czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Niezwykła wyprawa: Z prysznicem na dachu na koniec świata

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 lipca 2013, 16:29
Autor: Paweł Puzio

Piotr Masicz (Maciej Kaczanowski)
Piotr Masicz (Maciej Kaczanowski)

Rozmowa z Piotrem Masiczem, lubelskim kierowcą rajdowym i podróżnikiem. Pan Piotr szykuje wyprawę na Daleki Wschód z metą w tadżyckim Pamirze.

• Skąd pomysł na tak daleką i dość ryzykowaną wyprawę?

– Czy ryzykowną, to nie wiem, ale na pewne długą. A pomysł? Po prostu nie lubię Zachodu i Południa Europy. Ta sama plaża widziana po raz siódmy zupełnie mnie nie pociąga. Północ już poznałem, łącznie z Islandią czy Laponią.

Pozostał kierunek dalekowschodni. Cel główny to Górskobadachszański Okręg Autonomiczny (GBAO) we wschodniej części Tadżykistanu. Ta część świata jest wciąż nieskażona tzw. cywilizacją. Ludzi jest tak mało, że podobno autentycznie cieszą się z widoku każdego spotkanego człowieka.

Już na miejscu zdecydujemy, czy jedziemy dalej Korytarzem Wachańskim, łączącym Pamir z Afganistnem. Kiedyś była to część Jedwabnego Szlaku. Wszystko zależy od sytuacji na miejscu, bo bezpieczeństwo jest najważniejsze.

• W obie strony musicie pokonać 16 tysięcy kilometrów. Macie przed sobą przejazd przez Ukrainę, Rosję, Kazachstan i Kirgizję. A na końcu tadżycki, wybitnie kontynentalny klimat z wysuszoną na wiór ziemią.

– Na potrzeby tej wyprawy wprowadzam kilka innowacji w samochodzie. Na dachu znajdą się dwa zbiorniki z blachy "kwasówki”. Jeden na wodę pitną, drugi jako rezerwuar wody do zewnętrznego prysznica. W aucie jest też instalacja 220 V, m.in. do obsługi lodówki, kompresora i narzędzi. Pojazd jest sprawdzony i praktycznie gotowy do wyjazdu.

• Który nastąpi…?

– 15 sierpnia. Powrót planujemy na koniec września. W zasadzie nie mamy żadnych obaw, ale każda wyprawa w nieznane niesie ze sobą ryzyko niespodzianek. Na te techniczne jestem przygotowany, a co przyniesie życie… No cóż, to jest właśnie urok tego typu wypraw.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Arek
Michał
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Arek
Arek (27 lipca 2013 o 10:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Podziwiam takich ludzi z pasją. 

Rozwiń
Michał
Michał (27 lipca 2013 o 07:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Koledzy właśnie tam są tylko na motocyklach
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!