niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Nikt nie odpowiada za śmierć pracownika na budowie Plazy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 czerwca 2010, 16:50
Autor: (er)

Nie ma winnych śmierci mężczyzny, który zginął przy budowie centrum handlowego Plaza przy ul. Lipowej w Lublinie. Sąd uniewinnił dzisiaj trzy osoby oskarżone o zaniedbania.

W marcu 2007 roku do niezabezpieczonego szybu windy wpadł Grzegorz Ś., pracownik jednej firm, która wykonywała roboty przy inwestycji. Mężczyzna zginął.

Prokuratura oskarżyła Mieczysława P., właściciela firmy, która zatrudniała ofiarę wypadku, Mariusza S., kierownika budowy centrum oraz Andrzeja W., kierownika robót teletechnicznych o niedopełnienie obowiązków przy przestrzeganiu zasad bhp oraz nieumyślne spowodowanie śmierci pracownika.

Uniewinniający wyrok nie jest prawomocny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gnidowaty
~kkk~
regan
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gnidowaty
Gnidowaty (22 czerwca 2010 o 15:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~kkk~ napisał:
Nie jestem ekspertem, ale to bardzo dziwne że ginie człowiek w miejscu pracy i nie ma winnych. To bardzo dziwne.

Dziwny to jest ten t.zw. "lubelski wymiar sprawiedliwości". Rzeczywiście jak się widzi w TVP tę panią ostrzygniętą na szlachcica co tłumaczy z "nasiego" na polski to tragedia. Lepiej w tym czasie obejrzeć na video początek filmu "Ojciec chrzestny" i scenę rozmowy Bonasery z Vito Corlleone.
Rozwiń
~kkk~
~kkk~ (22 czerwca 2010 o 11:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie jestem ekspertem, ale to bardzo dziwne że ginie człowiek w miejscu pracy i nie ma winnych. To bardzo dziwne.
Rozwiń
regan
regan (22 czerwca 2010 o 11:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jojne napisał:
Do znawcy historii miasta. Przed II wojną światową w miejscu gdzie obecnie stoi sklepik cynamonowy było boisko do piłki nożnej AZS Lublin. Plac ten udostępnił AZS Hrabia Budny. Raz do roku na tym placu odbywały się targi końskie dla wojska. Uczestniczyli w nim hodowcy koni z Lubelszczyzny i Wołynia. W czasie szkopskiej okupacji na miejscu obecnego sklepiku cynamonowego z dodatkami był obóz . Żydzi robili tam między innymi szczotki. Wprawdzie moja rodzina zamieszkuje w Lublinie już 4 wiek ale jak widać mam w stosunku do napływowców duże braki w historii mojego rodzinnego miasta. Panu znawcy historii Lublina temu od placu ćwiczebnego wojsk carskich dziękuję za pogłębienie mojej wiedzy. Na sklepiku jest tablica, którą można jak się chce odczytać.

Taaak? A JA MYŚLAŁEM, ŻE TAM był Kosmodrom.
Rozwiń
Jojne
Jojne (22 czerwca 2010 o 10:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
maxikass napisał:
tam był plac ćwiczebny wojsk carskich,a nie cmentarz. Nie siej popeliny. A obozy przejściowe robiono w wielu miejscach. Żadnej filii tam nie było.
Pała z historii miasta.

Do znawcy historii miasta. Przed II wojną światową w miejscu gdzie obecnie stoi sklepik cynamonowy było boisko do piłki nożnej AZS Lublin. Plac ten udostępnił AZS Hrabia Budny. Raz do roku na tym placu odbywały się targi końskie dla wojska. Uczestniczyli w nim hodowcy koni z Lubelszczyzny i Wołynia. W czasie szkopskiej okupacji na miejscu obecnego sklepiku cynamonowego z dodatkami był obóz . Żydzi robili tam między innymi szczotki. Wprawdzie moja rodzina zamieszkuje w Lublinie już 4 wiek ale jak widać mam w stosunku do napływowców duże braki w historii mojego rodzinnego miasta. Panu znawcy historii Lublina temu od placu ćwiczebnego wojsk carskich dziękuję za pogłębienie mojej wiedzy. Na sklepiku jest tablica, którą można jak się chce odczytać.
Rozwiń
Pawel_LU
Pawel_LU (22 czerwca 2010 o 08:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
maxikass napisał:
tam był plac ćwiczebny wojsk carskich,a nie cmentarz. Nie siej popeliny. A obozy przejściowe robiono w wielu miejscach. Żadnej filii tam nie było.
Pała z historii miasta.


Pała z historii miasta, bo koleś nie jest z miasta. Siedzi w jakimś podlubelskim pierdziszewie i udaje znaFcę na forum......
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!