niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Nie dajmy się złodziejom

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 lutego 2005, 21:43

Sami pomagamy złodziejom, nie zamykając drzwi na klucz. Przekonała się o tym w weekend mieszkanka Lublina. Straciła wszystkie dokumenty i kilkaset złotych.
Do kradzieży doszło, kiedy wszyscy byli w domu.
- Zawsze zamykam drzwi na klucz - mówi Monika P. - W sobotę wieczorem przyszła na chwilę sąsiadka. Rozmawiałyśmy. Nie zamykałam drzwi. W pewnej chwili posłyszałam, że ktoś je otwiera. Sądziłyśmy, że to sąsiad.
Kilka minut później pani Monika zauważyła, że  płaszcza w przedpokoju zniknął portfel z pieniędzmi i dokumentami. Wybiegła na klatkę. Ale po złodzieju nie było śladu.
W ubiegłym tygodniu do podobnej kradzieży doszło na ul. Przy Stawie.
Drzwi nie były zamknięte na klucz. Złodziej wykorzystał nieuwagę domowników. Skradł leżącą w przedpokoju torebkę z dokumentami.
Na Czechowie takie kradzieże zdarzają się nawet raz na tydzień. Podobnie na LSM, chociaż jeszcze kilka temu tego rodzaju zdarzenia były na porządku dziennym.
- Złodziejowi wystarczy moment, żeby po cichu wejść do otwartego mieszkania - mówi nadkomisarz Janusz Wójtowicz, rzecznik
lubelskiej policji. - Nie ułatwiajmy im zadania. Zamykajmy drzwi na klucz.
Policjanci radzą też, żeby nie wpuszczać obcych osób na klatkę schodową. - Złodzieje, dzwoniąc domofonem mogą podawać się np. za pracowników administracji - mówią policjanci. - Jeżeli mamy jakiekolwiek wątpliwości nie otwierajmy drzwi. I zadzwońmy na 997.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!