środa, 18 stycznia 2017 r.

Lublin

Nowa elektrociepłownia w Lublinie. Na słomę

Dodano: 26 grudnia 2012, 17:08

Tergopower zajmuje się wytwarzaniem ekologicznej energii. (Wizualizacja Tergopower)
Tergopower zajmuje się wytwarzaniem ekologicznej energii. (Wizualizacja Tergopower)

W Lublinie ma powstać nowa, ekologiczna elektrociepłownia. Rolnicy dostarczający słomę zarobią nawet kilkadziesiąt milionów złotych rocznie .

Inwestycję chce realizować norweska firma Tergopower. Jej spółki mają już na koncie działające instalacje m.in. w Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Skandynawowie chcą zbudować kolejny kompleks w Lublinie. Wartość projektu szacuje się na 140 mln euro.

– Elektrociepłownia ma powstać przy ul. Mełgiewskiej 18 – zapowiada Sebastian Soluch z zarządu Tergopower. – Mamy już dokładny plan realizacji projektu. Niezbędne są jednak uzgodnienia z samorządami. Dlatego na początku stycznia spotkamy się z władzami województwa. Później będziemy mogli zdradzić więcej szczegółów.

O projekcie wiedzą już władze Lublina. Spółka kontaktowała się również z Lubelskim Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej. Chodzi o przyłączenia do sieci ciepłowniczej.

Instalacja przy ul. Mełgiewskiej ma być zasilana głównie słomą, ale także odpadami organicznymi. Lubelskie, jako region typowo rolniczy, ma wielkie zasoby tego surowca w kraju. To jeden z powodów lokalizacji inwestycji właśnie tutaj. Rocznie elektrociepłownia będzie potrzebowała dostaw biomasy wartych ok. 60 mln zł. Jest to więc doskonała szansa na zarobek dla lubelskich rolników.

Z deklaracji inwestora wynika, że moc elektrociepłowni sięgnie 40 MW. Pokryje więc zapotrzebowanie na energię dla ok. 70 tys. gospodarstw domowych. – Obecnie jesteśmy w fazie przygotowań i kalkulacji – dodaje Soluch. – Dopiero po zakończeniu uzgodnień, np. z operatorami sieci energetycznych, będziemy mogli ustalić dokładną moc elektrociepłowni. W przyszłym roku zamierzamy zakończyć formalności. Jeśli się uda, to w roku 2014 rozpoczniemy prace.

Budowa ma potrwać od 18 do 20 miesięcy. Inwestycja pozwoli stworzyć ok. 60 nowych miejsc pracy. Znacznie więcej osób znajdzie zatrudnienie przy skupie biomasy.

Dużo do zrobienia

Na koniec tego roku polskie instalacje oparte na biomasie wytwarzały ponad 409 MW energii. Produkcja samej energii elektrycznej z biomasy sięgnęła 5700 GWh, z czego ponad 80 proc. to wynik wspólnego spalania z paliwami kopalnymi.

Do 2020 roku aż 15 proc. energii wytwarzanej w Polsce powinno pochodzić ze źródeł odnawialnych. Z obliczeń ekspertów wynika, że na koniec 2010 roku udział ten wynosił zaledwie 8 proc. Ekologiczne źródła energii wykorzystywane są u nas głównie do produkcji ciepła. Dominują instalacje oparte na biomasie.

Źródło: Polska Izba Gospodarcza Energii Odnawialnej
Czytaj więcej o:
alvin_roth_jr
Kris
alvin_roth_jr
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

alvin_roth_jr
alvin_roth_jr (28 grudnia 2012 o 14:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a potrafisz to wyliczyć? na 40 MW w cieple wyprodukuje się ok. 12-14 MW energii elektr. 14 MW x 24h x 365dni = 122640MWh, cena to ok. 190 zł za energię + ok. 160 zł świadectwo "zielone" czyli 350 zł, 122640MWh x 350zł = 42 924 000 zł. Odejmując to od kosztów 88 000 000zł - 42 924 000 zł = 45 076 000 zł i cena za GJ wynosi 45 076 000 / 1 261 440 = 35 zł prawie dwa razy więcej niż obecnie. BTW cena energii elektrycznej też nie będzie najniższa
Rozwiń
Kris
Kris (28 grudnia 2012 o 12:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='alvin_roth_jr' timestamp='1356682812' post='713946']
jaka konkurencja, jakie korzyści i dla kogo? biznes opiera się na nakazanym przez prawo (w tzw. "rozporządzeniu o OZE" Dz. U. 2008nr 156 poz. 969) obowiązku zakupu energii tzw. zielonej. A jaką będzie jej cena? Koszt inwestycji to 140 mln euro, koszt paliwa to 60 mln zł rocznie. Z 40 MW wyprodukuje się maksymalnie 40MW x 24h x 365dni = 350400 MWh czyli 1261440 GJ energii. Przy rozłożeniu kosztów inwestycji na 20 lat (bez uwzględniania dyskonta!) roczne koszty amortyzacji wynoszą 140 / 20 = 7 mln euro czyli ok. 28 mln zł. Dodając 60 mln zł za paliwo daje to 88 mln zł kosztów rocznie (bez płac, zysku i innych składników kosztów). Cena 1 GJ wyniesie 88 000 000 / 1 261 440 = 69,76 zł. Obecna cena ciepła w źródłach (środków, megatem) jest poniżej 20 zł/GJ. Ale ponieważ jest obowiązek zakupu to zapłacimy Norwegom.
[/quote]

Co za kłamliwa kalkulacja. Skoro jest to elektrociepłownia, to będą produkować ciepło i prąd, zależnie od ustawienia mocy. Stąd opieranie powyższej kalkulacji jedynie na cieple jest nieprawdziwe. Prąd prawdopodobnie będzie głównym źródłem dochodu firmy, co pozwoli ustawić konkurencyjny poziom cenowy na ciepło.
Rozwiń
alvin_roth_jr
alvin_roth_jr (28 grudnia 2012 o 09:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jaka konkurencja, jakie korzyści i dla kogo? biznes opiera się na nakazanym przez prawo (w tzw. "rozporządzeniu o OZE" Dz. U. 2008nr 156 poz. 969) obowiązku zakupu energii tzw. zielonej. A jaką będzie jej cena? Koszt inwestycji to 140 mln euro, koszt paliwa to 60 mln zł rocznie. Z 40 MW wyprodukuje się maksymalnie 40MW x 24h x 365dni = 350400 MWh czyli 1261440 GJ energii. Przy rozłożeniu kosztów inwestycji na 20 lat (bez uwzględniania dyskonta!) roczne koszty amortyzacji wynoszą 140 / 20 = 7 mln euro czyli ok. 28 mln zł. Dodając 60 mln zł za paliwo daje to 88 mln zł kosztów rocznie (bez płac, zysku i innych składników kosztów). Cena 1 GJ wyniesie 88 000 000 / 1 261 440 = 69,76 zł. Obecna cena ciepła w źródłach (środków, megatem) jest poniżej 20 zł/GJ. Ale ponieważ jest obowiązek zakupu to zapłacimy Norwegom.
Rozwiń
l
l (27 grudnia 2012 o 21:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='ad' timestamp='1356594130' post='713606']
glupoty jaki ch wiele bo LUBLIN posiada zabezpieczenie w cieplo prawie w150 pro entach chlopcy chca wyczesac kase
[/quote]
No to masz internauto nie aktualne dane. Fakt że m.Lublin ma duzy bilans (ok.107%) cieplny ale zważ, że czym więcej źródeł tym dla nas konsumentów jest duża szansa na obniżkę ceny jednostkowej a przynajmiej nie podwyższanie jej.
Tak ogólnie to się nazywa konkurencja na której najlepiej wychodzi konsument.
Rozwiń
S Y L W E S T E R
S Y L W E S T E R (27 grudnia 2012 o 20:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
---------------------NARESZCIE COŚ POŻYTECZNEGO DLA LUBLINA I LUBELSZCZYZNY--------------------- Nie traćcie czasu, już szukajcie drugiej lokalizacji takiej elektrociepłowni na słomę w Lublinie . Rol nicy Lubelszczyzny zrekompensują swoje krzywdy za zakontraktowane buraki cukrowe przez które stracili bardzo duże dochody . Rolnicy mają słomy pełne stodoły czyli teraz będą stodoły pełne pienię dzy . Dlatego nie tylko zielone światło dla tej jednej ale i dla następnych elektrociepłowni w Lublinie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24