poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nie jestem rozczarowany

Dodano: 13 listopada 2006, 12:42
Autor: Rafał Panas

Rozmowa z Andrzejem Pruszkowskim, prezydentem Lublina, który nie zakwalifikował się do drugiej tury wyborów samorządowych. Wczoraj otrzymał on tylko 20,7 proc. głosów.

• Zaskoczył Pana wynik wyborów?
- Okazało się, że nadpodaż kandydatów prawicowych doprowadził do rozproszenie tej części elektoratu. Połączone glosy wyborców moich i Mańki dawałyby drugą turę z Izabellą Sierakowską.
• Ale pańskim najpoważniejszym konkurentem na prawicy okazał się Zbigniew Wojciechowski (Idziemy Razem - Lubelska Centroprawica).
- Tyle, że z nim nie mieliśmy porozumienia o współpracy. Przypomnę, że PiS i LPR szły do Rady Miasta w bloku. Każdy może startować. Wojciechowski zrobił to i zebrał sporo głosów. Ciekaw jestem czy odczuwa dzisiaj satysfakcje. Jeszcze raz powtórzę, że do rozproszenia prawicowego elektoratu doprowadził brak rozsądku, błędy i nadmiar aspiracji polityków.
• Jest pan rozczarowany wynikiem wyborów?
- Nie. Jako socjolog patrzę na wybory chłodno. Poziom oczekiwań mieszkańców jest zawsze wyższy niż możliwości ich zaspokojenia. Oddałem Lublinowi 12 najlepszych lat życia jako radny i prezydent. Rządziłem w trudnym momencie kiedy padały zakłady pracy i rosło bezrobocie. Teraz bezrobocie spada, przybywa miejsc pracy, w Lublinie będą kolejne inwestycje. W minionej kadencji przygotowaliśmy zasadnicze dokumenty: wieloletni plan inwestycyjny, strategię rozwoju miasta i plan rewitalizacji, z których będzie korzystał nowy prezydent. Podobnie będzie z projektami dofinansowanymi z Unii Europejskiej na lata 2007-2013.
• Czy zachęci pan swoich wyborców do głosowania na Sierakowską lub Wasilewskiego?
- Nie wiem czy tak zrobię. Żaden z kandydatów nie ma najmniejszego doświadczenia samorządowego. Oczywiście z zasadniczych powodów nie poprę kandydata zjednoczonej lewicy.
• Startował pan do sejmiku województwa. Z sukcesem?
- Z nieoficjalnych informacji wynika, że PiS wygrał w wyborach do sejmiku. Najprawdopodobniej po 12 latach w ratuszu czeka na mnie nowe doświadczenie.
• Przyjmie pan propozycję zostania marszałkiem województwa?
- Nie mam żadnego tytułu żeby o tym mówić. To będzie decyzja ugrupowań, które zdobędą większość w sejmiku.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!