środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nikt nie chciał pomóc 93-latkowi. Lekarz wreszcie się znalazł

Dodano: 25 stycznia 2013, 17:19
Autor: (IZI)

 (sxc.hu)
(sxc.hu)

Po dwóch tygodniach udało się znaleźć lekarza, który zgodził się przyjść na domową wizytę do 93-letniego mężczyzny.

Pacjenta odwiedził urolog z poradni NZOZ Lekarze Specjaliści przy ul. Topolowej. – Lekarz nam pomógł, doradził i poinstruował, co mamy robić – cieszy się córka 93-latka. – Wizytę umówiła nam pani prezes tej przychodni.

– Poprosiłam o wizytę jednego z lekarzy, którzy z nami współpracują. To normalne – mówi Magdalena Tucewicz-Pasikowska, prezes NZOZ Lekarze Specjaliści. – Moja rola jako prezesa tej spółki i jako lekarza, polega na tym, aby pomagać.

Ale nie dla wszystkich przychodni było to tak oczywiste. Jak już pisaliśmy we czwartek, 93-latek dostał skierowanie do specjalisty urologa na początku stycznia. Wystawił je lekarz rodzinny, który przyszedł na wizytę domową, ale nie był w stanie pomóc pacjentowi.
Na skierowaniu było zalecenie, aby specjalista przyszedł do domu pacjenta, ale mimo tego, przez ponad dwa tygodnie, rodzinie nie udało się znaleźć żadnego lekarza, który by się na to zgodził. Z trzech przychodni odesłano ich z kwitkiem.

Poradnia przy ul. Topolowej była pierwszą, która nie odmówiła pomocy. – Realizujemy wizyty domowe, bo to wynika z naszej umowy z NFZ. Nie odmawiamy. Najczęściej na takie wizyty chodzą chirurdzy – mówi Tucewicz-Pasikowska. – To pacjent w zaawansowanym wieku. Szczególnie takim osobom należy się spokój, szacunek i pomoc.
Czytaj więcej o:
Obywatel
Gość
Adamek
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Obywatel
Obywatel (26 stycznia 2013 o 21:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1359232167' post='725953']
Ta sytuacja nie miała nic wspólnego z tym kto rządzi. Chodzi o zwykłe sumienie lekarskie, a na to nie wpływa polityka, tylko pieniądz niestety.
[/quote]

I tu sie mylisz, bo nie leczą nas znachorzy, co maja prywtane gabinety, tylko PAŃSTWOWA SŁUZBA ZDROWIA podlegająca rządowi. Za ten resort aktualnie odpowiedzialny jest Bartosz Arłukowicz, a wcześniej kierowała nim Ewa kopacz - razem juz prawie 8 lat. Naprawde uważasz, że moga umywac ręce?
Rozwiń
Gość
Gość (26 stycznia 2013 o 21:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ta sytuacja nie miała nic wspólnego z tym kto rządzi. Chodzi o zwykłe sumienie lekarskie, a na to nie wpływa polityka, tylko pieniądz niestety.
Rozwiń
Adamek
Adamek (26 stycznia 2013 o 15:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakby umarl jak czlowiek bylby spokoj a tak staruh gitare zawraca.na cmentazu twe mijesce komuhu,mlodyh leczyc staryh dobijac mlotkiem
Rozwiń
Gość
Gość (26 stycznia 2013 o 12:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
o proszę jaki dobrobyt w kraju, mają gdzieś starszych, widocznie za długo żyją i pastwo ma przez nich kryzys, tylko na górze nie mają kryzysu, bo przyznają sobie premie po ok. 40 tys. zł jednorazowo. Pieprzony kraj, kupa kombinatorów dbających o własny tyłek, oto do czego doprowadziła pieprzona solidarność
Rozwiń
Izabela
Izabela (26 stycznia 2013 o 12:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='maxiu' timestamp='1359192770' post='725762']
A o pani Asi to już nikt nie pamięta, żeby dorzucić kilka ciepłych słów, jak to ona nie lubi, jak staruszkowie przychodzą sobie posiedzieć do przychodni... Ten Pan nie mógł przyjść, a trudno było znaleźć lekarza, który by zechciał przyjść do staruszka - jak wynika z treści artykułu. Więc już w sumie koło się zamyka, bo jak staruszkowie to lekarza to źle, a lekarz do staruszka też nie bardzo chce...
[/quote]

Święte słowa - PO najbardziej interesuje, żeby było młodo, zdrowo, czysto i modnie, a o chorych, potrzebujących, rodzinach wielodzietnych czy regionach z rosnącym bezrobociem woli nie pamiętać. Propagadna sukcesu - fotografować sie przy otwieraniu autostrady, stadionu czy lotniska, które zaraz trzeba zamykac ze względu na usterki.
Ale naród tez głupi. Farmazony o związkach partnerskich czy promowanie związków homoseksulanych lub ułatwienia aborcyjne uważa za najistotniejsze kwestie polityczno-społeczno-ekonomiczne. Szczególnie dotyczy to młodego pokolenia poniżej 35 roku życia, które dąży do samozagłady i rozsadzenia państwa polskiego od środka. Oni chętnie poddaliby się rządom USA (w kontekście popkulturowym - zobaczcie jakie u nas poparcie dla czarnego socjalisty Obamy - i za co? bo tańczy z żoną i śpiewa kolędy, a nsi prezydenci nie - nosz kurde, co to, małpka w zoo?), albo - dla jaj - Czechom, czy - dla relaksu - Holendrom albo Szwedom.
Czas emigrowac, by resztki polskości zachować w jakiejś Aregntynie czy innej Norwegii.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!