wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Niebezpiecznie na Kunickiego. Miasto sprawdzi ustawienie sygnalizacji

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 lipca 2009, 21:10
Autor: Dominik Smaga

To koszmar - tak o skrzyżowaniu ul. Kunickiego z Pawią mówią nasi Czytelnicy. Twierdzą, że to wina zarówno kierowców, jak i złej sygnalizacji. Wtedy, gdy jedni mają już zielone światło, inni mają jeszcze pomarańczowe i wjeżdżają na skrzyżowanie, choć nie powinni.

Skrzyżowanie ulic Pawiej i Kunickiego jest jednym z bardziej ruchliwych w mieście. Przecinają się tu dwa ciągi komunikacyjne: między śródmieściem a Abramowicami i Dziesiątą oraz między Bronowicami a Wrotkowem i Czubami. Sygnalizacja pojawiła się tu w czasie, gdy miasto przebudowało ul. Kunickiego. Zdaniem kierowców, sygnalizacja jest źle zaprogramowana.

- To skrzyżowanie to koszmar, światła są tak ustawione że na jednej ulicy jest pomarańczowe światło a na drugiej w tym samym momencie zapala się zielone - pisze na forum.dziennikwschodni.pl internauta QSY. - Jeżdżę tamtędy kilkanaście razy dziennie i widzę, co się dzieje, przejazd przez to skrzyżowanie to ryzyko kolizji prawie za każdym razem.

We wtorek wieczorem doszło tu do kolizji. Zderzyły się dwa auta: VW wjechał w prawy tylny bok audi zrywając w nim koło wraz z zawieszeniem.

- Jeżeli kierowcy będą przejeżdżać przez skrzyżowania na zasadzie "a jeszcze zdążę” to, niestety, tak będzie. Skoro zmieniają się światła to nie gaz tylko hamulec - komentuje wypadek internauta ja.

- Dokładnie tak! Ale wszelkie urządzenia i systemy powinny być idiotoodporne, czyli działać na zasadzie sporego marginesu na działania dziwne i zachowania głupie - podkreśla robi.

- Rzeczywiście, dochodzi tam do kolizji - przyznaje Arkadiusz Kalita z lubelskiej drogówki. - Ich powodem jest głównie niewłaściwa zmiana pasa ruchu i wymuszenie pierwszeństwa przejazdu - dodaje.

Sprawą zainteresowaliśmy Urząd Miasta. - Obiecuję, że niezwłocznie to sprawdzimy - zapewnia Anna Adamiak, zastępca dyrektora Wydziału Dróg i Mostów w lubelskim Urzędzie Miasta.

- Żółty sygnał jest do ewakuacji ze skrzyżowania i nie powinna wystąpić taka sytuacja, że w tym samym czasie ktoś wjeżdżający ma już sygnał zielony. Rozumiem, że mogło się coś w sygnalizacji "rozjechać”. Jest zatwierdzony program świateł i on powinien być realizowany.

- A jest możliwe, że program jest źle napisany?

- Nie sądzę, żeby w projekcie była taka kolizyjność. Ale oczywiście także i to sprawdzimy. Dziękuję za sygnał.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
RaPi
czyt
ejka
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

RaPi
RaPi (9 lipca 2009 o 16:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może tak dziennik zorganizuje znowu akcję walki z głupim oznakowaniem ulic i ustawienime sygnalizacji świetlnej?

Podam dwa przykady nie związane Kunickiego.
Pierwszy dotyczy Kraśnickiej. A dokładniej ustawienia sygnalizacji na skrzyżowaniu z Głęboką i Nałęczowską. Brak synchronizacji z pozostałymi sygnalizacjami w ciągu tej ulicy powoduje korki na całej jej długości. Od strony centrum czerwone przy głebokiej powoduje zator na rondzie Honorwych Krwodawców. Od strony Kraśnika natomiast korek zaczyna się już przy skrzyżowaniu z Bohaterów Monte Cassino. Dodatkowo jest jeszcze długa kolejka oczekujących na lewo skręt od strony Nałęczowa. Na tym skrzyżowaniu dochodzi również bardzo często do kolizji.

Druga sprawa do wyjazd z Tesco w ulicę Orkana. Ustawiony jest tam podwójny sygnalizator po to aby wyjezdzający spod Salonu Skody mogli włączyć się do ruchu. W godzinach duzego ruchu powoduje on niepotrzebne utrudnienia w ruchiu bo przy Tesco stoi kolejka kikunastu aut a przy skodzie nie ma żadnego. Gdyby sygnalisator zastąpić np znakiem ustąp pierszeństwa auta chcące skręcić w prawo w Orkana mogłyby to zrobić bez oczekiwania na zielone, lecz wykorzystać strzałkę.
Rozwiń
czyt
czyt (9 lipca 2009 o 13:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ejka napisał:
Jest zdecydowanie lepiej niż było przed zainstalowaniem świateł i namalowaniem pasów. Czy nikt już nie pamięta jak przy samym wylocie z Piaskowej ustawiały się trzy samochody i wszyscy próbowali wjechać na pas skręcający w Nowy Świat? Przejechanie Pawią przez Kunickiego wcale nie było takie łatwe i bezpieczne, trzeba było jechać Nowym Światem do końca, skręcać w Kunickiego i dopiero w Pawią, wymuszając pierwszeństwo.
Nie było to tak dawno, przypomnijcie sobie! W porównaniu z tym co było teraz jest rewelacyjnie. Do zobaczenia na Pawiej, pozdrawiam

Dla jednej ulicy zdezorganizowano ruch przelotowy na Przemyśl??? Alternatywą Długa - jeśli zawieszenie wytrzyma.
To jedyna droga w tamtym kierunku, a ruch na Majdanek, czy Zana można jakoś inaczej rozładować, a nie z 4 pasów zrobić dwa, SLALOM: światła, na których każde kolejne jest inaczej zorganizowane.
Ten urzędas dwa lata temu powinien zawisnąć koło wytwórni drożdży, żeby sobie powąchał. Zresztą tam też trzeba zawczasu ZJECHAĆ na prawy pas, by wjechać do tunelu, bo lewy się kończy ot tak sobie, po trochu, zaraz za przystankiem. Podajcie nazwisko tego (tych?) deb***i od przekręcania publicznych pieniędzy do firm serwujących sygnalizacje świetlne i wysepki.
Rozwiń
ejka
ejka (9 lipca 2009 o 13:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jest zdecydowanie lepiej niż było przed zainstalowaniem świateł i namalowaniem pasów. Czy nikt już nie pamięta jak przy samym wylocie z Piaskowej ustawiały się trzy samochody i wszyscy próbowali wjechać na pas skręcający w Nowy Świat? Przejechanie Pawią przez Kunickiego wcale nie było takie łatwe i bezpieczne, trzeba było jechać Nowym Światem do końca, skręcać w Kunickiego i dopiero w Pawią, wymuszając pierwszeństwo.
Nie było to tak dawno, przypomnijcie sobie! W porównaniu z tym co było teraz jest rewelacyjnie. Do zobaczenia na Pawiej, pozdrawiam
Rozwiń
rafi
rafi (9 lipca 2009 o 13:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
sygnalizacja wg kierowców: zielone- można jechać, żółte- jechać szybciej, czerwone- może się uda Uogólniam? Z pozycji pieszego widać więcej- Nadbystrzycka-Głęboka-Narutowicza, Głęboka koło Góralskiej Izby, Piłsudskiego koło Motoru - tam światłami nie przejmuje się co 10-ty kierowca, pomykając na czerwonym. Później kolejne autko na słupie- i dobrze- dobór naturalny działa. Gorzej gdy w wypadku ginie ktoś niewinny...
Rozwiń
klas
klas (9 lipca 2009 o 11:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobrze że ktoś wogóle zainteresował się tym problemem, choć to nic nie pomoże:( a tej pani dyrektor to sie pewnie cos w głowie rozjechało, bo nie wie co mówi.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!