piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Nie wróci do Czerniejowa

  Edytuj ten wpis

Andrzej K., ojciec noworodków, których zwłoki znaleziono w Czerniejowie, zostanie w areszcie - zdecydował wczoraj Sąd Okręgowy w Lublinie. Podejrzany o współudział w zabijaniu dzieci twierdził, że jest niewinny i odwoływał się od decyzji o areszcie, wydanej przez sąd niższej instancji.

- Zażalenie na areszt nie zostało uwzględnione. Zgromadzone w tej sprawie dowody wskazują na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego zarzucanych przestępstw - mówi Barbara du Chateau, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie.
Andrzej K. został aresztowany przez Sąd Rejonowy w Lublinie w połowie września. Prokuratura postawiła mu zarzut współudziału w zabójstwie pięciorga dzieci urodzonych przez jego żonę. Mężczyzna został zatrzymany po tym, jak wyniki badań DNA dowiodły, że jest ojcem pięciorga noworodków, których zwłoki były przechowywane w jego domu.
Podczas pierwszego przesłuchania - jeszcze w charakterze świadka - Andrzej K. twierdził,
że nie wie, w jakich okolicznościach w jego domu znalazły się szczątki noworodków. Po postawieniu zarzutów nie przyznał się do mordowania dzieci. W odwołaniu od aresztu pisał, że jest niewinny. Podkreślał też, że przez pobyt za kratkami zostawił bez środków do życia swoją rodzinę. Ma czwórkę dzieci.
Żona Andrzeja K., Jolanta, twierdziła w prokuraturze, że zabijała dzieci zaraz po urodzeniu, przytrzymując ich główki pod wodą w wannie. Prokuratura nie chce ujawnić, czy obciążyła swego męża. (er)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!