sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Nie było przetargu na zarządzanie stadionem. MOSiR szykuje obsadę stanowisk

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 grudnia 2013, 20:47
Autor: Dominik Smaga

Stadion w Lublinie (Jacek Świerczyński)
Stadion w Lublinie (Jacek Świerczyński)

Miasto nie wydzierżawi nowego stadionu prywatnemu zarządcy. Prezydent zmienia plany i chce, żeby obiektem administrowała miejska spółka – MOSiR. A ta już szykuje się do obsady kluczowych stanowisk.

Jeszcze w kwietniu prezydent Lublina zapowiadał, że nowym stadionem przy ul. Krochmalnej powinna zarządzać firma wybrana w przetargu. Taki dzierżawca miałby na 10 lat przejąć stadion i przylegające do niego grunty, w tym parkingi. Łącznie to nieco ponad 18,5 ha. W maju Rada Miasta na wniosek prezydenta zezwoliła na wystawienie stadionu na przetarg. na potrzeby takiego postępowania miasto musiało jeszcze oszacować rynkową wartość czynszu za nieruchomość, ale były spore problemy ze znalezieniem rzeczoznawcy.

Do przetargu nie doszło i dziś wiadomo, że już nie dojdzie. Prezydent właśnie wystąpił do Rady Miasta o unieważnienie majowej uchwały i zgodę na to, by teren przekazać na 10 lat Miejskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji. Głosowanie odbędzie się 19 grudnia.

Tymczasem MOSiR już od miesiąca szykuje się do przejęcia stadionu. Pracownicy spółki chodzą na narady z budowniczymi obiektu, a jej prezes wizytował areny we Wrocławiu i Poznaniu.

Już na początku przyszłego roku stadion będzie mieć pierwszych pracowników. – W pierwszej kolejności będziemy poszukiwali specjalistów od bezpieczeństwa, energetyki, czy spraw sanitarnych – mówi Miłosz Bednarczyk, rzecznik MOSiR. – Na stadionach, które wizytowaliśmy, za każdą z tych dziedzin odpowiada wysokiej klasy specjalista i takich też będziemy szukali. Pracę zaczną już na początku przyszłego roku od szeregu szkoleń i obserwacji innych polskich stadionów. To będzie grupa kilku osób, mniej niż dziesięciu.

Rekrutacja szeregowych pracowników ma się odbyć później, bliżej terminu otwarcia stadionu, które planowane jest na wrzesień. – Na razie trudno mówić nawet o przybliżonej liczbie osób. Aktualnie pracujemy nad koncepcją funkcjonowania stadionu – zastrzega Bednarczyk.

Już teraz wiadomo, że usługi ochrony i sprzątania mają świadczyć zewnętrzne firmy, wyłonione w drodze przetargu. Również przetarg przesądzi o tym, kto będzie wynajmować pomieszczenia w budynku stadionu. Pierwsi zainteresowani prowadzeniem sklepów już pukają do MOSiR, ale spółka każe czekać do wiosny.

MOSiR musi liczyć się z tym, że przychody z biletów i najmu będą mniejsze od kosztów utrzymania obiektu. Jej rzecznik nie podaje zakładanej kwoty strat. – Będziemy się starali, aby wynik finansowy był jak najlepszy – zapewnia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
luxor
darling
CuKier
(28) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

luxor
luxor (11 grudnia 2013 o 21:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a czy przypadkiem "wizytacja" stadionu nie zbiegła się w czasie z rozprawą w sądzie pracy ? - tak tylko pytam

Rozwiń
darling
darling (11 grudnia 2013 o 17:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pan superprezes utopi stadion w basenie i taki będzie efekt jego rządów. Jak u Barei.

Rozwiń
CuKier
CuKier (11 grudnia 2013 o 14:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Lepszy byłby z PIS i zamiast stadionu to w tym samym miejscu wielki pomnik Kaczyńskiego coś na wzór Chrystusa w Świebodzinie :)

W tym miejscu byłaby nadal przynosząca zyski i dająca zatrudnienie jedna z najnowocześniejszych w UE cukrownia.

Rozwiń
Stefan
Stefan (11 grudnia 2013 o 14:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeśli będziemy mieć dobry stadion, dobre warunki do trenowania, dobrzy zawodnicy będą chcieli grać u nas. Komu się chce teraz ganiać za piłką na tym kartoflisku? Z przyjemnością przyjdę na mecz na nowy obiekt z całą swoją rodziną - tak jak to robią np. w Barcelonie na Camp Nou. Nowa arena powinna nie straszyć wyglądem, być bezpieczna, mieć punkty gastronomiczne. 

buahahaah czlowieku odstaw leki albo zmień bo takich bredni to ja już dawno nie czytałem. Zadam pytanie odpowiedzi nie oczekuje bo znam, w ogóle wierzysz w to co piszesz? Porównujesz Barcelone do jakiegoś Motoru i stadionu w Bracelonie i w Lublinie? Wiem, że nie wierzysz jakbym chciał sobie zjeść hot-doga albo napić się pepsi to pójde na Orlen albo Statoil co to ma do poziomu sportowego? Hot-dog na stadionie jest tak potrzebny jak ku... majtki. Zawodnicy chcą mieć wypłate na koncie a nie boisko, założę się, że jakby w V lidze gość płacił zawodnikowi 20 tys to by grał i na kartoflisku. A na tym stadionie nikt nie będzie trenował wyobraź sobie, że codziennie raz dziennie po półtorej godziny lata 25 gości w korkach, murawa by była do wymiany po 2 tygodniach, ale jak się nie ma pojęcie o funkcjonowaniu klubów piłkarskich to się o Barcelonach i hot-dogach na stadionach marzy.

Rozwiń
GaŁa
GaŁa (11 grudnia 2013 o 14:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nowy stadion to ogromna szansa dla Motoru. O wiele łatwiej przyciągnąć sponsora gdy zespół ma zaplecze infrastrukturalne. A że nasz region potrzebuje piłki na najwyższym poziomie niech świadczy fakt, że jak Łęczna grała w Ekstraklasie, ludzie z Lublina walili drzwiami i oknami na stadion Górnika.

Może niech MOTOR zacznie od złożenia w KRS

sprawozdania finansowego  za 2012 rok , bo bez tego to nawet pralnia nie będzie zainteresowana sponsoringiem.

Później niech wyjaśni gdzie podziało się 0,5 miliona dokapitalizowania z września oraz co się działo przez ponad pół roku z ponad 1 milionem dokapitalizowania, że na dodatek ma zaległości płacowe wobec zawodników.

To boisko będzie przysłowiowym gwoździem do trumny nie tylko dla MOTOR i MOSiR ale i dla ich właściciela czyli naszego miasta.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (28)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!