wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

"Nowa Droga", czyli wędrówka więźniów po nowe życie

Dodano: 27 września 2015, 19:04

20 wędrówek zakończonych, nikt po drodze się nie wycofał. Projekt resocjalizacyjny „Nowa Droga”, który rozpoczął się w lubelskim areszcie, rozszerza się na inne miasta

W sobotę z pieszej wyprawy z Lublina do Zgorzelca wróciła kolejna para – Piotr i jego opiekun Przemysław, zawodowy coach z Wrocławia (na zdjęciu).

– O efektach będę mógł mówić za rok-półtora kiedy Piotr, który ma teraz mnóstwo planów, nadal będzie miał tę dzisiejszą determinację – mówi Przemysław Śliwiński. – Jeśli dokona dobrych wyborów, to wtedy będę czuł, że jest to sukces. 

Piotr jest jednym z uczestników projektu „Nowa Droga”, którego organizatorem jest Stowarzyszenie Postis z Lublina. To program pomocy więźniom do 24. roku życia.

Najpierw przez 5 miesięcy osadzeni są przygotowywani do wyprawy. Następnie po krótkim obozie w towarzystwie opiekuna pokonują pieszo dystans z Lublina do Zgorzelca. Wyprawa trwa 30 dni. Po powrocie były więzień otrzymuje pomoc w znalezieniu pracy. Piotr i Przemysław to 20. para, która przeszła tę trasę.

– To była bardzo udana wędrówka. Piotr zaczął zupełnie inaczej myśleć – mówi Barbara Bojko, prezes Stowarzyszenia Postis. – Tak się szczęśliwie złożyło, że od poniedziałku ma pracę. Będzie pracował jako tapicer. To jego wyuczony zawód. Cieszy się, że tak udało się to wszystko zgrać.

Opiekun i osoba, która ma na koncie konflikt z prawem, są zdani na siebie całą dobę. Idą w słońcu, deszczu, śpią głównie po plebaniach. Są momenty krytyczne i załamania. Gubią drogę, albo szwankuje zdrowie. – Miałem zwichnięte stawy skokowe, Piotr przez ostatnie trzy dni miał problem z nogą – opowiada Przemysław.

Projekt, który narodził się i trzy lata temu w Lublinie, rozszerza się. W obecnej edycji uczestniczą już trzy inspektoraty służby więziennej, oprócz Lublina również Rzeszów i Olsztyn. Zainteresowanie ze strony osadzonych jest duże. – W przyszłym roku chcemy zrobić edycję ogólnopolską – zapowiada Bojko.

Do tej pory nikt z uczestników w trakcie trwania wyprawy się nie wycofał. Byli więźniowie po zakończeniu programu dają sobie radę. Część z nich wyjechała za granicę.

Czytaj więcej o: Lublin areszt Nowa Droga
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 września 2015 o 11:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!