piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Nieszczęśliwy wypadek w czasie seksu, czy zabójstwo? Proces tajny

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 maja 2011, 19:14
Autor: (er)

Proces od samego początku toczy się z wyłączeniem jawności (Jacek Świerczyński / Archiwum)
Proces od samego początku toczy się z wyłączeniem jawności (Jacek Świerczyński / Archiwum)

Proces Macieja T., adwokata z Białegostoku, wciąż będzie się toczył za zamkniętymi drzwiami.

Wczoraj Sąd Okręgowy w Lublinie przesłuchiwał w tej sprawie kolejnych świadków. Proces od samego początku toczy się z wyłączeniem jawności. Taki wniosek złożyła rodzina zabitej. Gdy lubelski sąd wypuścił Macieja T. z aresztu, zaczęła się jednak domagać, żeby sprawa była jawna. Bezskutecznie.

Marta K. była aplikantką radcowską. Odbywała praktyki w białostockiej kancelarii, której współwłaścicielem był 36-letni dziś Maciej T. Zostali parą.

Kobieta zginęła w nocy z 1 na 2 stycznia ubiegłego roku w swoim mieszkaniu. Na numer alarmowy zadzwonił Maciej T. Kobieta została uduszona. Maciej T. trafił do aresztu. Na wolność wypuścił go Sąd Apelacyjny w Lublinie. Według sędziów czyn Macieja T. można raczej potraktować jako nieumyślne spowodowanie śmierci, a nie jako zabójstwo.

Więcej o sprawie: Rodzice Marty: To było brutalne zabójstwo, a nie wypadek
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
obserwator
qfla
Gość
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

obserwator
obserwator (17 maja 2011 o 19:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Spokojnie swój swojemu krzywdy zrobić nie da to coś jak w sprawie śp. Olewnika wiadomo że został zabity tylko winnych nie ma nadal i nie wiadomo dlaczego tak można pogmatwać jeśli są stosowne układy i liczące się mocniejsze plecy .
Rozwiń
qfla
qfla (17 maja 2011 o 18:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110514/MAGAZYN/854362462
Rozwiń
Gość
Gość (17 maja 2011 o 18:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Slawek "Kajo"W.' timestamp='1305637388' post='479301']
Jestem osobnikiem wiekowym, co wcale nie znaczy, ze gdy sam debiutowałem w latach siedemdziesiątych,¨
to uciekałem od seksu grupowego, SM itd.
Zresztą każdy lubelski student czy studentka UMCS albo KUL eksperymentowała w tej dziedzinie życia z wielkim zaangażowaniem i pasją !
Wcale wiec nie jestem zaskoczony, iż wypadek mógł być przyczyna zgonu tej nieszczęśnicy !!!
[/quote]

No i co staruszku ? Robisz po 40 latach od debiutu swoje bunga-bunga dalej ?
Przeczytaj co uważasz za "normalne" :

"Nie przyznał się. Utrzymuje, że śmierć Marty była nieszczęśliwym wypadkiem w czasie seksu. Po prostu ścisnął ją zbyt mocno za szyję.
Poprzesuwane meble, wywrócony fotel, doniczka na podłodze. Kanapa była dziwnie rozłożona i połamana. I wszędzie krew. Na podłodze, kanapie, w umywalce – opowiada Jerzy Krupowicz. – Podejrzewam, że Marta uciekała przed nim, bo krew była też przy drzwiach. Twarz miała zmasakrowaną.
Decyzją Sądu Apelacyjnego w Lublinie, który uchylił areszt, zaskoczeni byli Prokurator i pełnomocnik państwa Krupowiczów"
Rozwiń
Banał
Banał (17 maja 2011 o 18:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Slawek "Kajo"W.' timestamp='1305637388' post='479301']
Pozwalasz sobie na komentowanie wydarzenia, o którym słyszałeś od kogoś tam...a wiec plotki!!!
Proces jest niejawny i stad tez moje twierdzenie, ze po prostu "fakty" wyssałeś z przysłowiowego palca!
Ludzie maja rożne upodobania seksualne i preferencje seksualne. Nie nam wiec jest oceniać ich wartość.
Nie wszyscy tez ograniczają się do seksualnej edukacji Radia Maryja. Wciąż szukamy nowych doznań, przeżyć i doświadczeń. Jestem osobnikiem wiekowym, co wcale nie znaczy, ze gdy sam debiutowałem w latach siedemdziesiątych,¨
to uciekałem od seksu grupowego, SM itd.
Zresztą każdy lubelski student czy studentka UMCS albo KUL eksperymentowała w tej dziedzinie życia z wielkim zaangażowaniem i pasja!
Wcale wiec nie jestem zaskoczony, iż wypadek mógł być przyczyna zgonu tej nieszczęśnicy!!!!
[/quote]
Sorry facet ale to ty chyba słuchałeś edukacji RM -ojca Tadzia, nie dziwi, że ktoś po lampce wsiada za kółko, to może i nie dziwi, że masakruje się partnera. Gazety pisały o tym od wczoraj więć informacje zawarte w poście, który komentowałeś są oparte na informacjach z prasy, nie plotkach. Lecz się chłopie jak nie widzisz różnicy między eksperymentani w Treblince, a pierwszym przeszczepem szpiku, zazwyczaj w pierwszym przypadku dawca nie przeżywał i zabieg był bez znieczulenia. Między doznaniami a zezwierzęceniem. Wątpię czy każdy student tak eksperymentował - zresztą studia teraz to niestety w większości przypadków przechowalnia baranów przed wejściem na rynek pracy, żeby statystyk nie zawyżać. Pewnie te dane o sudentkach przytaczasz z autopsji - czy cytujesz plotki. Z poważnych rzeczy jaj nie należy robić, no chyba że ktoś ma wykształcenie wyższe i nie ma podstawowego - to może pewnej subtelnej granicy nie zauważyć.
Rozwiń
qfla
qfla (17 maja 2011 o 17:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Slawek "Kajo"W.' timestamp='1305637388' post='479301']
Pozwalasz sobie na komentowanie wydarzenia, o którym słyszałeś od kogoś tam...a wiec plotki!!!
Proces jest niejawny i stad tez moje twierdzenie, ze po prostu "fakty" wyssałeś z przysłowiowego palca!
Ludzie maja rożne upodobania seksualne i preferencje seksualne. Nie nam wiec jest oceniać ich wartość.
Nie wszyscy tez ograniczają się do seksualnej edukacji Radia Maryja. Wciąż szukamy nowych doznań, przeżyć i doświadczeń. Jestem osobnikiem wiekowym, co wcale nie znaczy, ze gdy sam debiutowałem w latach siedemdziesiątych,¨
to uciekałem od seksu grupowego, SM itd.
Zresztą każdy lubelski student czy studentka UMCS albo KUL eksperymentowała w tej dziedzinie życia z wielkim zaangażowaniem i pasja!
Wcale wiec nie jestem zaskoczony, iż wypadek mógł być przyczyna zgonu tej nieszczęśnicy!!!!
[/quote]


Sorry facet ale jeśli uważasz, że pobicie, zmasakrowanie twarzy (liczne ślady krwi w mieszkaniu) i duszenie podczas seksu jest normalne i "ofiara" może to lubić to najwyższa pora zacząć leczyć się... Tym bardziej, iż podobno ofiara uciekała do drzwi wyjściowych (ślady krwi). Wg faktów ojca ofiary, to co zastał w mieszkaniu raczej wskazywało, że ofiara próbowała się bronić i uciekać.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!