czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Nocna i świąteczna opieka zdrowotna pod lupą NFZ

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 marca 2011, 20:35

 (Maciej Kaczanowski)
(Maciej Kaczanowski)

W kwietniu zacznie działać dodatkowy punkt nocnej i świątecznej opieki medycznej. Niebawem poznamy adres nowej placówki. Tymczasem pracownicy funduszu kontrolują te już działające.

– Jesteśmy na etapie negocjacji w sprawie wynajęcia lokalu. Pod uwagę bierzemy dwa budynki – mówi Tomasz Patyra, dyrektor Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Lunamed, który będzie też dyrektorem dodatkowego ośrodka nocnej opieki. – Przetarg na wynajęcie lokalu powinien być rozstrzygnięty jeszcze w tym tygodniu – zapowiada.

Do lubelskiego oddziału NFZ wpłynęło już w tej sprawie oficjalne pismo. –Są przygotowani do uruchomienia dodatkowego punktu realizacji świadczeń w zakresie nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej – potwierdza Małgorzata Bartoszek, rzeczniczka prasowa funduszu.

Niewykluczone, że to nie koniec zmian w nocnym i świątecznym leczeniu mieszkańców. Możliwe, że Lublinie otwarty zostanie jeszcze drugi dodatkowy punkt z nocnymi dyżurami. Negocjacje ze świadczeniodawcami prowadzi wicewojewoda Henryka Strojnowska.

To efekt protestów, jakie wśród pacjentów wywołały zmiany, jakie NFZ wprowadził w marcu. Chorzy szukają teraz pomocy w zupełnie innych miejscach niż to robili od lat. I tych adresów mają mniej. Nie rekompensuje tego nawet fakt, że przestała obowiązywać rejonizacja.

Fundusz zadecydował, że w mieście będą działały 3 nocne poradnie. Do marca było ich 5. Z przyjmowania większości chorych zrezygnować musiały też Szpitalne Oddziały Ratunkowe. Od 1 marca do SOR-ów trafiają jedynie pacjenci w stanie zarażającym ich życiu.

Pacjentom te zmiany nie przypadły do gustu. Zwłaszcza, że jedna z przychodni nadal przyjmowała jedynie chorych z najbliższego obszaru zamieszkania.

NFZ skontrolował działające od tego miesiąca punkty opieki. Kontrola zakończyła się w miniony weekend.

– W dwóch lubelskich placówkach stwierdziliśmy rozbieżności między rzeczywistością, a danymi zawartymi w umowach. Chodziło o ilości lekarzy i pielęgniarek, które udzielają świadczeń oraz dostępu do diagnostyki – informuje Małgorzata Bartoszek.

– Wyjaśniamy tą sprawę – dodaje. Po zakończeniu procedur dowiemy się, jakie konsekwencje może ponieść placówka, w której dopatrzono się nieścisłości.

Do tematu wrócimy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
marek
aga
Mania
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

marek
marek (23 kwietnia 2011 o 21:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niechaj zatem NFZ skontroluje ANALCO w Świdniku. Raz "korzystałem" z ich usług, zglosiłem się kilka tygodni temu w niedzielne popołudnie z zakażeniem rany po zabiegu chirurgicznym, czekałem na lekarza pół godziny bo sobie gdziesz poszedł, potem nie wiem po co obejrzal mi gardło, stwierdził, że nic mi nie pomoże bo jest pediatrą, zresztą oni nie ma tam sprzętu, na koniec wizyty powiedział, że jakoś wytrzymam 14 godzin na przeciwbólowych, a rano niech mi rodzinny da skierowanie do chirurga, a antybiotyku mi nie przepisze bo i tak nie zadziała.
Rozwiń
aga
aga (15 kwietnia 2011 o 12:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To prawda, punkt na Rzeckiego przyjmował wielu pacjentów. Sama korzystałam wielokrotnie z usług i zawsze byłam b. zadowolona, szybko, sprawnie, sympatycznie. Dlaczego zamknięto tę placówkę?? Zwracam się z gorącą prośbą do NFZ aby ponownie uruchomił Galen na Rzeckiego.
Rozwiń
Mania
Mania (14 kwietnia 2011 o 06:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego NFZ uparcie wprowadza zmiany.Punkt Galen przy ul.Rzeckiego był w dobrym punkcie i nie otrzymał umowy.Na siłę wciska się nam motywację,jakie to teraz będziemy mieć super opiekę w nowych punktach-ale wiadomo o co chodziło w podpisywaniu umów - łapówa.
Rozwiń
rtg
rtg (13 kwietnia 2011 o 17:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dostęp do diagnostyki to fikcja,żeby zaoszczędzić kasę zaproponowali pracownikom rtg- mieszkającym np.na drugim końcu miasta umowę na tzw "dyżury pod telefonem", mówiąc od razu że wzywać na dyżurze nie będą.
Rozwiń
czarna
czarna (13 kwietnia 2011 o 17:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
,,zarażającym ich życiu'' oj pani redaktor...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!