poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Nie wciśniesz, nie wsiądziesz. Drzwi w autobusie MPK trzeba otworzyć samemu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 września 2009, 21:16
Autor: Dominik Smaga

Cztery z dziesięciu nowych przegubowców MPK wyjadą dziś po raz pierwszy na ulice. Pasażerowie, którzy będą chcieli wsiąść do tylnej części autobusu za przegubem lub z niej wysiąść będą musieli wcześniej wcisnąć przycisk. Jeśli nie wcisną – drzwi się nie otworzą.

– Wprowadzamy to ze względów bezpieczeństwa – wyjaśnia Czesław Rydecki, prezes MPK. – Jeśli na przystanku przegubowiec nie stoi prosto, tylko pod kątem, wtedy kierowca nie widzi w lusterku drzwi w tylnej części pojazdu. Poza tym, w chłodne dni ciepło nie będzie uciekać przez drzwi, które nie muszą być otwarte.

• Uwaga wsiadający! Na zewnętrznej stronie pojazdu przycisk umieszczony jest na ścianie autobusu. Jest okrągły i widać na nim rysunek dłoni. Po zmroku powinien być dobrze widoczny, bo ma wbudowane diody.

• Uwaga wysiadający! Inaczej jest wewnątrz autobusu. Tu drzwi można otworzyć przyciskiem "stop”. Ale nie dowolnym, a jedynie tym umieszczonym przy samych drzwiach. – Raczej powinno być napisane "drzwi” a nie "stop” – przyznaje Piotr Kłak, kierowca autobusu.

MPK miało do dziś umieścić obok drzwi specjalne naklejki wyjaśniające pasażerom, jak je otwierać. Szczególnie potrzebne będą wewnątrz pojazdu.

Drzwi po otwarciu zamkną się samoczynnie, ale jeśli ktoś nie zdąży przekroczyć progu, będzie mógł otworzyć je ponownie tym samym przyciskiem. Specjalne czujniki mają nie dopuszczać do tego, by drzwi przycięły pasażera – jeśli napotkają opór, same się otworzą.

W taki system wyposażonych będzie wszystkich 10 nowych przegubowców mercedes conecto. Podobne rozwiązania MPK chce stosować także w pojazdach kupowanych w przyszłości.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Columbus
Columbus
Janek
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Columbus
Columbus (26 września 2009 o 01:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PK napisał:
W tych autobusach nie ma możliwości sterowania trzecimi i czwartymi drzwiami z pulpitu kierowcy. Jest to informacja wpełni potwierdzona, zresztą mówil o tym sam Rydecki.


OK. Skoro kierowca nie ma możliwości zamykania drzwi z pulpitu to jest to kompletna bzdura i marnowanie pieniędzy i czasu!!! "Ciepły guzik" jak go wielu nazywa to świetne rozwiązanie, ale tylko wówczas, gdy kierowca może sam zamknąć drzwi również. Przydaje się przede wszystkim w sytuacjach, gdy np. jednymi drzwiami wsiada kupa ludzi, a innymi nikt. Drzwi się same zamykają i autobus się grzeje lub chłodzi już, albo jak kierowca sprzedaje na przystanku bilet i nie zwróci uwagi na drzwi... Ale gdy tylko maszyna tym steruje, to często będzie tracić czas bo ktoś nogę wsadzi i go fotokom. złapie, drzwi znów się otworzą i parę sekund się traci etc. Te mercedesy to coś czuję, że najbiedniejsza wersja jaka istnieje, ale cóż. Ważne że są ładne i komfortowe (poza gorącymi dniami).
Rozwiń
Columbus
Columbus (26 września 2009 o 01:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pin napisał:
kwestia przyzwyczajenia i zamieszczenia odpowiednich informacji wewnątrz pojazdu

taki system od wielu, wielu lat działa np. w Gdańsku, są w niego wyposażone nawet rozwalające sie ikarusy i jak dla mnie to rewelacyjne rozwiązanie

raz, że nie traci się czasu na przystankach gdzie nikt nie wysiada, dwa, że jest bezpieczniej a trzy, że w zimie cieplej



Z jedną uwagą, że w Gdańsku jest jeden Ikarus, traktowany jako zabytek, jeżdżacy w sezonie na linii turystycznej
Rozwiń
Janek
Janek (25 września 2009 o 23:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lbn napisał:
System nie do końca działa dobrze: dziś rano w 14 na przystanku lotnicza drzwi nie chciały się zamknąć przez ok 3min chociaż nikogo nie było w pobliżu, dopiero interwencja "siłowa" kierowcy umożliwiła odjazd z przystanku. P.S. Ludzie biegali jak zakręceni do przodu autobusu bo nie potrafili otworzyć tylnych drzwi:)

A nie widzieli przy drzwiach młotków do zbicia szyby???
Rozwiń
~GOść~
~GOść~ (25 września 2009 o 23:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
radko napisał:
A propos naszego jedynego gazowego SOLARISA. Nie rozumiem slow pana prezesa "To nie jest pojazd, który by był przyszłościowy dla Lublina".
Jak pojazd ekologiczny i przyjazny srodowisku nie moze byc pojazdem przyszlosciowym. A tak w ogole to szkoda ze MPK zrezygnowalo z takich pojazdow. Mysle ze przy zakupie autobusow z napedem CNG mozna by bylo dostac niezle dotacje ze srodkow unijnych a przy okazji nie truc powietrza w centrum miasta...



Trolejbusy też chyba uznano w Lublinie za pojazdy niezbyt przyszłościowe bo nikt nie inwestuje w nowe pojazdy ani w remont sieci, nie mówiąc już o budowie nowych odcinków. W mieście, w którym stawia się na ekologię 60 - 70% powinna stanowić komunikacja trolejbusowa czy tramwajowa. A Panowie z Helenowa składają jakieś wschodnie g..no. Kupcie od USA kilka 20-letnich f16, zamontujcie odbieraki, napęd MEDCOMU i jazda na lubelskie szlaki!!! Większość ze starych PRów ma koło 20 lat i dzień w dzień robi się wszystko żeby tylko wypchnąć je rano na linie. Podłogi gniją, kratownice się sypią, wszystko ledwo się trzyma kupy. Wstyd i pośmiewisko dla miasta.
Rozwiń
Janek
Janek (25 września 2009 o 23:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przydałyby się też odrębne pasy dla pojazdów komunikacji. O ile wiem to jest jeden na Lubartowskiej...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!