poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nie chcą wozić karetkami kobiet w ciąży. "Pogotowie to nie taksówka"

Dodano: 27 sierpnia 2010, 20:06

Zamiast ratować pacjenta, który ma np. zawał, jedziemy po ciężarną, która wcale nie rodzi, ale uważa, że transport do szpitala jej się należy – denerwują się w pogotowiu. W obronie pacjentek stają lekarze

– Przyjeżdżamy na wezwanie. A w drzwiach wita nas uśmiechnięta przyszła mama z siatkami, która czeka na transport do szpitala. Robimy za taksówkę – kwituje sytuację Marcin Dąbski, lubelski ratownik medyczny.

– Te setki wezwań to nieuzasadnione objawy histerii, nie tylko matek, ale i przerażonych przyszłych ojców – dodaje Zbigniew Kulesza, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia w Lublinie.

Zdaniem ratowników medycznych, karetki, jak taksówki traktują również bliscy kobiet w ciąży.

– Wielokrotnie musimy ich przekonywać, by nie wsiadali razem z pacjentką. To nam utrudnia pracę – przekonuje Dąbski.

– A w razie przekonujemy rozemocjonowanych członków rodzin do tego, by nie wsiadali z chorym do karetki. To utrudnia nam pracę. Co innego, w przypadku osób niepełnoletnich, głuchoniemych, czy ubezwłasnowolnione. Ale w karetce nie ma miejsca dla przyszłego ojca, który za wszelką cenę musi odwieźć rodzącą kobietę do szpitala – zaznacza Dąbski. – Poza tym, w razie wypadku ambulansu, ubezpieczony jest jedynie pacjent i pracownicy medyczni.

Przyszłe mamy widzą to inaczej.

– Oczywiście, że wolałabym dojechać do szpitala własnym samochodem, najlepiej z kimś bliskim – mówi 29-letnia pani Natalia, która za pięć miesięcy urodzi dziecko. – Ale gdybym miała jechać ambulansem, chciałabym, żeby mógł mi towarzyszyć mąż lub mama. Czułabym się wtedy bezpieczniej.

Zdaniem prof. Jana Oleszczuka, lubelskiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa chodzi nie tylko o dobre samopoczucie kobiet. Problem tkwi również w braku pieniędzy. – Województwo lubelskie to najuboższy region. Przyszłych matek nie stać na wielokrotne dojazdy do szpitali. Sytuację mogłoby poprawić zwiększenie dotacji na tzw. "becikowe”, w tym chociaż sto złotych na transport do szpitali – uważa profesor.

Jego zdaniem trudno jest określić sytuację, w której wezwanie karetki przez ciężarną jest zasadne. I podpowiada:

– Jeśli kobieta odczuwa niepokój, a skurcze osiągają częstotliwość ponad 10 razy na dobę, zaczynają odchodzić wody płodowe lub pojawia się plamienie, wtedy należy zareagować. Zwłaszcza, gdy objawy wystąpią w okresie 3 tygodni przed terminu porodu.
Czytaj więcej o:
VAREA
iwona
Tomek
(37) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

VAREA
VAREA (7 kwietnia 2011 o 13:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='iwona' timestamp='1302173524' post='460680']

Rany!!! Człowieku jaki Ty jesteś małostkowy!!! A co w sytuacjii gdy kobieta zacznie rodzić, ma samochód, i nawet ją stać na dojazd do szpitala ale tatuś pracuje w delegacjii i nie zdąży dojechać 300 km żeby odwieźć kobietę?! A może sama ma wsiąść za kierownice i dojechać bo składki które opłaca na ubezpieczenie zdrowotne to nie wiadomo komu mają służyć!!! Trochę wyobraźni i zdrowego rozsądku!!!
[/quote]



wlasnie, madra uwaga.
Rozwiń
iwona
iwona (7 kwietnia 2011 o 12:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='wrwrwr' timestamp='1282995219' post='338007']
Dziecko można zrobić dopiero wtedy, gdy przyszłych rodziców na to stać. Jeżeli nie mają pieniędzy na dojazd taksówką do szpitala, to jak wyobrażają sobie finansowanie dziecka, gdy to już się wykluje?
[/quote]

Rany!!! Człowieku jaki Ty jesteś małostkowy!!! A co w sytuacjii gdy kobieta zacznie rodzić, ma samochód, i nawet ją stać na dojazd do szpitala ale tatuś pracuje w delegacjii i nie zdąży dojechać 300 km żeby odwieźć kobietę?! A może sama ma wsiąść za kierownice i dojechać bo składki które opłaca na ubezpieczenie zdrowotne to nie wiadomo komu mają służyć!!! Trochę wyobraźni i zdrowego rozsądku!!!
Rozwiń
Tomek
Tomek (12 października 2010 o 22:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"wystarczy spojrzeć nieraz wczesnym rankiem czy późnym wieczorem na parking przed TESCO lub innym hipermarketem w Lublinie i nie tylko tam"
Jako sanitariusz pogotowia uprzejmie proszę panią Olę by rozpoczęła 12-16 godzinną pracę, w której bywa, że niema nawet 20 minut na zjedzenie porządnego posiłku, a zlecenia transportowe bywają nie rzadko do miasta oddalonego o xxx km. No skandal jak jasna cholera, że ludzie po 10 godzinach za kółkiem podjeżdżają do sklepu kupić cokolwiek do jedzenia. Pewnie fajnie być pindą która po 8 godzinach pracy już umiera na nieludzkie zmęczenie za biurkiem...ale nie każdy tak pracuje. Co do ciąży zgoda z panią poprzedniczką. Ciąża to nie choroba, a ciąże zagrożone są pod stałym nadzorem i wtedy lekarz prowadzący wystawia zlecenie na transport i nikt się temu nie sprzeciwia. My to widzimy na żywo, Wy wyciągacie wnioski z "rozpaczliwego" tekstu, o cierpieniu i dyskryminacji ciężarnych pań...szkoda, że nie widzicie jak o własnych siłach wskakują i wyskakują z karetki zanim zdąży się zaproponować pomoc przy wysiadaniu...Smutne, ale prawdziwe...autobusem nie jest tak szybko i wygodnie...ale to On służy do komunikacji, a nie ambulans, który może być naprawdę potrzebny dla kogoś, kto nie ruszą ręką ni nogą. Czasami ignorancja w tym kraju mnie przeraża, a najczęściej są to specjaliści, którzy pracę w pogotowiu bądź transporcie sanitarnym znają tylko z tego typu tendencyjnych artykułów krzyczących o pomstę ale jakoś dziwinie widzących tylko jedną stronę medalu...
Rozwiń
Anka
Anka (12 października 2010 o 22:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O kolejny ekspert/tka... Zgadzam się w 1--% to nie taksówka. Od kiedy u licha ciężkiego ciąża stała się chorobą?? Bywają zagrożone ciąże owszem, i do takowych nikt nie ma zastrzeżeń, nie występują tak często jednak jak się uważa. Tu chodzi o silne i zdrowe Panienki, które muszą jechać bo w autobusie nie wygodnie...a WPR ma 3 karetki na krzyż na obstawę 400 000 miasta jak u nas w Lublinie. Paranoja...cali Polacy : "Bo mnie się należy..." Powodzenia w życiu z taką postawą życzę.
Rozwiń
Ola
Ola (16 września 2010 o 20:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie chcą wozić kobiet w ciąży ? To co karetka ma słuzyć jako taksówka dla lekarzy czy obsługi ambulansu jako wózek na zakupowy, przecież wystarczy spojrzeć nieraz wczesnym rankiem czy późnym wieczorem na parking przed TESCO lub innym hipermarketem w Lublinie i nie tylko tam. A może powinno się zrobić zdjęcie i przekazać do NFZ, aby sprawdzili rachunki za paliwo i kilometrówki?????????????
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (37)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!