środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nie chcą wożenia chorych po kraju. Potrzebne domy pomocy w Lublinie

Dodano: 24 kwietnia 2013, 17:28
Autor: Dominik Smaga

Do września przyszłego roku rozbudowany zostanie DPS "Kalina” przy ul. Kalinowszczyzna.  (Wizualiza
Do września przyszłego roku rozbudowany zostanie DPS \"Kalina” przy ul. Kalinowszczyzna. (Wizualiza

W stolicy regionu muszą powstać dwa nowe domy pomocy społecznej – oceniają miejskie służby. Teraz niektóre osoby z powodu braku miejsc są wysyłane nawet na Pomorze.

Najbardziej dotkliwy jest brak DPS-u dla osób przewlekle chorych psychicznie. Teraz są one kierowane do placówek znajdujących się poza miastem.

– Są to placówki na terenie całej Polski, nawet w Gdańsku – mówi Dorota Gąsior, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. W takiej sytuacji jest aktualnie 100 chorych. Pobyt daleko od Lublina jest kłopotliwy zarówno dla ich bliskich, bo zwykłe odwiedziny stają się wielką wyprawą, jak też dla samych pensjonariuszy, którzy są rzadziej odwiedzani.

Za pobyt chorych w rozrzuconych po kraju domach opieki Lublin musi płacić tym placówkom. W ubiegłym roku była to kwota ponad 2 mln zł.

– Koszty byłyby takie same, gdybyśmy mieli taką placówkę w Lublinie. Posiadając ją mielibyśmy również miejsca pracy, a podopiecznych nie trzeba by wozić daleko od rodzin – dodaje Gąsior.

MOPR rekomenduje radnym stworzenie placówki na 50 osób. – Bez wątpienia taki dom pomocy nie powstałby z dnia na dzień, ale trzeba już zacząć o tym myśleć – podkreśla dyrektor. Droga jest długa, bo najpierw trzeba by znaleźć działkę pod budowę, albo już istniejący budynek nadający się na siedzibę domu opieki. W przyszłorocznym budżecie należałoby zarezerwować na ten cel 5 mln zł.

Taką samą kwotę trzeba by rezerwować na tej samej wielkości "zwykły” DPS. Także jego utworzenie rekomenduje radnym MOPR. Do siedmiu działających w Lublinie miejskich domów opieki są spore kolejki, na miejsce czeka się średnio pół roku. 88 osobom miasto musi zapewniać miejsca w placówkach w terenie, co w zeszłym roku kosztowało miejską kasę ponad 2,2 mln zł.

Rozbudują "Kalinę"

Do września przyszłego roku rozbudowany zostanie DPS "Kalina” przy ul. Kalinowszczyzna. Powstanie tam specjalistyczny oddział dla cierpiących na chorobę Alzheimera, zaburzenia pamięci i schorzenia pokrewne. Lublin zdobył na ten cel dotację z Polsko-Szwajcarskiego Programu Współpracy. Inwestycja ma kosztować 2,4 mln złotych, z czego miasto z własnych funduszy wyłoży 365 tys. zł. Budynek zostanie nadbudowany, powstaną pokoje z łazienkami dla 25 osób, będzie tam również pokój dzienny i gabinet zabiegowy, gabinety do fizjoterapii, masażu i rehabilitacji ogólnej. Na dole powstanie dzienny ośrodek dla osób niewymagających całodobowej opieki.
Czytaj więcej o:
malowanaEwkaa
marcinek
wacek
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

malowanaEwkaa
malowanaEwkaa (31 lipca 2013 o 09:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

w Baranówce jest świetny ośrodek opiekuńczo rehabilitacyjny! tam znaleźlismy miejsce dla naszej mamy. Nazywa sie Geriamed i jest o niebo lepszy od tego co proponuje nam miasto.

Rozwiń
marcinek
marcinek (25 kwietnia 2013 o 07:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgadzam się z przedmówcą - Pani Dyrektor nie chce się chyba ruszyć palcem by znaleźć taki DPS. W okolicy Lublina znam w promieniu 15 km dwa takie DPS, które akurat dysponują wolnymi miejscami od dosyć dawna. Problemem zatem nie jest fakt, że brakuje miejsc, tylko to że Miasto musi za to płacić. A o tym wysyłaniu na Pomorze to jakaś kpina.
Rozwiń
wacek
wacek (24 kwietnia 2013 o 21:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kpina w biały dzień!
Koło Lubartowa są dwa DPSy nie wiem jak w Łucce (Jadwinów) ale w Kocku są wolne miejsca a Pani dyrektor wysyła na Pomorze a może to znajomi na wczasy pojechali ?!
Rozwiń
lfh
lfh (24 kwietnia 2013 o 20:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wystarczy usunąć alkoholików i miejsce samo sie znajdzie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!