piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Niewygodny, już nie pracuje

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 kwietnia 2005, 22:03

Specjalista od marketingu w lubelskim Teatrze Muzycznym stracił pracę po tym, jak publicznie zarzucił swojemu szefowi niegospodarność i opowiedział o tym dziennikarzom. Złożył też dwa doniesienia do prokuratury.
Zdzisław Hołysz zajmował się w teatrze poszukiwaniem sponsorów. Wczoraj do jego gabinetu przyszła pracownica teatru i wręczyła mu zwolnienie dyscyplinarne. – Wcześniej pracownicy teatru zdjęli z drzwi mojego gabinetu tabliczkę z imieniem i nazwiskiem – mówi.
W uzasadnieniu zwolnienia Hołysza czytamy, że kontaktował się z dziennikarzami i przekazywał im informacje dotyczące teatru.
Zdzisław Hołysz złożył w ostatnich dniach dwa doniesienia do prokuratury na pełniącego obowiązki dyrektora teatru Zenona Poniatowskiego. Twierdzi, że dyrektor łamał prawo: – Dokonywał zakupów bez przestrzegania przepisów ustawy o zamówieniach publicznych, pozwalał na to, że firma zajmująca się oświetleniem, wystawiała faktury bez jakiejkolwiek kontroli. Teatr o wiele za dużo zapłacił za stroje, mam podejrzenia że część pieniędzy przy tym wypływała z placówki. Dyrektor Poniatowski zgodził się na wynajęcie za pieniądze teatru luksusowego mieszkania dyrektorowi Bonieckiemu, choć Boniecki nie miał tego w kontrakcie – wylicza Hołysz.
Hołysz zarzuca też dyrektorowi bierność. Twierdzi, że przez brak jego reakcji teatr stracił w oczach sponsorów, którzy nie mogli doczekać się na jego decyzje w sprawie podpisania umów.
Obecny szef Teatru mówi, że zwolnił Hołysza dyscyplinarnie dlatego, że ten przekazuje dziennikarzom nieprawdziwe informacje. – Nie chcę komentować jego zarzutów. Powiem tylko, że sprawa zamówień publicznych jest w trakcie załatwiania. Ze spokojem czekam na wyniki pracy prokuratury – mówi Zenon Poniatowski.
Funkcjonowanie teatru nadzoruje Urząd Marszałkowski: – Sprawę znamy na razie z publikacji prasowych. Marszałek przyjrzy się jej w przyszłym tygodniu, jak wróci z delegacji – mówi rzecznik marszałka Marcin Futyma.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!