środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

"Nie mamy co do garnka włożyć”. Pracownicy socjalni już tego nie słyszą

Dodano: 11 czerwca 2016, 12:46

Jeszcze tylko do 1 lipca włącznie mają czas na złożenie wniosku o 500 zł na dziecko ci, którzy chcą dostać pieniądze z wyrównaniem od kwietnia. Punkty przyjmowania dokumentów nie przeżywają oblężenia i nikt już takiego szturmu się nie spodziewa.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– Największy rzut mamy już za sobą, bo wiele osób chciało dostać pieniądze jeszcze przed wakacjami – mówi Magdalena Suduł, rzecznik Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Lublinie. Zaledwie po kilka, kilkanaście wniosków dziennie trafia do czynnych w Lublinie punktów przyjmowania dokumentów. Takich punktów jest niemal czterdzieści, ale od 2 lipca pozostanie tylko jeden, przy Zemborzyckiej 88/92.

Coraz rzadziej słychać: „Nie mamy co do garnka włożyć”

Do tej pory mieszkańcy Lublina złożyli około 20 tys. wniosków o wsparcie z rządowego programu „Rodzina 500 plus”. – Wydaliśmy już 15,5 tys. decyzji – podaje Suduł. Do tej pory miasto wypłaciło ponad 17,4 miliona złotych tytułem świadczeń, a na przyszły tydzień zaplanowana jest wypłata ponad 13 milionów, które zostaną przesłane na konta świadczeniobiorców oraz do bankowych okienek, gdzie po pieniądze zgłoszą się ci, którzy nie mają rachunków bankowych.

W Chełmie program Rodzina 500+ obsługuje Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie. – Według naszych szacunków z terenu miasta powinniśmy przyjąć około 4 tys. wniosków – mówi Waldemar Kozioł, po. dyrektora chełmskiego MOPR. – Tymczasem do tej pory chełmskie rodziny zdążyły złożyć ich mniej niż połowę. Z dnia na dzień przyjmujemy coraz mniej wniosków, na przykład w ostatnią środę zaledwie 12. Jestem przekonany, że im bliżej 1 lipca, tym tych wniosków będzie więcej.

MOPR zdążył już wypłacić beneficjentom programu ok. 1,8 mln zł na blisko 2,8 tys. dzieci. Kozioł zauważył, że od kiedy ruszyły wypłaty, praktycznie ustały interwencje typu „nie mamy co do garnka włożyć”. Pracownicy socjalni, którzy odwiedzają rodziny zauważają też zwiększony standard życia, który nie sprowadza się na przykład do zakupu nowego telewizora, ale lepszego zaopatrzenia lodówki, bądź szafy z ubraniami dla dzieci.

Do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Białej Podlaskiej do 8 czerwca wpłynęły 3824 wnioski o świadczenie w ramach programu Rodzina 500+. Wydano 2755 decyzji. Świadczenie wypłacono już 2633 rodzinom, w sumie na kwotę 4 205 917,20 zł. Z szacunków wynika, że w mieście uprawnionych do „500 plus” jest ok.4 tys. rodzin.

500 plus na cztery kółka

Elżbieta Rafalska, minister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej wskazała, że widać już pierwsze korzyści z uruchomienia programu – obroty w sklepach wzrosły o ok. 1 proc., rośnie też m.in. liczba zakładanych kont bankowych.

Od rozpoczęcia wypłat minęło jeszcze zbyt mało czasu, aby sprawdzić, czy program Rodzina 500+ przekłada się na zakup różnych dóbr, w tym samochodów.

– Pod względem sprzedaży miesiące kwiecień i maj uważam za dobre – mówi Stanisław Leśniak, właściciel komisu samochodowego „4 Koła”. – Nie wykluczam, że mogły się do tego przyczynić przychody z programu. W ostatnich miesiącach zauważyłem też, że komis odwiedza coraz więcej osób jedynie oglądających samochody. Podejrzewam, że niektórzy z nich prędzej czy później staną się moimi klientami. Aby zebrać pieniądze na samochód potrzeba trochę czasu.

– Wyraźnie odczuwamy zwiększone zainteresowanie tanimi samochodami, w cenie od 5 do 10 tysięcy złotych – mówi z kolei Zbigniew Jarski z autokomisu Skorpion w Lublinie. – Marka nie jest istotna przy wyborze, ale liczy się stan techniczny. Ludzie szukają samochodów sensownych, gotowych do jazdy – dodaje Jarski.

Czytaj więcej o: MOPR Lublin Rodzina 500 plus
bambo75
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(36) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bambo75
bambo75 (12 czerwca 2016 o 21:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bzdura! 500+ jest tylko chwilowym (kilkumiesięcznym) pozornym polepszeniem sytuacji rodzin biednych. Po kilku miesiącach "dziady" się tak rozbuchają, że zaczną mówić, iż dodatkowe 500+ to za mało, aby zaspokoić ich "podstawowe potrzeby" (papieroski, piwka, itp.). Uczciwie pracujący i płacący podatki ma zawsze pod górę...
Rozwiń
Gość
Gość (12 czerwca 2016 o 14:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wymagania jak w ministerstwie a wynagrodzenie mamy żebracze....taka jest prawda...obsluga"klienta" ma byc na najwyzszym poziomie....a jak traktowani jestesmy my jako pracownicy...murzyn ma zrobic swoje i tyle...i dostanie za to grosze...a "klienci'to nasi panowie...
Rozwiń
Gość
Gość (12 czerwca 2016 o 13:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NIGDZIE W ŚWIECIE, ROZDAWANIE PIENIĘDZY, TZW. PUBLICZNYCH, PRZEZ NIEUCZCIWYCH POLITYKÓW, NIE PRZYNIOSŁO ZAMIERZONYCH REZULTATÓW,!! PROWADZIŁO TYLKO DO PATOLOGI, WZROSTU ZAWIŚCI I JESZCZE GORSZEGO POŁOŻENIA BENEFICJENTÓW!!NIESTETY LOGIKA PiS TO XIX WIEK, WIĘC NIE MA CO OCZEKIWAĆ ROZSĄDKU W DZIAŁANIU KACZYŃSKIEGO!!SKUTKIEM BĘDZIE DRUKOWANIE PIENIĘDZY I ZAPRZEPASZCZENIE TEGO CO TWÓRCZA I PRACOWITA CZĘŚĆ POLAKÓW, ZROBIŁA OD 1989 ROKU!!STRASZNE TO I SMUTNE!!
Rozwiń
;)
;) (12 czerwca 2016 o 10:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pracownik napisał:
za to pracownicy pomocy spolecznej mowia ze nie maja co do garnka wlozyc...mamy minimalne place, a klientom wyplacamy swiadczenia na kilka tysiecy dla rodziny...za sam fakt istnienia...pracownicy ops piszcie ile zarabiamy....bo klienci wszyscy bez wyjatku z 500+biora po kilkla razy wiecej za nic nie robienie...
dokladnie tak jest jak piszesz. mopr w lublinie pracownik socjlany z 6 letnim stazem pracy. zarobki netto 1583 i jakies grosze. kazdy potencjalny klient przychodzacy do mnie po pomoc jest w lepszej sytuacji materialnej niz moja rodzina. 
Rozwiń
Wiem
Wiem (12 czerwca 2016 o 09:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Owszem płace pracowników socjalnych są śmieszne i dla tych mało zorientowanych, może i większość z nich też korzysta z 500 plus, ale nie mają narąbane po 3-8 dzieci...i ciężko pracują, bo z patologią i tym co się dzieje w MOPR łatwo nie jest. A patologia ma większe dochody niż pracownik socjalny...Na dodatek obsługa Klientów wygląda już niemalże jak w 5cio gwiazdkowym hotelu, tylko ich zdanie się liczy, prawie podciera im się tyłki i który bardziej chapiasty to dostanie wszystko nawet jak mu się nie należy. Absurd.....Wniosek z tego taki, że nie opłaca się uczciwie pracować, pomagać innym, bo nawet emerytury się nie dostanie przyzwoitej za tyle lat pracy i narażania często własnego zdrowia i życia w zawodzie, który nawet nie jest zawodem w szczególnych warunkach a powinien być . Dlaczego wszyscy strajkują a pracownicy socjalni nie????!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (36)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!