poniedziałek, 25 września 2017 r.

Lublin

Nie wymaszerują z Lublina

Dodano: 25 stycznia 2002, 20:56

Minister obrony narodowej Jerzy Szmajdziński podpisał wczoraj decyzję o pozostaniu 3 Brygady Zmechanizowanej Legionów
im. R. Traugutta w Lublinie.
W Chełmie nadal będzie stacjonować jedna piąta jednostki.

Powodem przeprowadzki 3 BZ z Lublina do Chełma miała być – zdaniem ministerstwa – nieczynna strzelnica na poligonie na Majdanku. Żołnierze szkolili się w strzelaniu na poligonie w Nowej Dębie i strzelnicy w Serebryszczu. Przeciwko propozycji opuszczenia Lublina przez wojsko zaprotestowali zgodnie: prezydent Lublina Andrzej Pruszkowski, wojewoda Andrzej Kurowski i samorząd wojewódzki. Losy brygady ważyły się od połowy grudnia ub. roku.
Minister Szmajdziński, podpisując dokument o pozostaniu 3 BZ w Lublinie postawił jednak pewne warunki. – Musi zostać zmniejszona infrastruktura wojskowa. Pozostawione zostaną jedynie te struktury, które są niezbędne – mówi płk Eugeniusz Mleczak, rzecznik szefa sztabu MON. – Ponadto władze miejskie muszą wypełnić swoje deklaracje, dotyczące zainwestowania przez nich własnych środków w budowę strzelnicy na poligonie na Majdanku.
Decyzja ucieszyła kadrę zawodową 3 BZ, choć płk Marian Kobielski, dowódca jednostki dowiedział się o niej od reporterki Dziennika. – Cały dzień wraz z komisją Dowództwa Wojsk Lądowych i II Korpusu Zmechanizowanego w Krakowie, w którego skład wchodzi lubelska 3 BZ, spędziłem w Chełmie. Myślę, że wizytacja komisji MON na początku stycznia br. przekonała ministra do tej decyzji, przedstawiając mu stan naszych warunków pobytu w Lublinie – dodaje.
Zbigniew Matuszczak, wiceprezydent Chełma odmówił komentarza w tej sprawie. – Jeszcze nie widziałem decyzji, a o podpisaniu dokumentu dowiedziałem właśnie od pani.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!