czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Nie zagrać u Owsiaka to wstyd

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 stycznia 2006, 20:01

Wczoraj po raz czternasty zagrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Na ulicach miast regionu sfotografowaliśmy dziesiątki wolontariuszy zbierających datki dla ratowania życia dzieci poszkodowanych w wypadkach.
Na pieniądze z puszki połakomili się dwaj wolontariusze z Puław. Mieli pecha. Przechodnie zauważyli, jak młodzieńcy wybierają datki. Zaciągnęli oszustów do samochodu i zawieźli przed puławskie biuro Orkiestry. Chłopcy uciekli zaraz po wyjściu z auta. Poza tym żałosnym przypadkiem w całym regionie było karnawałowo.

Kanonada strzałów rozległa się przed godziną 13 pod lubelskim Zamkiem. Młodzi pasjonaci historii przygotowali inscenizację walk Armii Krajowej z wojskami hitlerowskimi. Wszystko poszło zgodnie z planem. Niemcy nie mieli szans.
- Miałem umrzeć nieco wyżej, ale już mi się nie chciało biec i padłem tutaj. Dużo tu było improwizacji - opowiadał Mariusz Pawlik, "zastrzelony” hitlerowiec z grupy Aufklarungs Abteilung 7. Zapowiedź inscenizacji wzbudziła protesty części środowisk kombatanckich, którzy podkreślali, że Zamek był miejscem kaźni wielu Polaków. Narodowcy grozili, że zablokują przedstawienie. Do niczego takiego nie doszło.
Nie udało się pobić rekordu największej liczby występujących jednocześnie gitarzystów. Do muszli koncertowej przyszło nieco ponad 20 osób. - Nawet nie zdążyłam się przygotować. O wszystkim dowiedziałam się wczoraj - mówi Kamila Olech z Bielechy. Rok temu grała na pl. Litewskim.

Oczy ze zdumienia przecierali mieszkańcy Świdnika. Rano jedną z głównych ulic miasta przetoczył się śmigłowiec ciągnięty przez traktor w policyjnej eskorcie. Helikopter stanął przed kinem Lot ku uciesze najmłodszych. - Dużo tu cyferek. Chciałbym polecieć takim śmigłowcem - pięcioletni Paweł Malicki z przejęciem oglądał wnętrze maszyny.

Na kilka godzin przed tradycyjnym "światełkiem do nieba” puławianie oglądali... światełka na niebie. Wystarczyło dać złotówkę na WOŚP, by stanąć przy teleskopie obserwatorium astronomicznego. Bezchmurne niebo sprzyjało obserwacjom. - Obejrzałam kratery na Księżycu. Coś wspaniałego - zachwycała się Magdalena Pruszyńska.

W Białej Podlaskiej już w sobotę licytowano obrazy i rzeźby więźniów tamtejszego Zakładu Karnego. Najdrożej sprzedano "Słoneczniki” nawiązujące do słynnej kompozycji van Gogha. - Autor obrazu odsiaduje karę kilkunastu lat więzienia - mówi Krzysztof Kowaluk z bialskiego ZK.
Krytycznie o Orkiestrze mówiono jedynie w Telewizji Trwam. - Jeśli są jakieś zjawiska niepochlebne, można wspomnieć o nich również, obiektywnie. Tylko żeby nie stworzyć obrazu, w którym będzie się widziało tylko dziury w całym - powiedział metropolita lubelski abp Józef Życiński dziękując wolontariuszom za udział w akcji.
(ar, kal, pim, drs)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!