wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nie ma sponsora tytularnego Areny Lublin. Chętni oferowali za mało: 'Od 500 tys. zł do miliona'

Dodano: 8 czerwca 2015, 15:10
Autor: Dominik Smaga

– Uważamy, że ten stadion ma duży potencjał i dlatego nie wyrażamy zgody na te kwoty, za które chcą się angażować sponsorzy. Ile to było? W granicach od 500 tys. zł do miliona – stwierdza Krzysztof Żuk, prezydent Lublina (fot. Maciej Kaczanowski / archiwum)
– Uważamy, że ten stadion ma duży potencjał i dlatego nie wyrażamy zgody na te kwoty, za które chcą się angażować sponsorzy. Ile to było? W granicach od 500 tys. zł do miliona – stwierdza Krzysztof Żuk, prezydent Lublina (fot. Maciej Kaczanowski / archiwum)

Nie będzie na razie sponsora tytularnego dla stadionu Arena Lublin. Miasto nie sprzeda miejsca w nazwie obiektu, bo chętne firmy oferowały zbyt małe pieniądze. – Nie ma pośpiechu – mówi prezydent miasta.

Jeszcze w marcu prezes zarządzającego stadionem Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przyznał, że rozmawia z dwoma podmiotami, które chcą wykupić miejsce w nazwie Areny Lublin. – To firmy prywatne – mówił wtedy Tomasz Grodzki, prezes MOSiR. – Liczymy na to, że uda się dogadać na rozpoczęcie sezonu, który na dobre rozkręca się od maja.

Nie udało się. – Oferty nie są satysfakcjonujące. Uważamy, że ten stadion ma duży potencjał i dlatego nie wyrażamy zgody na te kwoty, za które chcą się angażować sponsorzy. Ile to było? W granicach od 500 tys. zł do miliona – stwierdza Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

Porównywalny z Areną Lublin pod względem wielkości stadion w Kielcach objęty jest pięcioletnią umową z firmą Kolporter, która za to, by obiekt zwał się Kolporter Areną płaci rocznie pół miliona złotych. Lublin liczy na więcej i też oczekuje wieloletniej umowy, choć zgadza się, by zakładała ona „stopniowe, rozpisane w czasie dochodzenie do wyższej kwoty”.

Ratusz zapowiada, że nie będzie pośpiesznego poszukiwania partnera. – Stadion daje potencjalnemu sponsorowi coraz większą wartość marketingową, bo promujących go transmitowanych imprez będzie coraz więcej. Dlatego tu nie jest potrzebny pośpiech, bo podpisalibyśmy umowę na niezadowalających warunkach, a czas działa na naszą korzyść – mówi prezydent. – Wiemy, co planujemy na przyszły rok, pamiętamy o Mistrzostwach Europy do lat 21, które będą tu rozgrywane i postawią MOSiR w zupełnie innej pozycji negocjacyjnej, gdyby takie rozmowy prowadził nie teraz, a jesienią lub w przyszłym roku.

Pieniądze od sponsora mają pomóc w utrzymaniu Areny Lublin. MOSiR oszacował wstępnie, że pierwszy pełny rok działalności stadion zamknie stratą w wysokości 3 milionów zł.

Zapowiedź tego, że w nazwie stadionu pojawi się marka sponsora padła już w dniu, w którym miasto przejmowało obiekt od budującej go firmy. Najpierw padały sugestie, że w grę wchodzą duże spółki Skarbu Państwa, jak np. Polska Grupa Energetyczna, ale potem okazało się, że tak wielcy gracze nie są jeszcze zainteresowani Areną Lublin. Jeden ze sponsorów, z którymi rozmawiał MOSiR to firma z Lublina, a druga spoza miasta.

Gość
Gość
Gość
(31) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 czerwca 2015 o 12:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proponuję: Closed Arena Lublin Trochę się kojarzy z logo Lublina przypominające klozet lub może sedes. Gratulacje dla pomysłodawcy, bo na pewno w niczym się nie kojarzy z Lublinem
Rozwiń
Gość
Gość (9 czerwca 2015 o 12:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proponuję nazwę: Closed Arena Lublin
Rozwiń
Gość
Gość (9 czerwca 2015 o 11:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niczego nie rozumiecie. Nie chodzi o faktyczny sponsoring, ale o zapis w budżecie miasta wskazujący "potencjalny" choć nierealistyczny przychód (np. 3 mln). Wtedy wskaźnik zadłużenia jest zupełnie inny. Sponsorem i tak będzie PGE Dystrybucja. Więcej powiedzieć nie mogę. cha cha.
Rozwiń
Gość
Gość (9 czerwca 2015 o 11:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pompuj dziadu piłkę pompuj pompuj co się gapisz
Rozwiń
Gość
Gość (9 czerwca 2015 o 11:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Byłem na koncercie-SZOK! Najnowocześniejsza cukrownia rozparcelowana i ktoś wymyślił w tym miejscu nikomu nie potrzebne wielkie koromyslo, co za debil powymyślał te "areny"w każdym mieście.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (31)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!