wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nie odleciała. Teraz wyleci

Autor: Dominik Smaga

Utrata pracy. Taki najprawdopodobniej będzie finał paryskich „baletów” Alicji Lejcyk-Kamińskiej. Dyrektorka Zespołu Pieśni i Tańca „Lublin” im. W. Kaniorowej wyjechała z podopiecznymi na zagraniczne występy. 8 października w Paryżu załoga samolotu Korean Airlines nie wpuściła jej na pokład. Oraz kilku innych opiekunów grupy.

– Bo byli pijani – zaalarmowali media rodzice dzieci uczestniczących w wyjeździe, które do Seulu poleciały bez większości opiekunów. Zaalarmowali Ratusz. Ten zażądał wyjaśnień od dyrektorki.
Lejcyk-Kamińska tłumaczyła, że na pokład samolotu nie została wpuszczona, bo dublowały się bilety sprzedane za pośrednictwem linii Air France. Ale polski oddział AF temu zaprzeczył.
– Zdaniem mojego rozmówcy z koreańskich linii lotniczych, powodem odmowy (wpuszczenia na pokład – red.) było zachowanie się pasażerów wskazujące na możliwość nadużycia alkoholu – informuje Jarosław Morak, polski konsul w Paryżu w swym piśmie do lubelskiego Ratusza.
– To jest sytuacja szczegółowo uregulowana przez Kodeks pracy. Wydaje się, że kierownictwo zespołu zostanie odwołane – powiedział wczoraj Tomasz Rakowski, rzecznik prezydenta Lublina. – Wcześniej musimy jednak porozmawiać z dyrektorką.
Dziś „kaniorowcy” wracają do Polski.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!