poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Niskie kary dla niedoszłych morderców z młotkami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 czerwca 2010, 20:12

Paweł G., przeprosił ofiarę i dlatego sąd potraktował go łagodnie. Za usiłowanie zabójstwa skazał tylko na sześć lat więzienia. Karina Z., jego wspólniczka, ma za kratkami spędzić 10 lat.

Nieoficjalnie wiadomo, że złożenie apelacji przez prokuraturę jest niemal pewne. Śledczy, podobnie jak sąd, uważali, że to kobieta grała główne skrzypce w zbrodniczym duecie. I chcieli dla niej 13 lat więzienia. Pawła G. prokurator chciał umieścić za kratkami na 10 lat.

Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami. Tajne było również uzasadnienie dzisiejszego wyroku. Sędzia Anna Folwarczna publicznie odczytała tylko opis zbrodni, którą usiłowali wspólnie popełnić Karina Z. i Paweł G.

Niedoszła morderczyni przed aresztowaniem była dziennikarką. Paweł G. pracował w gazetach jako grafik komputerowy. Gdy zostali parą, postanowili pozbyć się Krzysztofa G., byłego męża kobiety. Zastanawiali się nad kilkoma scenariuszami. W końcu szczegółowo zaplanowali, że zabiją mężczyznę młotkiem w samochodzie, a zwłoki zakopią.

Najpierw kupili w markecie OBI dwa ponadpółtorakilogramowe metalowe młotki pokryte gumą. Zaopatrzyli się też w łopaty, folie i sznurki. 28 października 2008 roku Paweł G. zwabił Krzysztofa B. do samochodu. Twierdził, że chce podwieźć go do pracy. Siedzenie kierowcy nie miało zagłówka, żeby ukryta z tyłu Karina Z. mogła swobodnie zadawać ciosy.

Gdy auto ruszyło, kobieta przystąpiła do działania. – Uderzyła co najmniej trzy razy młotkiem – mówiła dzisiaj sędzia Folwarczna. – Paweł G. ułatwiał jej zadanie, przytrzymywał ręce i uderzał w głowę i tułów
ofiary.

Krzysztofowi B. udało się jednak uciec i zawiadomić policję. Odniósł jedynie niegroźne obrażenia głowy.
Niedoszli mordercy szybko trafili za kratki. Za usiłowanie zabójstwa groziło im co najmniej osiem lat więzienia. Paweł G. został skazany na sześć lat, bo sąd zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary. Nieoficjalnie wiadomo, że wziął pod uwagę fakt, że mężczyzna przeprosił niedoszłą ofiarę.

– Jestem zadowolony z wyroku, nikt nie kwestionował tu winy, bo sprawa była oczywista – mówi Andrzej Maleszyk, obrońca Pawła G. – Decyzję czy złożymy odwołanie, podejmie mój klient.

Oskarżeni odsiedzieli już po 19 miesięcy. Paweł G. będzie mógł się więc ubiegać o przedterminowe zwolnienie już za około półtora roku. Karina Z. za trzy i pół roku.

Oskarżeni nie zostali dowiezieni z aresztu na ogłoszenie wyroku. Po raz ostatni byli w sądzie przed tygodniem, na ostatniej rozprawie. Dzisiejszy wyrok nie jest prawomocny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
michu zdzichu
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (16 czerwca 2010 o 20:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uszczuplili.. na kilkadziesiąt tysięcy i na kilka prywatnych widzeń z Kariną ))
Rozwiń
Gość
Gość (15 czerwca 2010 o 23:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kolega pawła napisał:
A czy ja bronię ich?
Paweł sam z siebie w życiu by na coś takiego nie wpadł. Może i trochę narwany był, ale też potwornie rozgarnięty. Tylko myślał zapewne nie tą głową, którą powinien. Samego Pawła znam od wielu lat, więc wiem, co mówię.
A pełne nazwiska sprawców ? Po co Tobie ? Chcesz jakiś lincz urządzić ? Rodziny im szkalować ?

Paweł był rozgarnięty ? Przecież to ostatni frajer i w dodatku bandyta inteligentny jak Maciek z "Klanu". Niedoszły morderca. Łysiejący wypłochowaty przedszkolak, zaprzeczenie męskości i zaprzeczenie mężczyzny. Sam miał żonę, a wziął się za Karinę Z. (mężatkę z 10-letnim dzieckiem). No chyba, że zostali kochankami po tym jak Karina się rozwiodła z Krzyśkiem. Ale to nieistotne, bo i tak Paweł zhańbił swoja żonę wiążąc się z Kariną. A podanie do publicznej wiadomości personaliów tych obojga niedoszłych morderców będzie dodatkową dla nich karą. Mam nadzieję, że adwokaci uszczuplili ich rodziny na kilkadziesiąt tysięcy PLN, bo wyroki dostali minimalne.
Rozwiń
michu zdzichu
michu zdzichu (15 czerwca 2010 o 20:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Paweł G. to pionek w tym wszystkim, jak już ktoś trafnie napisał oczy mu pi**dą zaszły, kupił jej bajeczka którą każdemu kolejnemu kochankowi żeniła że jest biedną, nękaną i nawiedzaną prze byłego męża ofiarą. Pomachała mu przed oczami cyckami, a ten frajer kupił jej historię nie sprawdzajac tego Ba, nawet pomógł jej wykopać grób pod Bychawą i zgodził sie na ten zabójczy plan.
Miała suka talent do uwodzenie, hehe to nie pierwszy i zapewniam ze nie ostatni jej "wyskok" Wiem bo znam Karina i Krzyśka od lat i te świństwa które mu bladź wyrzadzała.
juz za 3-4 latka jak ona wyjdzie to ręczę że spadną ceny mieszkań na os. Konopnickiej / LSM

a odnośnie wyroku -[color="#FF0000"] ŻENADA!!! TAKIE WYROK TO DOSTAJA LUDZIE ZA KRADZIEŻE I POBICIA A TU CHCIELI POĆWIARTOWAĆ MŁODEGO I NIEWINNEGO CZŁOWIEKA, SORRY, TO JEST CHORE[/color]
Rozwiń
kolega pawła
kolega pawła (15 czerwca 2010 o 18:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Luz, bluz. Wszyscy, którzy bronią tych dwoje skrzywionych umysłowo wynaturzonych podludzi to chyba .... albo ich rodzina, albo znajomi.
Jak można bronić parę niedoszłych morderców ? Trzeba być niedojebkiem bez czci i wiary, żeby bronić taką kloakę.
Gdyby się ten młotek nie omsknął na głowie ofiary i ona by zginęła, to tak samo broniliby sprawców ?
Za jakiś czas wyrok się uprawomocni (mam nadzieję, że większy od tych śmiesznych 10 i 6 lat - i tak wyjdą niebawem na wolność) to poznamy uzasadnienie wyroku oraz pełne nazwiska sprawców. Każde medium wtedy je poda (Panorama Lubelska TVP Info, Radio Lublin, Kurier Lubelski, Dziennik Wschodni, Gazeta Wyborcza - Lublin, Moje Miasto Lublin, Nowy Tydzień Lublin). "Fakt" też opisuje tę aferę. Niech się lubelski grajdołek dowie jak to "młoda niewinna inteligencja" szaleje z młotkami. Tak kończą frajerzy, jak mawia raper Peja.


A czy ja bronię ich?
Twierdzę tylko, że Paweł sam z siebie w życiu by na coś takiego nie wpadł. Może i trochę narwany był, ale też potwornie rozgarnięty. Tylko myślał zapewne nie tą głową, którą powinien. Samego Pawła znam od wielu lat, więc wiem, co mówię.
A pełne nazwiska sprawców? Po co Tobie? Chcesz jakiś lincz urządzić? Rodziny im szkalować? Z resztą Paweł ma na tyle popularne nazwisko, że i tak byś nie doszedł Sherlocku za dychę.
Rozwiń
Gość
Gość (15 czerwca 2010 o 18:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wygrał najgłupszy i najbardziej podatny na manipulacje. Który normalny facet mógłby się związać z kobietą, która na serio planuje ukatrupienie poprzednika?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!