poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Noc Kultury także poza Starym Miastem. Restauratorzy protestują

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 marca 2014, 19:00
Autor: Dominik Smaga

Część staromiejskich restauratorów protestuje przeciw przeniesieniu głównych wydarzeń Nocy Kultury w rejon al. Unii Lubelskiej, ul. Bernardyńskiej i Zamojskiej. Chcą, by miasto wycofało się z tego pomysłu.

Deptak i Stare Miasto są zbyt ciasne, by nadal mogły być miejscem największych wydarzeń Nocy Kultury, a warto ożywić też inne miejsca - tak organizatorzy tegorocznej edycji tłumaczą swą decyzję o wyborze nowego miejsca. Decyzja nie podoba się restauratorom, którzy w trakcie Nocy Kultury mieli zdecydowanie więcej klientów niż zwykle. - To w ciągu roku pierwsza duża impreza, na której można zarobić. Tak, to są pieniądze nie do pogardzenia dla każdego z restauratorów - mówi Jacek Abramowski z restauracji Sielsko Anielsko. Ale zastrzega, że nie chodzi tu tylko o zarobek. - Argumenty podawane przez organizatorów Nocy Kultury są dla nas dziwne - stwierdza Abramowski. - Warsztaty Kultury tłumaczą, że chodzi o pokazanie zapomnianych ulic Lublina. Tylko od kiedy Bernardyńska, czy Zamojska to ulice zapomniane? Przecież to ścisłe centrum. Ale czy gościom np. z Warszawy chcemy pokazywać akurat te ulice? Poza tym te miejsca to gastronomiczna pustynia. Tam po prostu nie ma gdzie przysiąść na kawę, albo coś zjeść. Abramowski zapowiada protestacyjne pismo do prezydenta miasta. Ale nie wszyscy stawiają sprawę tak ostro. - Rozmawiałam z Warsztatami Kultury, uzyskałam bardzo konkretne wyjaśnienia - mówi Izabela Dechnik z restauracji Mandragora. - Dla nas tak naprawdę najważniejsze jest to, żeby placówki biorące udział w Nocy Kultury, które są w naszej okolicy pracowały długo, do godz. 2 w nocy, zamiast zamykać drzwi o godz. 23. Bo w przeciwnym razie powtórzy się sytuacja z ubiegłego roku, gdy późnym wieczorem nie można było prawie nigdzie wejść.

- Po pierwsze: nigdzie nie jest powiedziane, że na Starym Mieście nie będzie niczego. To jest nieprawda. Po drugie: instytucje, galerie i lokale Nocy Kultury będą w tę noc czynne - odpowiada Grzegorz Rzepecki, dyrektor Warsztatów Kultury. - Natomiast decyzja, żeby ludziom uczestniczącym w Nocy Kultury wyznaczyć nieco inną trasę jest na dziś nieodwołalna. Wynika ona z troski o bezpieczeństwo uczestników, bo przez ostatnie trzy lata gromadziło się tu zbyt dużo ludzi. Poza tym nie sądzę, żeby restauratorzy mieli tej nocy mniejszy obrót, bo my nie uruchamiany przecież żadnych punktów gastronomicznych, a ludzie i tak do nich pewnie trafią, tylko dotrą nieco inną trasą. Tegoroczna Noc Kultury odbędzie się w nocy z 7 na 8 czerwca.
  Edytuj ten wpis
caro
Koko
folkatka
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

caro
caro (12 marca 2014 o 09:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A ludzie też są jacyś nieogarnięci. Wychodzą z domu i zaraz muszą żreć w środku nocy pełne zestawy obiadowe itd. Dajcie spokoj. Btw to tylko jedna noc, ja rozumiem że można się nachapać ale bez przesady.

Rozwiń
Koko
Koko (12 marca 2014 o 08:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Miasto robi wszystko by utrudnić restauratorom życie ... Chce żeby deptak i starówka były pustynia bez sklepów i restauracji !
Rozwiń
folkatka
folkatka (12 marca 2014 o 08:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Prawdziwy Turek jest na Nałęczowskiej. 

Rozwiń
MZl
MZl (12 marca 2014 o 08:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"uuu komuś potrzebna maść na ból dupki ,,, dajcie innym zarobić , i tak na mieście największy utarg ma turek z kebabami , nie muszę podawać nazwy.. " - nie ma w centrum Lublina ani jednego kebaba prowadzonego przez Turka .... Jest sieć prowadzona przez lekarza z Syrii, który nie jadł nigdy kebaba, przez Polaka i przez Kurdów ....
Rozwiń
borygo-fan
borygo-fan (12 marca 2014 o 07:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Część staromiejskich restauratorów protestuje przeciw przeniesieniu głównych wydarzeń Nocy Kultury w rejon al. Unii Lubelskiej, ul. Bernardyńskiej i Zamojskiej.

Chcą, by miasto wycofało się z tego pomysłu."

... knajpiarzom na Starówce marzą się obroty z ubiegłorocznego Jarmarku Jagiellońskiego, gdzie żenili zestaw : pajda chleba ze smalcem + ogórek kiszony za 7 - 8 zł.

Na pohybel paskarzom !

Zresztą i tak połowa knajp na Starym Mieście ledwo ciągnie.

Za rok otworzą wielką galerię handlową "Tarasy Zamkowe" (tuż za Zamkiem Lubelskim) i knajpiarze ze Starówki dostaną ostro po portfelach.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!