poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Niebezpiecznie na chodnikach, bezpiecznie na stoku

Dodano: 1 stycznia 2015, 18:31
Autor: toma

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji uruchomił w niedzielę stok narciarski Globus Ski przy ul. Zana. Jego otwarcie kilkukrotnie przekładano z powodu zbyt wysokich temperatur. Pierwszego dnia jeździło już kilka osób.

Do dyspozycji są dwie trasy z wyciągami o długości 300 i 100 metrów (wczoraj działał tylko mniejszy z nich), a także trasa do jazdy na sankach.

- Lada dzień gotowy będzie snowpark (w dolnej części stoku), który jest właśnie naśnieżany. Oświetlenie całego stoku pozwala na jazdę do późnych godzin wieczornych - zachęca Miłosz Bednarczyk, rzecznik MOSiR Bystrzyca.

Jednak synoptycy zapowiadają huśtawkę temperatur. W weekend ma być powyżej zera i ma padać deszcz ze śniegiem. Od poniedziałku ochłodzenie, ale już pod koniec przyszłego tygodnia termometry pokażą nawet sześć stopni na plusie.

Na ocieplenie narzekają przechodnie. W czwartek było bardzo ślisko. - W Nowy Rok, w godzinach porannych mieliśmy ok. dziesięciu wyjazdów do urazów odniesionych w wyniku upadków na śliskiej nawierzchni. Później sytuacja nieco się poprawiła - informuje dyżurny pogotowia ratunkowego w Lublinie.

Czytaj więcej o: pogoda narty Globus Ski
Katia
Gość
wielbiciel
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Katia
Katia (2 stycznia 2015 o 20:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oj tam oj tam 300 metrów górki:) z buta można pokonać:) pozdrrrawiiiam z Beskidu hahaha
Rozwiń
Gość
Gość (2 stycznia 2015 o 16:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wyciąg nie był zepsuty po godzinie. Wyciąg nie dał się włączyć od samego początku.

:)

Rozwiń
wielbiciel
wielbiciel (2 stycznia 2015 o 15:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kocham mosir. Nie musze ogladac filmow Barei by zanurzyc si ew klimat prl. Wystarczy ze zerkne co slychac w mosirze :D

Rozwiń
kowal
kowal (2 stycznia 2015 o 12:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Byłem wczoraj z synem o 16, czyli godzinę po otwarciu, - pierwsza niespodzianka - nie działa duży wyciąg  - pytam obsługi jak to się stało, że po godzinie już jest coś zepsute -?? - nie wiedzą :) zjechaliśmy z górki do kasy, w każdym razie tak mi się wydawało, bo co roku tam była. Jakże się jednak myliłem!  - jak mogłem myśleć że na górce jest kasa?  Nie ma kasy, zlikwidowana, trzeba dymać z buta pod górę, później zejść po tych schodach w butach narciarskich, dojść do kasy lodowiska i tam dowiedzieć się, że od tego roku nie ma też zjazdów na punkty, tylko na godziny!! - czyli jak ktoś chce zjechać sobie kilka razy, to niestety - płać za więcej. Następna niespodzianka, to fakt że karta magnetyczna jest bezzwrtona , oczywiście za jedyne 10 PLN.  Nie chcąc rozczarować syna kupiłem 2 karty - nie mniej jakoś nie czuję się zlojalizowany. Pomijam fakt, że w  Chrzanowie, Kazimierzu czy Rąblowie nikt nie dopuścił by tak fatalnie przygotowanej trasy do użytku. Wyglądała tak jakby nie ratrak, a ubijanie śniegu odbywało się łopatami  - pełno dziur, na których krótkie narty dzieci mogą się wbijać jak w zaspę!

Miało być nowe otwarcie,lepsza obsługa - jak na razie jest 2 kroki w tył. Panowie managerowie MOSIR - to Wasza wina, że za nasze, podatników pieniądze dostajemy tak gówniany produkt.  Czy za każdym razem trzeba Was straszyć Żukie,, żeby ruszyć trochę tyłkami i zrobić solidnie to co do Was należy?

Rozwiń
kowal
kowal (2 stycznia 2015 o 12:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Byłem wczoraj z synem o 16, czyli godzinę po otwarciu, - pierwsza niespodzianka - nie działa duży wyciąg  - pytam obsługi jak to się stało, że po godzinie już jest coś zepsute -?? - nie wiedzą:) zjechaliśmy z górki do kasy, w każdym razie tak mi się wydawało, bo co roku tam była. Jakże się jednak myliłem!  - jak mogłem myśleć że na górce jest kasa?  Nie ma kasy, zlikwidowana, trzeba dymać z buta pod górę, później zejść po tych schodach w butach narciarskich, dojść do kasy lodowiska i tam dowiedzieć się, że od tego roku nie ma też zjazdów na punkty, tylko na godziny!! - czyli jak ktoś chce zjechać sobie kilka razy, to niestety - płać za więcej. Następna niespodzianka, to fakt że karta magnetyczna jest bezzwrtona , oczywiście za jedyne 10 PLN.  Nie chcąc rozczarować syna kupiłem 2 karty - nie mniej jakoś nie czuję się zlojalizowany. Pomijam fakt, że w  Chrzanowie, Kazimierzu czy Rąblowie nikt nie dopuścił by tak fatalnie przygotowanej trasy do użytku. Wyglądała tak jakby nie ratrak, a ubijanie śniegu odbywało się łopatami  - pełno dziur, na których krótkie narty dzieci mogą się wbijać jak w zaspę!

Miało być nowe otwarcie,lepsza obsługa - jak na razie jest 2 kroki w tył. Panowie managerowie MOSIR - to Wasza wina, że za nasze, podatników pieniądze dostajemy tak gówniany produkt.  Czy za każdym razem trzeba Was straszyć Żukie,, żeby ruszyć trochę tyłkami i zrobić solidnie to co do Was należy?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!