poniedziałek, 25 września 2017 r.

Lublin

Nieuczciwy kasjer wpadł w Biedronce w Lublinie

Dodano: 13 września 2017, 12:23

Policja zatrzymała nieuczciwego kasjera, który pracował w Biedronce przy ul. Rucianej w Lublinie

24-letni mieszkaniec Lublina anulował paragon i zabrał pieniądze z kasy.

- Straty jakie poniósł jego pracodawca są nie mniejsze niż 900 zł. Nieuczciwy kasjer został zatrzymany przez policjantów podczas pracy za kasą i przewieziony na komisariat - wyjaśnia st. sierż. Kamil Karbowniczek z lubelskiej policji. 

24-latek przyznał się do winy. Odpowie przed sądem. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

QUIZ

Jak dobrze znasz się na grzybach?

Czytaj więcej o: Lublin Ruciana
Użytkownik niezarejestrowany
stat
Użytkownik niezarejestrowany
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 września 2017 o 01:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widać uzupełnił kwotę do mitycznej pensji 3080 zł w Biedronce. W Polsce okrada się pracowników z pensji, to czemu "pracodawcy" dziwią się, że podwładni przejęli ich standardy? Czy usprawiedliwiam złodziei w Polsce? Nie! Stwierdzam jedynie to, że czlowiek ma silny instynkt przetrwania. Ja nie chcialem kraść w Polsce, a pensja nie pozwalala przeżyć. Co szefa przez lata nie interesowało. Taki to był zlodziej. To wybralem pracę zagranicą. A tamtejsza pensja musi wystarczyć na przeżycie... Takie mają prawo, że pracodawca nie ma możliwości okantowania pracownika. Inaczej kara wynosi 500.000€
Rozwiń
stat
stat (14 września 2017 o 12:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Gdyby zarabial sowicie to nikt by nie kradl .
Temu twierdzeniu przeczą wszystkie kraje III świata z niskimi dochodami i niską przestępczością. Żyją za dolara dziennie i nie kradą, bo taka kultura i mentalność. Surowe karanie też eliminuje przestępczość - przykład Singapur.
Rozwiń
Gość
Gość (14 września 2017 o 11:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najbardziej oszukują w prywatnych sklepach na Kunickiego.Sporadycznie robię zakupy,a i tak 2 razy w ciągu tego tyg zostałam oszukana;w sklepie mięsnym Dobrosławów na 20 zł.Kupowałam mięso i wędlinę pani była tak uprzejma i gadatliwa,że zapomniała mi jednej rzeczy zapakować,a w abc kupowałam cisowiankę za którą zapłaciłam 2,30 i nie dostałąm paragonu.Niestety najechał autobus.W marketach jakoś mi sie nie zdarza być oszukanym,a zawsze sprawdzam paragony.
Rozwiń
Gość
Gość (14 września 2017 o 09:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niestety ,ale w wielu sklepach, marketach, stacjach paliw szczególnie podczas większych zakupów trzeba sprawdzać zgodność towaru z tym co na paragonie i liczyć wydaną resztę. W przypadku niezgodności, nie machać ręką tylko dochodzić swego. Jeśli np. kasjerka okradnie 100 osób po 1 zł to ma 100 zł. w kieszeni. Nieuczciwość nie ma nacji . Oszukać może i Polak i przysłowiowy Ukrainiec. Tłumaczenie nieuczciwości sprzedawców ich niskimi zarobkami jest błędne. Złodziej zawsze będzie złodziejem, lepkich łap się nie pozbędzie. Wydaje się pewnym panaceum może być płatność kartą- bynajmniej tu sprzedawca nie oszuka na reszcie :(
Rozwiń
Gość
Gość (14 września 2017 o 08:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A mnie oszukala wczoraj mloda kasjerka leclerca w Lublinie przy ul Zana.Wydala mi reszte w tym bardzo duzo drobnych po 1 grosz.Poprosilam o zamiane ale odmowila.Po akcencie zrozumialam ze jest ukrainka.Trzymajac w dloni pokazna reszte udalam sie do innej kasy .Tam nikt nie robil problemu.Pani przeliczyla i okazalo sie ze brakuje 40 groszy.Nie wracalam wyjasniac sprawy bo to tylko 40 groszy,ale pytanie ile innych osob oszukala ta kasjerka???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!