czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

NIK prześwietla stadion i zarzuca miastu niegospodarność

Dodano: 3 marca 2012, 06:14
Autor: Rafał Panas

Tak ma wyglądać nowy stadion. (Wizualizacja)
Tak ma wyglądać nowy stadion. (Wizualizacja)

Miasto wydało na plany przebudowy stadionu przy Al. Zygmuntowskich ponad 2,2 mln zł, a potem zabrało się za budowę nowego przy Krochmalnej. To nie podoba się NIK, zwłaszcza, że stadion stanie na terenie zalewowym.

Kontrolerzy zbadali, jak miasto szykowało się do budowy nowego stadionu w Lublinie. I negatywnie ocenili brak przeprowadzenia przez byłego prezydenta Adama Wasilewskiego (PO) rzetelnych analiz przed decyzją o budowie na terenie po byłej Cukrowni Lublin.

Do końca 2008 r. magistrat planował przebudowę stadionu przy Al. Zygmuntowskich. Dla tego projektu opracowano m.in. kompletną dokumentację techniczną, dwa raporty o oddziaływaniu na środowisko i studium wykonalności – wszystko kosztowało 2,28 mln zł brutto.

Według NIK zaniechanie tego projektu było niegospodarne – wydano pieniądze i nie skorzystano z powstałej dokumentacji.

– Nie można mówić o niegospodarności, bo stadion przy Al. Zygmuntowskich będzie w przyszłości modernizowany – odpiera zarzuty Anna Morow, dyrektor Wydziału Audytu i Kontroli w lubelskim Urzędzie Miasta. – Kiedy powstawał projekt modernizacji starego stadionu, cukrownia przy ul. Krochmalnej jeszcze działała. Możliwość zakupu tego gruntu i przeznaczenia pod nowy stadion pojawiła się dopiero później – dodaje.

Zwolennicy budowy obiektu przy Krochmalnej podkreślali, że będzie położony poza centrum i z lepszym dojazdem. Da szanse na organizowanie rozgrywek piłkarskich wyższej rangi. Ostatecznie stadion na terenach po zamkniętej cukrowni będzie kosztował ok. 136 mln zł. Po pierwszy roku działalności (2014) stratę oszacowano na 5 mln zł.

NIK zauważył, że według "Ekspertyzy prognozującej skutki fali wodnej wywołanej ewentualną awarią zbiornika” (Zalewu Zemborzyckiego – red.) stadion przy Krochmalnej stanie na obszarze zagrożonym zalaniem.

– Wspomniana ekspertyza nie jest aktem prawnym, który zabraniałby budowy. Ekspertyza powstała ponad 20 lat temu, realia zmieniły się. Tama na zalewie jest lepiej zabezpieczona. Trzeba też pamiętać, że wzdłuż ulic Diamentowej i Romera jest zwarta zabudowa, w pobliżu Bystrzycy powstały inne obiekty, jak Gala. Żaden akt prawny nie blokował tych inwestycji – tłumaczy dyrektor.

Kontrolerzy krytykują b. prezydenta Adama Wasilewskiego za brak rzetelności, bo przed zmianą lokalizacji stadionu nie wykonano badań warunków gruntowo-wodnych panujących na terenie po byłej cukrowni.

– Nadrzędnym celem było otrzymanie unijnego dofinansowania. Było mało czasu na przygotowanie dokumentacji. Mieliśmy do wyboru: albo działamy z pewnymi niedociągnięciami, albo miasto nie ma szansy na budowę stadionu – mówi Anna Morow. W przyszłym tygodniu Ratusz odpowie na wystąpienie pokontrolne NIK.

Poprzedni kontrola NIK też wykazała nieprawidłowości. W 2010 roku – tuż przed wyborami samorządowymi – marszałek województwa przyznał z wielkim hukiem prezydentowi Lublina 67 mln zł dofinansowania na miejski stadion. Zarząd Województwa naruszył przy okazji wytyczne Ministerstwa Rozwoju Regionalnego i wewnętrzne procedury przyznawania pieniędzy z Regionalnego Programu Operacyjnego. Kontrolerzy zarzucili: doszło do mechanizmu korupcjogennego.

Kłopot był również z ubiegłorocznym przetargiem na budowę obiektu przy Krochmalnej. Miał dwa miesiące opóźnienia, bo były doradca prezydenta nie powinien zasiadać w komisji przetargowej. Firma, której był współudziałowcem szkoliła pracowników przedsiębiorstwa, które chciało stawiać stadion.
Czytaj więcej o:
sdf
Gość
cojapacze
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

sdf
sdf (4 marca 2012 o 16:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
prcesor wawsilewski wybitnym budowniczym jest i basta. demokratycznie wyrzucony z UM, na szczęście może dzielić się swym talentem i wiedzą z młodym pokoleniem budowlańców wyższego szczebla. Cały kraj tak jak Lublin czeka świtlana przyszłość inwestycyjna.
Rozwiń
Gość
Gość (3 marca 2012 o 16:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
po cholerę nam stadion dla kopaczy z "fu" klasy.... zobaczcie włodarze miasta w jakich warunkach trenują i rozgrywają swoje mecze młodzi sportowcy na hali startu i lublinianki. to są hale które mają po 50 lat. to wstyd jak przyjeżdzają na mecze drużyny z innych miast (miasteczek). nie ma nawet gdzie usiąść. postawcie za te pieniądze kilka hal sportowych.
Rozwiń
cojapacze
cojapacze (3 marca 2012 o 14:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
taki stadion dla motoru hahahaha dobre i tak go zaraz zdemolują i sarka pójdzie na marne lepiej niech zrobią porządny stadion dla żużlowców tam teraz będzie na co popatrzeć
Rozwiń
gospodarz
gospodarz (3 marca 2012 o 13:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zarzuca miastu niegospodarność...
Ja też zarzucam.Organa kontrolne powinny z magistratu nie wychodzić całymi dniami.Najwyższy czas przewietrzyć ten przybytek z nieudacznikami i hochsztaplerami
Rozwiń
pit
pit (3 marca 2012 o 11:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszyscy narzekają na lokalizację przy Krochmalnej a chcą remontowac stary stadion przy Zygmuntowskich .Ludzie czy wy macie po kolei w głowie? WSZAK OBIE LOKALIZACJE TO TA SAMA RZEKA I TEN SAM TEREN ZALEWOWY !!!! Więc po co ta dyskusja
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!