środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nie wszyscy uczniowie dostali pomoc. NIK wytyka nieprawidłowości


Tylko 45 procent gmin w Lubelskiem w całości wykorzystało pieniądze przeznaczone na program pomocy uczniom "Wyprawka szkolna w ubiegłym roku. Listę zamyka Włodawa, która wykorzystała około połowy tego, co miała do wydania.

"Wyprawka szkolna” to rządowy program dofinansowania do zakupu podręczników szkolnych. Pomoc finansowa jest udzielana na wniosek rodziców lub opiekunów ucznia, a także nauczyciela czy też pracownika socjalnego.

Realizację programu badała Najwyższa Izba Kontroli. Uznała, że nie przyniósł on oczekiwanych rezultatów. Zdaniem kontrolerów, w 2012 roku wsparcie państwa w skali kraju otrzymało zaledwie 60 proc. uprawnionych uczniów, a w 2013 roku - 67 proc.

"W badanych latach wykorzystano odpowiednio 54 proc. (z zaplanowanych w 2012 roku 128 mln zł) i 55 proc. (z zaplanowanych w 2013 roku 179,5 mln zł) przeznaczonych na ten cel pieniędzy” - zauważa NIK.
Kontrolerzy wytykają, że z pomocy nie skorzystali wszyscy uczniowie, którzy znajdowali się w trudnej sytuacji materialnej i życiowej. Powód? "W programie początkowo zbytnio zawężano krąg uprawnionych, a gminy i szkoły nieskutecznie informowały o możliwości uzyskania wsparcia oraz nadmiernie biurokratyzowały proces ubiegania się o pomoc” - twierdzi NIK.

W 2013 roku woj. lubelskie mogło wydać na "Wyprawkę szkolną” blisko 7,5 mln zł. Plan wydatków przygotowywały poszczególne gminy na podstawie informacji ze szkół i ośrodków pomocy społecznej.
- Wykonano go w 92,14 proc. - informuje Bożena Dziuba z Kuratorium Oświaty w Lublinie.

Spośród 213 gmin w Lubelskiem całość zaplanowanej kwoty na pomoc uczniom wykorzystało 96 gmin, zaś 18 gmin miało wykonanie na poziomie poniżej 90 procent. Najgorzej wypadła Włodawa, która zgłoszone zapotrzebowanie wykonała w 56,92 procentach.

- W szkołach prowadzonych przez miasto mieliśmy 100 procent wykonania, różnica wynika tylko i wyłącznie z danych, które mieliśmy od dyrektorów szkół ponadgimnazjalnych - tłumaczy Jerzy Wrzesień, burmistrz Włodawy.

W gm. Dubienka skorzystało niecałe 71 procent uprawnionych. - Mieliśmy niewysoki wynik, ponieważ niewielu rodziców złożyło wnioski - komentuje Elżbieta Karpiuk, skarbnik gminy. - Rodzice uczniów woleli skorzystać z innych świadczeń - stypendiów czy zasiłków.

Wśród gmin, które w najmniejszym stopniu wykorzystała pieniądze jest też gmina Firlej - 64,41 procent.
W województwie lubelskim w 2013 r. dofinansowanie do zakupu podręczników otrzymało ponad 26,5 tysiąca uczniów. Dane za bieżący rok nie są jeszcze znane.

Jak miasta wykorzystały pieniądze z wyprawki szkolnej (przykłady)
• Biała Podlaska - 100 procent
• Lublin - 96,73 proc.
• Zamość - 80,85 proc.
• Chełm - 93,76 proc.

Zarzuty NIK
• wymagano od rodziców nadmiernie szczegółowego udokumentowania sytuacji materialnej i życiowej
• zupełnie niepotrzebnie uczniowie musieli spełniać więcej niż jedno kryterium
• krótki czas na składanie wniosków nie pozwalał wielu rodzicom na zgromadzenie wymaganej dokumentacji.

(NIK oparł swoje wnioski na podstawie kontroli w woj. świętokrzyskim)
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!