkowie w sprawie, będą odpowiadać za pobicie Meksykanina.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Dwie młode kobiety miały zostać zaatakowane w ubiegły czwartek. Z relacji 22-latki wynikało, że kiedy wracała z klubu śledził ją młody mężczyzna. Wszedł za nią na klatkę schodową i próbował zaatakować. Dziewczyna uciekła do mieszkania. Zaalarmowała współlokatorów, którzy przegonili napastnika. Jeden z mężczyzn chwalił się tym w mediach i dokładnie opisywał przebieg wydarzeń. My również z nim rozmawialiśmy. Nalegał, aby w artykule dodać informację o ich kolorze skóry: „Niech ludzie wiedzą na kogo mają uważać. Śledził ją ktoś kto wyglądał jak Turek i mówił tylko po angielsku, a napadło dwóch Turków i jeden Polak.”

W czwartek w związku ze sprawą policja zatrzymała Meksykanina, czasowo przebywającego w Lublinie. Po dokładnym przesłuchaniu mężczyzna został zwolniony. Zarzuty usłyszeli za to współlokatorzy 22-latki. 26-letni Piotr T. i dwa lata starszy Mariusz L. Obaj odpowiedzą za pobicie Meksykanina. Z ustaleń policjantów wynika bowiem, że panowie i ich współlokatorka całą historię o napadzie zmyślili.

29 października 22-latka bawiła się w klubie House of Sound. Kiedy wychodziła, zaczepiło ją kilku mężczyzn. Zauważył to Meksykanin. Po kilku minutach 22-latka sama do niego podeszła. Była pijana.

– Mężczyzna zaproponował, że odstawi ją do domu – wyjaśnia Kamil Gołębiowski z zespołu prasowego lubelskiej policji. – Pojechali taksówką na ul. Popiełuszki. Tam Meksykanin poprosił, by zawołała swoich współlokatorów. Chciał im wyjaśnić, co się stało.

Przed blok wyszli Piotr T. i Mariusz L. Jak ustalili policjanci, mężczyźni rzucili się na Meksykanina. Miał ich sprowokować kolor jego skóry. Bili go i kopali. W końcu udało mu się uciec. Schronił się w jednym z kościołów. Później wrócił do swojego hotelu. Był tam w czasie, kiedy według 22-latki i jej kolegów miało dojść do napaści na ich drugą współlokatorkę.

Do tego zdarzenia również miało dojść w ubiegły czwartek. – Kumpel pojechał do pracy, ta poszła spać, nie była w stanie wydukać z siebie ani słowa – opowiadał Piotr T. w studiu telewizji internetowej. – Niech oni się modlą, żeby złapała ich policja, a nie my z kolegami. Jesteśmy strasznie na to cięci. Chcemy ich na strzępy rozerwać.

Prowadzący rozmawiał również z drugą dziewczyną, która również miała paść ofiarą napaści.

– Weszłam na klatkę schodową, między 2 a 3 piętrem na schodach siedział chłopak, o barierkę było opartych dwóch ciemnych gości. Minęłam ich. Wtedy ten co siedział wstał, zaczepił mnie, czy tu mieszkam, czy kojarzę poranne zajście. Kazałam im spadać. Odwróciłam się, a wtedy on chwycił mnie z tyłu za barki, owinął twarz czymś ciemnym, położył na schodach. Próbowałam krzyczeć, ale zaczęłam się dusić. Ten Polak trzymał mi twarz i ramiona, natomiast tych dwóch podwinęło mi rękaw od swetra, zaczęło mnie ciąć po rękach. Byłam zakrwawiona, zaczęłam się szarpać, wtedy jeden z obcokrajowców rozerwał mi sweter przy dekolcie i lewą stronę klatki zaczął mnie ciąć. Uciekli gdy ktoś wszedł na klatkę. Ten Polak powiedział mi na koniec, że „to dopiero początek”.

W końcu 29-latka przyznała policjantom, że zmyśliła całą historię o napaści.

– Kiedy wracała ze sklepu zaczepił ją były chłopak. Doszło między nimi do przepychanki – mówi Gołębiowski. – Dziewczyna wpadła w krzaki i się podrapała.

Później sama podarła sweter i opowiedziała współlokatorom historię o napadzie. Jednym z atakujących miał być Meksykanin, który wcześniej „śledził” jej koleżankę. 29-latka musi się teraz liczyć z zarzutami, dotyczącymi zawiadomienia o fikcyjnym przestępstwie.

Obaj mężczyźni usłyszeli zarzut pobicia, ale nie trafili do aresztu. Musieli wpłacić po 2 tys. zł poręczenia majątkowego. Starszy z mężczyzn chce dobrowolnie poddać się karze. Młodszy (Piotr T.) był już wcześniej karany za publiczne znieważanie na tle narodowościowym i rasowym. Został za to skazany na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

– Głupio wyszło, ale czuję się niewinny. Bo mu nic nie zrobiłem i dowiodę tego w sądzie – napisał Piotr T. na Facebooku. Potem ten post skasował.

 

Czytaj więcej o: Lublin policja napad Lublin Wieniawa
Gość
Piotr
Wraith
(107) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 stycznia 2016 o 14:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zaczelo sie tuszowanie!!! Jak w niemieckich mediach. Teraz zgwalcona dziewczyne w Köll oskarzyli o rasizm bo zaczela mowic glosno o napasci! idzcie w pizdu, Polacy sami sie beda bronic i sami beda reka sprawiedliwosci! Amen!
Rozwiń
Piotr
Piotr (28 listopada 2015 o 01:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To tak jak w Szwecji, GB i Niemczech. Kobiety same się gwałcą, mężczyżni sami się zabijają lub obcinają głowy (żołnierz w Londynie), a muzułmanie są niewinni i pomawiani.

W Meksyku raczej Katolicy... :)

Rozwiń
Wraith
Wraith (12 listopada 2015 o 13:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tam w okolicy nie ma kosciołów..... a w nocy wszystkie koscioły zamknięte.....  A otwierają koscioły od 6.30. albo7.00. Ta cała historia nie ma spójności.....

Jak nie ma, a garnizonowy na Al. Racławickich? A bpa Gorala na Popiełuszki? W prawie wszystkich kościołach przez całą noc są otwarte kruchty. Przypominam, że żeby pisać, trzeba coś wiedzieć, weź sobie to przypomnienie do rozumu.

Rozwiń
Gość
Gość (11 listopada 2015 o 23:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
prawackie scierwa staja w obronie tych frajerow, ale nic nie zmieni prawdy, nie zakrzyczycie jej prawaki :)
Rozwiń
Gość
Gość (11 listopada 2015 o 08:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dla tych łysoli pozbawionych normalnego myślenia niewiele trzeba do ekscesów rasistowskich, a takie komentarze ich tylko wspierają. Pamiętajmy, że następnym razem ten motłoch może się obrócić przeciwko nam.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (107)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!