środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Nominacja Tuska to dla Polski prestiż i awans

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 września 2014, 13:15

Rozmowa z dr hab. Norbertem Maliszewskim, specjalistą ds. marketingu politycznego, wykładowcą Uniwersytetu Warszawskiego

• Co dla Polski oznacza wybór premiera Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej?

- To sukces wizerunkowy, a także możliwość realnej kontroli tego, co dzieje się w Europie. Mam na myśli przede wszystkim konflikt na Ukrainie, ale też podział Europy na dwie prędkości, czy sprawy związane z unią energetyczną. Donald Tusk nie będzie miał decydującego wpływu, ale będzie pełnił rolę koordynatora wypracowującego wiele kompromisów.

• Jak doszło do tego, że to akurat polski premier został wybrany na to stanowisko?

- Podczas poprzedniego szczytu poważną kandydatką wydawała się być włoska minister spraw zagranicznych Federica Mogherini. Na tym sukcesie zależało zwłaszcza premierowi Włoch, ale tę kandydaturę mocno blokowali politycy z krajów Europy środkowo-wschodniej. Widać było, że wszystkie poważnie rozpatrywane kandydatury pochodziły właśnie z tej części kontynentu. Donald Tusk wydawał się być najlepszym wyborem. Ma doświadczenie, zna najważniejszych liderów europejskich i trochę rozumie Władimira Putina.

• Kto go zastąpi na stanowisku premiera?

- Najwyraźniej widać, że będzie to marszałek Ewa Kopacz, której największą zaletą jest dobre rozumienie potrzeb Polaków i poparcie nie tylko wśród wyborców, ale i wewnątrz partii. Jednak brak jej czasem profesjonalizmu, więc bardzo możliwe, że będzie tworzyć duet z Elżbietą Bieńkowską. Innych wymienianych kandydatur raczej bym nie brał pod uwagę, choć Donald Tusk może też chcieć nas zaskoczyć. Jednak te osoby, które pasowałyby mu na to stanowisku, mogą się nie zgodzić na jego objecie. Mam tu na myśli Jana Krzysztofa Bieleckiego czy Janusza Lewandowskiego.

• Czy ta nominacja przyniesie korzyści Platformie Obywatelskiej?

- Możemy mieć do czynienia z "efektem Tuska”, który na fali zwycięstwa może dać impuls, który przełamie kryzys wizerunkowy Platformy. Niewykluczona jest dymisja rządu we wrześniu i przedterminowe wybory przeprowadzone wspólnie z wyborami samorządowymi. To byłoby optymalne dla PO, która mogłaby sporo ugrać na dumie Polaków z sukcesu Tuska. Jeśli to się nie uda, to możliwe, że wybory parlamentarne zostaną połączone z prezydenckimi, które odbędą się wiosną przyszłego roku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: tusk
juy
Pablito
irena
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

juy
juy (1 września 2014 o 19:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Polska zniszczona, pełna spolegliwośc dla rządzacych UE Niemców i Rosjan (tak, tak). Za to dostał. Stanowisko czysto dekoracyjne.

Rozwiń
Pablito
Pablito (1 września 2014 o 17:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To co najwyżej prestiż i awans dla samego Tuska - nagroda za miękki kark i zdradę polskich interesów. Ludzie, nie dajcie się omamić "propagandzie sukcesu", bo jaka jest pozycja Polski na arenie międzyanrodowej i jak żyją roadcy w kraju to chyba każdy średni rozgarnięty widzi. A ten co widzi i mimo wszystko plecie androny o prestiżu i awansie, podobnie wysługuje się komuś za judaszowe srebrniki.

Rozwiń
irena
irena (1 września 2014 o 16:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

taki sam awans jak wybór naszego  świętego  JP II  na papież,zamiast nowoczesnego państwa cofający średniowiecza grajdoł

Rozwiń
das_ist_gutt_fuer_uns
das_ist_gutt_fuer_uns (1 września 2014 o 16:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy wy nie widzicie, że to nagroda dla tego rudego kundla (tusk po kaszusbku znaczy kundel) za sprzedanie połowy polskich firm Niemcom, a połowy reszty Francuzom? Czy wiecie, ile ziemi na Polsce zachodniej należy już do Niemców - oczywiście poprzez tzw. słupy? Pojęcia nie macie!! Tusk się wykazał, i jest nagroda. Tak jak to sięrobi z kundlem.

Rozwiń
rozbawiona Iwona
rozbawiona Iwona (1 września 2014 o 15:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tusk to jest pies który szczeka ale nie gryzie bo Merkel pozbawiła go uzębienia aby jej nie gryzł. Czyli pies z rodowodem niemieckim.

Dobrze powiedziane, może spokojnie bez uszczerbku na jej zdrowiu zrobić jaj  dzyndzel,bu,ha,ha,ha

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!