wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nie wszyscy mogli zdawać próbną maturę. "Warto przeżyć ten stres. Dzięki temu prawdziwy egzamin nie będzie tak trudny"

Dodano: 27 listopada 2015, 14:13
Autor: ask

Trwają próbne matury. Wczoraj uczniowie ostatnich klas szkół średnich zmierzyli się z językiem angielskim. Dziś – w ostatnim dniu egzaminów – sprawdzili swoje siły w przedmiocie dodatkowym. Nie wszystkie nastolatki mogą wziąć jednak udział w przymiarce do egzaminu dorosłości

Próbnych matur nie przeprowadza m.in. II Liceum Ogólnokształcące im. Zamoyskiego. Powodem jest to, że za próbny egzamin trzeba zapłacić. Tam gdzie rady rodziców nie zgodziły się na ponoszenie kosztów – w tym tygodniu przymiarki do egzaminu dojrzałości nie było.

- Żałuje. Mam koleżanki w „Unii” i one próbne matury zdawały. W prawdzie musiały za to zapłacić, ale wydaje mi się, że warto wydać parę złotych żeby zobaczyć co czeka nas w maju. Nie chodzi już chyba nawet o to, żeby sprawdzić, co się naprawdę umie, bo to można przecież sprawdzić rozwiązując testy w internecie. Warto przeżyć ten stres. Dzięki temu prawdziwy egzamin nie będzie tak trudny – mówi prosząca o anonimowość uczennica „Zamoya”.

Od lat próba odbywa się natomiast w I L.O. im. Stanisława Staszica. Także wczoraj uczniowie ją pisali (na zdjęciu).

- Mimo że egzamin nie jest obowiązkowy przeprowadzamy go co roku. Taka próba przynosi uczniom bardzo wiele korzyści – przyznaje Stanisław Stoń, dyrektor szkoły. – Przede wszystkim mogą oni w praktyce sprawdzić, jak przebiega egzamin i dzięki temu przestać stresować się wymogami proceduralnymi. Ponieważ na napisanie próbnego egzaminu mają tyle samo czasu ile otrzymają go w maju uczą się też, jak go rozplanować. W trakcie lekcji nie zdarza się aby pisanie testów, czy klasówek trwało np. 150 minut.

Uczniowie dowiedzą się też, jak ważna w przypadku matur jest punktualność. Na przeprowadzoną w środę próbę egzaminu z matematyki w Staszicu spóźniły się trzy osoby. Zgodnie z procedurą nie zostały wpuszczone na salę.

- Co innego teoria, a czym innym jest informacja, którą w ten sposób otrzymał cały rocznik. Teraz będą wiedzieli, że w maju muszą wyjść z domu wcześniej żeby na pewno być dopuszczonym do egzaminu dorosłości.

Wczorajszy egzamin z języka angielskiego uczniowie uznali za prosty.

- Angielskiego uczyłem się już w przedszkolu. Nigdy nie byłem orłem, ale jeśli przez tyle lat nadąża się za omawianym materiałem nie powinno być większych problemów – mówi Jakub. – Wiem tylko, że do maja muszę poćwiczyć jeszcze mowę zależną. Z resztą sobie poradzę.

- Trudno nie było, ale dobrze chyba nie wypadłem – przyznaje Kamil. – Zjadł mnie stres. Wszystko chyba dlatego, że znacznie lepiej mówię po angielsku niż piszę. Wiem, że zrobiłem kilka prostych błędów.

Gość
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 listopada 2015 o 00:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Świetna "próba", która ma sprawdzić punktualność uczniów. Wygląda na to, że uczniowie zapłacili za próbny egzamin, co w szkole publicznej wydaje się być co najmniej dziwne. Mało tego za swoje pieniądze dowiedzieli się, że w maju mają wstać wcześniej aby zostać wpuszczonym na egzamin. Kolejna bzdura redaktorów.

nie wiem na ile prawda z placeniem za matury probne (oczywiscie teraz wszystko jest mozliwe). w wielu szkolach w Lbn uczniowie musieli doplacac z wlasnej kasy nauczycielom, ktorzy sie nie wyrobili z materialem do matur, za obowiazkowe dodatkowe lekcje z ich przedmiotow. a to tylko wina zlej organizacji pracy nauczycieli.

Rozwiń
Gość
Gość (28 listopada 2015 o 20:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Świetna "próba", która ma sprawdzić punktualność uczniów. Wygląda na to, że uczniowie zapłacili za próbny egzamin, co w szkole publicznej wydaje się być co najmniej dziwne. Mało tego za swoje pieniądze dowiedzieli się, że w maju mają wstać wcześniej aby zostać wpuszczonym na egzamin. Kolejna bzdura redaktorów.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!