niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nikt nie chciał kupić zajezdni Helenów. Będzie obniżka ceny?

Dodano: 9 grudnia 2013, 10:43
Autor: Dominik Smaga

Miasto nie zdołało w poniedziałek sprzedać terenów zajezdni przy al. Kraśnickiej (Jacek Świerczyński
Miasto nie zdołało w poniedziałek sprzedać terenów zajezdni przy al. Kraśnickiej (Jacek Świerczyński

Miasto nie zdołało w poniedziałek sprzedać terenów zajezdni przy al. Kraśnickiej, na których planowane było wielkie centrum biurowe. To miała być największa od lat transakcja, ale nikt nie stanął do przetargu. Ratusz nie wyklucza obniżki cen.

Do kupienia były cztery działki, z czego największa i najbardziej atrakcyjna liczy 1,7 ha i leży u zbiegu ul. Nałęczowskiej i al. Kraśnickiej. Jej cenę wywoławczą ustalono na 22 mln złotych. Właśnie tu zgodnie z planem zagospodarowania terenu ma powstać reprezentacyjny, wysokiej klasy biurowiec, chluba okolicy.

Pozostałe trzy działki mają po około 0,5 ha powierzchni a ich ceny wywoławcze wahały się od 5,7 do 6,8 miliona zł. Na jednej z nich plan dopuszcza budowę bloków, na innej też mogą być mieszkania, ale dopiero powyżej trzeciej kondygnacji.

To miał być największy od lat przetarg, ale w poniedziałek w Ratuszu była tylko komisja przetargowa, dziennikarze i ani jednego inwestora. – Zainteresowanie było duże – przyznaje Małgorzata Zdunek, dyrektor Wydziału Gospodarowania Mieniem. O działki pytali zarówno lokalni przedsiębiorcy, jak i zewnętrzni inwestorzy, ale na udział w przetargu nie zdecydował się nikt.

– Nowy przetarg ogłosimy za dwa miesiące. Być może cena jeszcze ulegnie korekcie – zapowiada Zdunek. Decyzja o ewentualnej obniżce cen wywoławczych powinna być znana lada dzień. Prawo pozwala miastu, by po pierwszym nieudanym przetargu, wystawić działki na drugi z ceną niższą nawet o połowę. Ale pewne jest, że na tak dużą obniżkę Lublin się nie zdecyduje.

– Cena ma mniejsze znaczenie, niż czas, którego potrzebuje przedsiębiorca, żeby np. ułożyć sobie biznesplan. Im droższa nieruchomość tym więcej czasu potrzeba do jej eksponowania na rynku – mówi Zdunek. I podaje przykłady działek, które po wielu próbach znalazły w końcu nabywcę. To m.in. grunty u zbiegu ul. Północnej i al. Kompozytorów Polskich i zrujnowana kamienica przy Niecałej 3, która właśnie została wyremontowana przez nowego właściciela. A także działka przy Radziwiłłowskiej 3 z dwoma budynkami w kiepskim stanie technicznym, na której zakup długo nie zdecydował się nikt, aż do niedawna, gdy do ogłoszonych przez miasto rokowań stanęło czterech kupców.

Fiasko poniedziałkowego przetargu przesądza, że miasto nie zarobi w tym roku na sprzedaży swych nieruchomości tyle, ile planowało. Kilka transakcji ma być jeszcze sfinalizowanych, w drodze jest jeszcze przetarg na sprzedaż działki przy Al. Zygmuntowskich (tzw. Kamex), ale wiele wskazuje, że miasto zarobi na nieruchomościach tylko połowę zakładanej kwoty 93 mln złotych.
Czytaj więcej o:
miaki
mik
xxx
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

miaki
miaki (10 grudnia 2013 o 13:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

według tego barana którego nawet nie można nazwać dziennikarzyną zajezdnia przy al.Kraśnickiej jest na Helenowie. Pewnie pochodzi ze Świdnika

Zanim coś baranie napiszesz to się sam dowiedz - Hlenów to właśnie zajezdnia przy Kraśnickiej tłumoku.

Rozwiń
mik
mik (10 grudnia 2013 o 09:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

cytat-"

Miasto nie sprzedało terenów, na których leży zajezdnia MPK przy al. Kraśnickiej". Wiesz wieśniaku gdzie al>Kraśnicka a gdzie Helenów?

popatrz sobie na mapę Lublina gdzie jest Helenów, to jest właśnie w okolicach Nałęczowskiej i Kraśnickich

Rozwiń
xxx
xxx (9 grudnia 2013 o 20:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"To miał być największy od lat przetarg, ale w poniedziałek w Ratuszu była tylko komisja przetargowa, dziennikarze i ani jednego inwestora.

– Zainteresowanie było duże – przyznaje Małgorzata Zdunek, dyrektor Wydziału Gospodarowania Mieniem.

O działki pytali zarówno lokalni przedsiębiorcy, jak i zewnętrzni inwestorzy, ale na udział w przetargu nie zdecydował się nikt."

... kto tę panią uczył propagandy sukcesu ?

Gierek czy Gomułka ? :lol:

W Lublinie ewentualne zyski przynosi TYLKO handel lub deweloperka mieszkaniowa.

Żadne wyimaginowane biurowce - "szklane domy".

Nasza wiocha to nie New York City.

Jak nie obniżycie ceny o połowę i nie puścicie tej parceli pod markety lub bloki, to będziecie sprzedawali ten teren do usr... śmierci.

"Biurowce" w mieście gdzie nie ma ŻADNEGO biznesu, większość tyra za psi grosz, a największy pracodawca to budżetówka UMCS. :D

Rozwiń
vvv
vvv (9 grudnia 2013 o 20:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie obniżać ceny !!! Czekac !!! to jeden z najlepszych terenów w Lublinie !!!

Rozwiń
smieszek
smieszek (9 grudnia 2013 o 18:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zainteresowanie było duże – przyznaje Małgorzata Zdunek, dyrektor Wydziału Gospodarowania Mieniem.  haha ale nikt nie stanął do licytacji :) dawno się tak nie uśmiałam.. :D

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!