środa, 28 czerwca 2017 r.

Lublin

Niech się święci 2 maja

Dodano: 15 kwietnia 2003, 20:19

Do pracy na pewno nie pójdziemy 3 maja. Ale ponieważ święto narodowe wypada w tym roku w sobotę, więc pracodawca musi nam dać wolne w inny dzień tygodnia, np. 2 maja. W ten sposób możemy mieć wolne po kolei 1, 2, 3 i 4 maja - i to bez brania urlopu!

W sobotę wypada święto państwowe? To już nie jest zła wiadomość. Święto się nie "zmarnuje”. Wszystkim pracownikom, którzy tego dnia nie pracują, należy się dodatkowy dzień wolny. Z pełnym prawem do wynagrodzenia. W tym roku będzie tak dwa razy - 3 maja i 1 listopada.
Dlaczego? To wynik orzeczenia Sądu Najwyższego sprzed dwóch lat. Taka sytuacja po raz pierwszy będzie właśnie 3 maja. Wolne ekstra powinni dostać pracownicy wszystkich firm, w których obowiązuje kodeks pracy. Ale nie dotyczy policji czy straży pożarnej.
Piotr Błaziak z Zakładów Tytoniowych w Lublinie nie musi się martwić o dodatkowy wolny dzień. Jego pracodawca zadbał o wszystko. - Zatrudnieni u nas będą mieli wolne 2 maja - mówi Lilianna Kotarska, dyrektor ds. personalnych w Zakładach Tytoniowych w Lublinie SA. - Znamy orzeczenie Sądu Najwyższego i już rok temu, wspólnie ze związkami zawodowymi, ustaliliśmy harmonogram pracy na ten rok.
Również Totalizator Sportowy podjął już decyzję. - Nie pracujemy 2 maja. W ten sposób dostaniemy jeszcze jeden dzień bez konieczności pójścia do pracy -  podkreśla Edward Sidoruk, dyrektor lubelskiego oddziału totalizatora.
- Wyznaczymy datę. Nie będzie to zwiększenie limitu urlopu, ale konkretny dzień - dodaje Sebastian Łuczak, rzecznik Pekao SA.
Ale nie wszyscy wiedzą, że muszą dać pracownikom dodatkowy dzień odpoczynku. - Nie wiedziałem o tym - nie kryje zaskoczenia Jarosław Urban, właściciel sieci lubelskich sklepów. - Nigdy tak nie było, ale skoro takie są przepisy, to moi pracownicy dostaną wolny dzień.
- Rozmawialiśmy o tym z szefem, ale on nie chciał nawet o tym słyszeć - opowiada Piotr, magazynier w lubelskiej hurtowni. - Nie będziemy tego nigdzie zgłaszać. Dziś o pracę trudno. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!