poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Niespodzianka dla kierowców. Będzie remont ważnej drogi w Lublinie

Dodano: 12 czerwca 2017, 06:36
Autor: Dominik Smaga

Odcinek ul. Bohaterów Monte Cassino między ul. Armii Krajowej i rondem nieprędko doczekałby się przebudowy, gdyby nie oszczędności na przebudowie dalszego, dwujezdniowego fragmentu biegnącego do ul. Krasińskiego
Odcinek ul. Bohaterów Monte Cassino między ul. Armii Krajowej i rondem nieprędko doczekałby się przebudowy, gdyby nie oszczędności na przebudowie dalszego, dwujezdniowego fragmentu biegnącego do ul. Krasińskiego (fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Miasto odnowi ul. Bohaterów Monte Cassino od ronda przy Zana do Armii Krajowej. Na jezdni będą cztery pasy ruchu, obok powstaną trasy rowerowe. Inwestycja jest możliwa dzięki temu, że miasto oszczędzi na przebudowie dalszego, dwujezdniowego odcinka tej ulicy.

Wszystkie prace muszą się zakończyć najpóźniej w połowie grudnia. Taki termin wyznaczył Zarząd Dróg i Mostów ogłaszając przetarg na przebudowę ulicy. Cała konstrukcja jezdni ma być rozebrana i zbudowana od podstaw. Czy da się to zrobić nie zamykając dla ruchu ulicy ważnej m.in. dla komunikacji miejskiej obsługującej Czuby? – Będziemy się starać – mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Ale gwarancji nie daje.

Nowa jezdnia będzie mieć cztery pasy ruchu: po dwa w każdym kierunku, choć szerokość jezdni pozostać ma bez zmian. Z dokumentacji nie wynika, by któryś z pasów miał być zarezerwowany dla komunikacji miejskiej.

Po obu stronach jezdni zaprojektowano ścieżki rowerowe, ale będzie tu pewna luka. Obok przystanku dla jadących na Czuby jest za mało miejsca na chodnik i ścieżkę, więc jazda rowerem będzie tu dopuszczona po chodniku.

Przystanek po przeciwnej stronie ulicy, ten dla jadących do centrum, będzie przesunięty bliżej ul. Pana Wołodyjowskiego, czyli dalej od hipermarketu. Ten dla jadących na Czuby pozostanie w dotychczasowej lokalizacji.

Będą też zmiany jeśli chodzi o przejścia dla pieszych: jedno zostanie zlikwidowane, a jedno przeniesione. Prześledźmy to idąc od strony ronda. Nietknięte pozostanie przejście przy samym rondzie, na swoim miejscu pozostanie też następne, obok wyjazdu z parkingu hipermarketu E. Leclerc. Ale kolejne, położone za skrzyżowaniem z ul. Pana Wołodyjowskiego, będzie przesunięte przed skrzyżowanie, czyli bliżej hipermarketu. Ostatnie przejście, już za biblioteką, zostanie zlikwidowane.

Nie zawiodą się ci, którzy liczyli na to, że przy okazji przebudowy miasto przerzedzi gąszcz słupów, który powstał, gdy budowano tu trakcję trolejbusową. – Lampy zostaną przeniesione na 45 słupów trakcyjnych, z których 19 trzeba będzie nieco przestawić – mówi Kieliszek. Stare latarnie zostaną zdemontowane.

Przebudowa drogi będzie się też wiązać z wycinką drzew. W dokumentacji wskazano 21 drzew do usunięcia, większość to lipy drobnolistne.

Odcinek ul. Bohaterów Monte Cassino między ul. Armii Krajowej i rondem nieprędko doczekałby się przebudowy, gdyby nie oszczędności na przebudowie dalszego, dwujezdniowego fragmentu biegnącego do ul. Krasińskiego. Na jego odnowę miasto rezerwowało 13,6 mln zł, tymczasem najtańsza firma (przetarg jeszcze nie został rozstrzygnięty) chce wziąć zlecenie za 7,6 mln zł.

– Mamy więc 6 mln złotych oszczędności, które możemy wykorzystać na odcinek od Armii Krajowej do Zana – stwierdza Kieliszek. Połowę kosztów miasto sfinansuje pieniędzmi pochodzącymi z rządowej subwencji przyznanej na przebudowę ul. Bohaterów Monte Cassino. – A ten odcinek to przecież także ul. Bohaterów Monte Cassino.

W podobny sposób miasto rozszerzyło w ubiegłym roku zakres dofinansowanej rządowymi pieniędzmi przebudowy al. Kompozytorów Polskich o remont szeregu pobliskich ulic: Elsnera, Braci Wieniawskich, Lawinowej, Legendy i odcinka ul. Lipińskiego.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 czerwca 2017 o 21:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do gościa z 15.06.2017 z godz. 22.31: sam jesteś ciemny i chyba głupi skoro nie rozumiesz pewnych spraw. Remont na chybcika, bez przemyślenia, tylko po to, żeby szybko wydać pieniądze, bo akurat zostały z innych przetargów, bez poprawienia poprzednich istniejących już błędów i wykonania modernizacji nie ma najmniejszego sensu, gdyż będą to pieniądze wyrzucone w błoto. Teraz jak się coś remontuje, to trzeba myśleć co najmniej na 10 lat w przód, a nie utrwalać obecny stan rzeczy. Trzeba zawczasu uwzględnić i przeanalizować wszystkie wizje, plany, uwagi i wnioski, żeby potem nie żałować i nie narzekać, że się o czymś nie pomyślało, czy zupełnie zapomniało albo po prostu zepsuło już w fazie projektu zmian. Co nagle, to po diable. Każdy ma prawo się wypowiedzieć i z tego powinien wyniknąć jakiś kompromis, bo inaczej nie byłoby widać żadnego przyjaznego dla mieszkańców postępu w naszym mieście.
Rozwiń
Gość
Gość (15 czerwca 2017 o 22:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Remontuja nadprogramowo ulice a ciemny lud wyje, tutaj jedank azja i rydzykowo.
Rozwiń
Gość
Gość (14 czerwca 2017 o 20:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przy okazji remontu tego odcinka Boh. Monte Cassino zaprojektujcie nowy poprawny dwupasowy wyjazd z E.Leclerca w lewo i w prawo, tak, aby kierowcy wykonujący przeciwne manewry skrętu nie blokowali się wzajemnie i nie powodowali bezsensownych korków, które przy obecnym kształcie i szerokości tego wyjazdu mają miejsce.
Rozwiń
Gość
Gość (14 czerwca 2017 o 19:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najprawdopodobniej za wycięcie tych drzew wzdłuż tej części ul. BMC podziękujcie lobby i organizacjom rowerowym z Lublina, którzy za niedługo zażyczą sobie, aby każdy rowerzysta miał ścieżkę rowerową do własnego domu, a nawet mógł wjeżdżać do marketów rowerem i po nich jeździć. To oczywiście taka moja osobista ironia z ich przesady w wyznaczaniu i budowaniu wszędzie ścieżek dla rowerów kosztem i przy ograniczaniu ruchu samochodowego w mieście, co ma chyba doprowadzić do tego, że wszyscy powinniśmy jeździć rowerami, ewentualnie komunikacją miejską lub zapieprzać z buta, a towary oraz ciężkie lub duże rzeczy wozić/ciągnąć/ ekologicznie na rowerach i do tego jeszcze w śnieżne i mroźne zimy. Jak tak dalej pójdzie, to wpadniemy z jednej skrajności w drugą. Co prawda Lublin drugim Amsterdamem nigdy nie będzie, ale dla niektórych nawiedzonych lobbujących w radzie miasta działaczy rowerowych, wizja chińskich miast z XX wieku, gdzie było więcej rowerów niż zamieszkujących je mieszkańców, jest obecnie wzorem do naśladowania dla naszego miasta. Ścieżki rowerowe - owszem, TAK, ale powstające mądrze w równowadze z pozostałą infrastrukturą, bez dewastacji przyrody i nie kosztem innych użytkowników ruchu (pieszym - okraja się chodniki, a kierowcom aut - zwęża istniejące już ulice, a to nie jest postęp, tylko niestety regres, niekiedy nawet z powodowaniem dodatkowego niebezpieczeństwa i zagrożenia życia lub zdrowia - np. jazda rowerem pod prąd).
Rozwiń
zielona
zielona (14 czerwca 2017 o 13:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie rozumiem czemu znów będą wycinane drzewa, skoro ulica ma zachować dotychczasowy kształt ? Piękne, młode, zdrowe okazy lip dające cień pieszym
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!