sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Nowa oferta ws. górek czechowskich

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 stycznia 2009, 19:10
Autor: Dominik Smaga

19 stycznia ma dojść do spotkania przedstawicieli kieleckiej spółki Echo Investment z prezydentem Lublina i miejskimi radnymi. Właśnie wtedy Echo ma przedstawić swą najnowszą propozycję rozwiązania sprawy górek czechowskich, których spółka jest właścicielem.

Firma przed laty kupiła ten grunt, wiedząc, że plan zagospodarowania terenu nie pozwala na budowę tego, co Echo chciało tam postawić, czyli dużego centrum handlowego. Ratusz przez lata nie zgadzał się na zmianę planu.

Ostatnio radni odrzucili wynegocjowane przez prezydenta porozumienie, które zakładało, że Echo w zamian za zmianę planu zbuduje wielopoziomowe skrzyżowanie al. Solidarności i al. Sikorskiego oraz na 70 ha górek urządzi ogólnodostępny park, a wszystko to pod groźbą 80 mln zł kary. Radni uznali tę karę za niewystarczającą i nie przystali na tę propozycję.

Wczoraj poznaliśmy szczegóły propozycji, którą spółka złożyła prezydentowi.
Echo chce oddać miastu 45 ha górek czechowskich, a w zamian przejąć teren zajezdni MPK przy al. Kraśnickiej. Nieruchomość zajmowana przez zajezdnię należy do miasta, a plan zagospodarowania pozwala na to, by zabudować ją obiektami komercyjnymi.

- Miastu oddalibyśmy tę część górek, która przewidziana jest pod budownictwo mieszkaniowe. Wartość gruntu jest porównywalna z wartością zajezdni, a dodatkowo miasto mogłoby na tych terenach zarobić 50-60 milionów złotych - mówi Krzysztof Kwapisz z Echo Investment. - Sobie zatrzymalibyśmy część górek przeznaczoną pod obiekty usługowe, biura i tereny rekreacyjne. Trzeba by naprawdę złej woli, by odrzucić tę propozycję.

Gdyby miasto przystało na te warunki, musiałoby przenieść w inne miejsce zajezdnią trolejbusową MPK. Takie plany są, ale rozłożone na kilka lat, tymczasem kielecka spółka chce, by działka przy al. Kraśnickiej została zwolniona w ciągu dwóch lat. Kwapisz, mimo naszych pytań, nie chciał wczoraj ujawnić, co Echo chciałoby zrobić, gdyby miasto nie zdążyło w tym czasie przenieść zajezdni.

- Prezydent ma swoje zdanie na ten temat, ale go nie ujawnia, bo po tym jak Rada Miasta odrzuciła jego wcześniejsze porozumienie z inwestorem chce, by to radni najpierw wypowiedzieli się w tej sprawie - mówi Iwona Blajerska, rzecznik prezydenta.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Michał Widomski
jacek
bez
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Michał Widomski
Michał Widomski (8 stycznia 2009 o 17:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bez napisał:
Tylko idiota lub ktoś skorumpowany przyjąłby aktualna propozycję spółki Echo. Dlaczego? To proste. Echo chce oddać miastu 45 ha, a na pozostałej części oczywiście mięć możliwość budowy hipermarketu, czyli uzyskać zmianę planu zagospodarowania terenu. W zamian oprócz wspomnianej zmiany planu chce dostać teren obecnej zajezdni MPK, przy Nałęczowskiej-Kraśnickiej.
Ile mogą być warte proponowane do zamiany tereny.
Teren 45 ha poligonu z przeznaczeniem pod budownictwo mieszkaniowe. Biorąc pod uwagę znaczny spadek zainteresowania ofertami deweloperów budujących mieszkania, także i tereny pod budownictwo mieszkaniowe nie będą zbyt drogie, można przyjąć cenę od 100 do 200 zł za 1 m kw (pamiętajmy, że Echo kupiło teren po ok. 10 zł za 1 m kw), czyli teren byłby wart od 45 do 90 mln zł.
Teren zajezdni MPK to ok. 3,5 ha (niestety nie mam tu dokładnych danych; może być więcej). Pamiętamy, że teren przy al. Kraśnickiej, gdzie dziś stoi Tesco został sprzedany za cenę ok. 500 zł za 1 m kw. To było kilka lat temu. Cena terenu po zajezdni MPK winna być co najmniej dwukrotnie wyższa, czyli ok. 1000 zł za 1 m kw. A więc cały teren MPK jest wart co najmniej 350 mln.
Tak więc teren zajezdni jest kilkakrotnie (4-8 razy) więcej wart niż proponowana część poligonu.
Panowie z Echa mają chyba prezydenta i radnych za idiotów, albo jest to zagrywka taktyczna, by to miasto zaproponowało Echu powrót do poprzedniej propozycji Echa. W ten sposób sp. Echo osiągnęłaby swój pierwotny cel.


5 ha to 50 000 m2 x 1000 zł/m2= 50.000.000 czyli 50 mln.
Rozwiń
jacek
jacek (8 stycznia 2009 o 16:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
DRODZY RADNI

JA ZA ZAJEZDNIĘ NA KRAŚNICKICH proponuję 90h pod Lublinem!!!!!!
W zamian ewentualnie mogę przyjądź dworzec PKP na Ruskiej!!!!!

CHCĘ TAM BUDOWAĆ HIPERMARKET gdzie zatrudnię 30 lublinian a reszta pół lublina będzie zostawiać u mnie swoje oszczędności!!!!!

Proszę o przemyślenie
Rozwiń
bez
bez (8 stycznia 2009 o 12:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tylko idiota lub ktoś skorumpowany przyjąłby aktualna propozycję spółki Echo. Dlaczego? To proste. Echo chce oddać miastu 45 ha, a na pozostałej części oczywiście mięć możliwość budowy hipermarketu, czyli uzyskać zmianę planu zagospodarowania terenu. W zamian oprócz wspomnianej zmiany planu chce dostać teren obecnej zajezdni MPK, przy Nałęczowskiej-Kraśnickiej.
Ile mogą być warte proponowane do zamiany tereny.
Teren 45 ha poligonu z przeznaczeniem pod budownictwo mieszkaniowe. Biorąc pod uwagę znaczny spadek zainteresowania ofertami deweloperów budujących mieszkania, także i tereny pod budownictwo mieszkaniowe nie będą zbyt drogie, można przyjąć cenę od 100 do 200 zł za 1 m kw (pamiętajmy, że Echo kupiło teren po ok. 10 zł za 1 m kw), czyli teren byłby wart od 45 do 90 mln zł.
Teren zajezdni MPK to ok. 3,5 ha (niestety nie mam tu dokładnych danych; może być więcej). Pamiętamy, że teren przy al. Kraśnickiej, gdzie dziś stoi Tesco został sprzedany za cenę ok. 500 zł za 1 m kw. To było kilka lat temu. Cena terenu po zajezdni MPK winna być co najmniej dwukrotnie wyższa, czyli ok. 1000 zł za 1 m kw. A więc cały teren MPK jest wart co najmniej 350 mln.
Tak więc teren zajezdni jest kilkakrotnie (4-8 razy) więcej wart niż proponowana część poligonu.
Panowie z Echa mają chyba prezydenta i radnych za idiotów, albo jest to zagrywka taktyczna, by to miasto zaproponowało Echu powrót do poprzedniej propozycji Echa. W ten sposób sp. Echo osiągnęłaby swój pierwotny cel.
Rozwiń
teka
teka (8 stycznia 2009 o 10:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdyby ci przemądrzy radni zgodzili się na poprzednią propozycję Echo miałby Lublin bezkolizyjne skrzyżowanie.
Należałoby jako karę kazać radnym jeżdzić przez to skrzżowanie w godzinach szczytu i nie tylko,szybko wyraziliby zgodę.
Mam czasem wrażenie że radni nic nie robią tylko biją pianę ,siedząc w ratuszu i nie wychodzą na miasto nie widzą co się dzieje wokół.
Obowiązkowo przed każdym posiedzeniem rady powinni się przespacerować popytać ludzi i wtedy radzić.
Rozwiń
Alf
Alf (8 stycznia 2009 o 07:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Echo nie kupiło terenu od miasta tylko od wojska, miasto mogło kupić ten teren od wojksa ale Pruszkowski nie chciał. Więc czego toczysz pianę.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!