wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

NIK: MPWiK źle gospodarowało publicznymi pieniędzmi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 września 2010, 12:11

W MPWiK źle gospodarowano pieniędzmi publicznymi, a Ratusz nierzetelnie sprawował nadzór nad tym, co się działo w miejskiej spółce. Takie zarzuty stawia Najwyższa Izba Kontroli w raporcie, który właśnie opublikowano.

NIK przeanalizował funkcjonowanie spółki miejskiej i nadzór miasta nad jej działaniami. Okazało się, że po obu stronach było wiele nieprawidłowości. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji niezgodnie z prawem miało przekazać Ratuszowi 100 tys. zł na promocję miasta.

Przez to w kasie spółki zabrakło pieniędzy na jedno z zadań i trzeba było je sfinansować z rezerwy przedsiębiorstwa. 100 tysięcy poszło na wykonanie koziołka w mieście partnerskim Windsor w Kanadzie. – Zrobiliśmy to na życzenie prezydenta Wasilewskiego, nie mogłem tutaj sprzeciwiać się, przecież to mój przełożony – tłumaczy się Tadeusz Fijałka.

Zarząd MPWiK od 2005 roku do połowy 2009 zawierał umowy, na kwotę 60 mln zł bez wiedzy rady nadzorczej i zgromadzenia wspólników. Spółka podpisała kontrakt na budowę stacji osuszania osadów ściekowych warty sześć milionów euro z konsorcjum firm Warbud i Klimapol. W tej ostatniej firmie pracuje zięć ówczesnego prezesa MPWiK Tadeusza Fijałki. – Mogło to budzić uzasadnione wątpliwości, co do jego bezstronności – oceniają kontrolerzy NIK.

Zdaniem byłego prezesa MPWiK, jego zięć nie miał żadnego wpływu na wynik przetargu. – Zięć był szeregowym pracownikiem technicznym, nigdy nie był w zarządzie spółki, nie miał żadnych udziałów. Nie można mówić, że miał interes w korzystnym rozstrzygnięciu przetargu – mówi Fijałka.

MPWiK miał także niegospodarnie zarządzać wysypiskiem w Rokitnie. Bardzo duże nieprawidłowości NIK stwierdził także po stronie miasta, do którego obowiązków należy kontrolowanie spółki. W firmie nie funkcjonowały zasady powoływania członków zarządu, co doprowadzało do tak absurdalnych sytuacji, jak delegowanie do zarządu osoby pracującej w radzie nadzorczej.

W czerwcu 2008 roku do rady nadzorczej powołano Zenona Marczuka, który nie mógł pełnić takiej funkcji. Nikt nie sprawdził jednak, czy istnieją jakiekolwiek okoliczności blokujące jego wybór. Ratusz według NIK nie miał dokumentów określających kwalifikacje osób zasiadających w radzie nadzorczej.

MPWiK ma miesiąc na odniesienie się do zarzutów NIK. W spółce już trwają prace nad przygotowaniem odpowiedzi dla kontrolerów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
xyz
1
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

xyz
xyz (9 września 2010 o 13:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Olin' date='07 wrzesień 2010 - 14:42 ' timestamp='1283863337' post='342814']
Zachciało się F.Tadeuszowi kandydować na prezydenta Lublina, pierwsza lekcja, tzw. pokazowa. Tadek, trzymaj się. Pzdr
[/quote]
nie wiesz co piszesz gdyby chciało się organom ścigania popracować nie tylko prezes miałby problemy
Rozwiń
1
1 (8 września 2010 o 17:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ciekaw jestem co powiedza na dzialania obecnego prezia, vice i dyrcia kadr - drogie samochody, wyjazdy z dziewkami na "szkolenia", zatrudnianie swoich ludzi z wag.
Rozwiń
Gość
Gość (7 września 2010 o 20:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Obiektywny nie tylko delegowanie osoby z Rady Nadzorczej było nieważne. Nastepnego prezesa tez Rada nie powołała skutecznie bo nie miała w tym czasie wymaganej w przepisach minimalnej liczby członków i nie mogła podejmować prawomocnych uchwał. To stwierdził wyraźnie NIK! Decyzje tego Prezesa także są nieważne.
Rozwiń
poco
poco (7 września 2010 o 20:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czy wy widzicie sens istnienia takiej instytucji jak NIK? zrobi kontrolę ,wyciągnie wnioski - i koniec. dokument nie ma mocy prawnej. nie można np. kogoś aresztować itp. to po co istnieje taki NIK??
Rozwiń
krakus
krakus (7 września 2010 o 17:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tadziu no i mleko się rozlało. Następny pewnie były Prezes bogdanki. Poczekamy
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!