niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Niewidomy przegrał w sądzie pracy. Chce odwołać się od wyroku

Dodano: 24 maja 2016, 16:23
Autor: kp

Andrzej Gieroba, który po 45 latach pracy został zwolniony ze Spółdzielni dla Niewidomych im. Modesta Sękowskiego w Lublinie, przegrał w sądzie pracy ze swoim byłym pracodawcą. Nie zamierza się jednak poddawać.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty
Andrzej Gieroba przegrał w sądzie pracy ze swoim byłym pracodawcą
Andrzej Gieroba przegrał w sądzie pracy ze swoim byłym pracodawcą

POWIĄZANE

– Odwołam się od wyroku, bo się z nim nie zgadzam. Nadal czuję się pokrzywdzony w tej sprawie. Nie szkalowałem spółdzielni, działałem w słusznej sprawie – zaznacza Gieroba.

O tej sprawie pisaliśmy wielokrotnie. Andrzej Gieroba w imieniu swoim i innych pracowników wysłał do zarządu spółdzielni pismo na temat hałasu w hali produkcyjnej. Gdy zarząd zignorował jego prośbę, poinformował o sprawie media. Wkrótce potem stracił pracę. W sądzie domagał się przywrócenia na dotychczasowe stanowisko w spółdzielni oraz wyrównania utraconych zarobków. – Nigdy nie działałem na szkodę spółdzielni, to ja zostałem skrzywdzony – podkreślał Gieroba.

– Postawa pana Gieroby była arogancka i roszczeniowa. Powodem jego wykluczenia ze spółdzielni było nagminne naruszanie dyscypliny pracy – mówił na sali sądowej Paweł Skrzypek, prezes Spółdzielni Niewidomych.

Prezes uważa też, że spółdzielnia została bezpodstawnie oczerniona. – Jesteśmy szykanowani w środowisku osób niepełnosprawnych, kontrahenci dopytują, co się u nas dzieje – zaznaczał Skrzypek.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 maja 2016 o 21:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie do wiary. Jakim cudem taki arogancki, bezduszny i niedouczony smarkacz jest prezesem spółdzielni zatrudniającej osoby niepełnosprawne, a w szczególności niewidome? Niech ten cwaniaczek Skrzypek straci wzrok. Może mu się wtedy oczy otworzą.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!