środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Nie chcą deptaka na 1 Maja

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 kwietnia 2008, 18:22

Ponad 200 osób protestuje za przywróceniem ruchu na swojej ulicy 1 Maja. Do Urzędu Miasta trafiło ich pismo.

- Odkąd ulica została zamknięta, zapanował straszny chaos. Żeby tu wjechać, albo stąd wyjechać trzeba stać w gigantycznym korku, czasem nawet kilkanaście minut - skarży się Krzysztof Barycki.

Przed złożeniem swojego podpisu pod prośba do prezydenta nie wahał się ani chwili. - Urzędnicy uprzykrzyli nam życie. Teraz kierowcy parkują swoje auta gdzie się da - na chodnikach, przejściach dla pieszych. Nikt tego nie kontroluje - przekonuje mężczyzna.

Mieszkańcy twierdzą również, że miasto zamiast usprawnić, utrudniło im korzystanie z komunikacji miejskiej. - Z ulicy znikły przystanki MPK, do nowych mam spory kawałek - mówi pani Barbara, emerytka z 1 Maja. - Co najgorsze, teraz autobusy zatrzymują się na odludziu. O zmierzchu aż strach czekać na transport. No i kapie nam na głowę, bo nie ma wiat - żali się kobieta.

I jeszcze jeden ważny argument - jest niebezpiecznie. Coraz częściej dochodzi do kradzieży. Wandale wybijają szyby w samochodach. - Tak dalej być nie może - twierdzą mieszkańcy ulicy zamienionej w deptak.

Ich zdaniem, ruch powinien zostać przywrócony. - Udrożnienie chociaż jednego pasa, najlepiej w stronę centrum, znacznie poprawiłoby naszą sytuację - twierdzi Witold Zet, właściciel marokańskiego pubu. - Po zamknięciu ulicy liczba klientów drastycznie spadła. Lokal świeci pustkami. Jak tak dalej pójdzie będę musiał zwinąć interes - mówi.

Podobnie uważają inni przedsiębiorcy, którzy prowadzą działalność gospodarczą przy 1 Maja. Dlatego złożyli w Urzędzie Miasta wniosek o przywrócenie ulicy do ruchu. Pod pismem podpisało się 66 firm. - Chcemy uświadomić urzędnikom, że źle się dzieje. Wiele osób może stracić źródło dochodu, pracę - przekonuje Zet.

Lubelski ratusz na razie milczy. - Pismo od mieszkańców ul. 1 Maja wpłynęło do kancelarii prezydenta, ale wniosek nie został jeszcze rozpatrzony - poinformowała nas Barbara Kostecka z biura prasowego Urzędu Miasta w Lublinie. - Podobnie jest z wnioskiem od inwestorów. Nad znalezieniem odpowiedniego rozwiązania pracują urzędnicy z kilku wydziałów.

Sprawa jest w toku i do niej wrócimy.

1 Maja nie dla kół

Zmiana w ruchu drogowym, która tak przeszkadza mieszkańcom została wprowadzona w czerwcu zeszłego roku. Dzięki niej z ronda na Klinie wyjeżdżamy prosto w Trasę Zieloną.

Wjazd w ul. 1 Maja jest zamknięty. Dostać się tu można od strony ul. Wolskiej i Kunickiego. Dostać ale nie przejechać w stronę centrum. Z przelotowej wiecznie zakorkowanej ulicy zrobiła się mieszanka deptaka, parkingu i drogi lokalnej. Ciszej, spokojniej ale i przechodniów czyli klientów mniej.

Zmiany w organizacji ruchu pociągnęły za sobą zmiany w komunikacji miejskiej. Na to też narzekają mieszkańcy ulicy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
zarys
mieszkaniec 1 maja
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 kwietnia 2008 o 12:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiepsko to wyszło - ta cała zmiana (poprawa?) ruchu w tych okolicach... czas przejazdu w kierunku i z Kunickiego się nie zmniejszył, piękne zawijasy powstały - jakie malownicze... Reorganizacja na Kunickiego jest fatalna, co 20 m światła - wspaniale, hamowanie - gaz - hamowanie, niespodziewane zawężenia - i tak aż do szkoły. Jedynie 1 Maja odetchnie. Dojazd i wyjazd ze stacji dla pasażerów pociągów, którzy przecież nie biorą ze sobą samochodów, muszą targać bagaże, na piechotkę... do i z przystanków MPK. Jakie linie teraz zatrzymują się przy stacji? 34, 13, 1 i 28. Poza 13 i 1 właściwie teraz nie ma czym dojechać do centrum, odpadły wszystkie linie jadące z Kunickiego - bo kto będzie targał walizki z dworca czy do dworca aż z przystanku za serpentynami? Tym bardziej, że 1 jeździ ze dwa razy na godzinę, 13 tak samo, a 34 ma trasę na około... przez niemalże peryferie. Dojazd do PKS pod Zamkiem fatalny. Chyba że PKS pod Zamkiem zostanie przeniesiony pod PKP, tyle że wtedy będzie jeszcze gorzej dla dojeżdżających, bo właściwie nie będzie powiązania z komunikacją miejską, a organizacja ruchu w okolicach nie sprzyja szybkiemu przemieszczaniu się. Rozwiązaniem będzie dopiero kompletna przebudowa - ale wiązać się musi z - wyburzeniami... Kto na to pójdzie?
Rozwiń
zarys
zarys (22 kwietnia 2008 o 12:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie rozumiem czemu nagle zabrakło klientów, ulicę zamknięto ale nadal można w nią wjeżdżać i parkować to chyba nawet lepiej; zresztą zamknięty dużo wcześniej odcinek 1 maja od dworca do kunickiego jest pełen ludzi. Zgodzę się tylko co do przystanku MPK - jadąc od Ambramowic trzeba troche podejść.
Rozwiń
mieszkaniec 1 maja
mieszkaniec 1 maja (22 kwietnia 2008 o 11:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie zgadzam z tym zeby na tej ulicy przywrocono ruch na chwile obecna jest dobrze i niech tak zostanie !
Rozwiń
drB
drB (22 kwietnia 2008 o 09:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli wjazd na rondo od strony ul. I Maja jest tymczasowy to jest następny gniot naszych urzedników. Po co wydano kupe forsy na prowizorkę???Ktoś powinien za to beknąć!
Rozwiń
drB
drB (22 kwietnia 2008 o 09:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja napisał:
Do Drb: Człowieku nie wiesz, że to podłączenie Trasy Zielonej do do ronda przy Gali jest tymczasowe? W tym roku ruszy kompleksowy remont tego ronda i wtedy wszystkie wjazdy zosaną zmodyfikowane i nie będzie juz tego zawijasa co jest teraz.

Dziękuję Człowieku za odpowiedź. Niestety nie satysfakcjonuje mnie. Nie wiedziałem że to prowizorka.Uwazam że prowizorki są za drogie. Nie stać nas nato!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!