środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nikt ich nie powinien wyrzucać z Polski! (wideo)

Dodano: 27 lutego 2008, 18:14

Szok! To najczęstszy komentarz mieszkańców ul. Grzybowej w Lublinie na wieść, że ich sąsiedzi mają zostać deportowani na Syberię.

- Zdarzenie jest wyjątkowe - mówi senator Józef Bergier. I obiecuje, że stanie w obronie tej rodziny w Senacie.

Wczoraj napisaliśmy, że rada pedagogiczna V Liceum w Lublinie wystąpiła do marszałka Senatu o wstrzymanie deportacji 8-osobowej rodziny Kuleczowów. Osiem lat temu Swietłana i Arkadij przyjechali z dziećmi do Polski z Nowosibirska w Rosji. Ich przodkowie - Polacy walczący w powstaniu styczniowym - zostali tam zesłani w XIX wieku.

Sąsiedzi nie mogą uwierzyć, że tak nagle to się skończyło. - Pracowali tu dorywczo, byleby zarobić na utrzymanie dzieci - mówi Lucyna Dudziak, sąsiadka z tej samej ulicy.

- Kilka dni temu podjechało 6 radiowozów policji. Zabrali ich jak przestępców - dodaje Katarzyna Dudziak, inna z sąsiadek.

- My tylko chcemy mieszkać w Polsce - mówi Swietłana Kuleczowa. - Czujemy się Polakami. Na Syberię nie mamy po co wracać. A nasze dzieci nie znają nawet rosyjskiego, bo od urodzenia uczymy je polskiego.

Arkadij Kuleczow dodaje: - Nie możemy udokumentować naszych korzeni. To nasz jedyny problem. Bo gdzieś zaginęły papiery o naszych przodkach. Już chyba wszędzie prosiliśmy o polskie obywatelstwo, o przedłużenie wizy czy o pozwolenie na tymczasowy pobyt. Bezskutecznie.

Lubelski sąd zdecydował, że rodzina Kuleczowów ma zostać deportowana do Rosji. Na razie trafili na 90 dni do ośrodka dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej. W tym czasie mają zostać dopełnione wszystkie procedury związane z deportacją.

Nie pomógł rzecznik praw obywatelskich, do którego napisali sąsiedzi rodziny. - Właśnie nam odpowiedział, że zostały wyczerpane wszystkie możliwości prawne - mówi Justyna Gryka. Nauczyciele z V LO, do którego chodziła jedna z córek Kuleczowów, liczą na pomoc senatorów. (MB, PIM)
Czytaj więcej o:
Gość
lintu
gość wieczorny
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 marca 2008 o 10:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size=7][font="Arial Black"]Byliscie tylko w V lO w lublienie a przecież KOSTANTY też chodzi do szkoły tam też jego szkoła ujmuje sie za ich pozostaniem w Polsce. WSZYSCY Z NICH TO DOBRZY LUDZIE POZADNI POMOCNI !!!!!!!!! DAJCIE IM WOLNOSSC[/font][/size][color="#FF0000"][/color]
Rozwiń
lintu
lintu (29 lutego 2008 o 16:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak się składa, że chodzę z Elą (bo tak do niej wszyscy mówią) do szkoły. Poznałyśmy się we wrześniu na kole teatralnym. Mimo, że przez 7 lat swojego życia mieszkała w Rosji, to jej dom, jest w Polsce. Bardzo dobrze posługuje się językiem polskim i gdyby nie imię i nazwisko sądziłabym, że z pochodzenia jest Polką. Oprócz tego jest bardzo ciepłą, miłą i skromną osobą. To przykre, że chce się jej zabrać to, na czym opierał się dotąd jej świat...
Rozwiń
gość wieczorny
gość wieczorny (28 lutego 2008 o 18:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do "krajanka": Chyba Pani nie rozumie znaczenia mukowiscydoza a niepełnosprawny?! Łatwo jest ferować wyroki, kiedy nie ma sie problemów takich, jakie maja właśnie cudzoziemcy. Wyrzucić, deportować, zniszczyć...to najczęstsze komentarze na forum. Naturalnie piszący beda podawali tysiące też własnych racji. Lecz sa to racje subiektywne. Pytam o człowieczeństwo, ludzki wymiar zycia, bez wzgledu na narodowość, rasę, jezyk, religię. Pytam retorycznie. Krzyczymy, ze inne narody uciskaja nas, jednak jedziemy, szukamy ostoi. Oni takze, u nas. Tak trudno zrozumieć dramat cudzoziemca?
A uczymy się takiej pieknej historii: że przesladowania, że zabory, że zsyłki, że reżim, że bezrobocie, że... cała paleta tychże "że"!
Cóż, że się uczymy? Mamy wszak własne prawa. To nas maja tolerować, nadawać obywatelstwo, przygarniać, płacić sowicie, litować się. Nas, bośmy Polakami.
My nie mamy miłosierdzia dla cudzoziemców. Czyz nie jest tak właśnie?
"Nie bedziesz uciskał cudzoziemców"!

Jestesmy, przynajmniej wielu forumowiczów, niczym przysłowiowy "PIES OGRODNIKA".
Rozwiń
Gość
Gość (28 lutego 2008 o 09:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rodzina w Polsce jest od 8 lat, a dziewczynka jest uczennicą liceum i ma trochę więcej niż 8 lat, a więc nie urodziła się w Polsce; być może jak wybierano dla niej imię, to nikt nie planował, że będą mieszkać w Polsce.
Rozwiń
krajanka
krajanka (28 lutego 2008 o 08:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest problem.W Polsce (w Lublinie) przebywa od bardzo dawna bardzo wiele osób ze wschodu.Nasze władze dotychczas nic nie zrobiły aby zlikwidować problem(nadać status uchodźcy lub też deportować).
W omawianej sprawie-dzieci niby urodziły się w Polsce a mają jakieś dziwne imiona (np.dziewczynka aniołek ze zdjęcia).
Takich przypadków jest dużo więcej,a później są problemy jak np.z niepełnosprawnym dzieckiem białorusinki,z czeczenami itp.Proponuję aby nasze włądze postępowały tak samo jak inne państwa postępują z Polakami.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!