czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Nowe limity MdM. Ile dopłaty do mieszkania można dostać w Lublinie?

Autor: jsz

Wrzesień był pierwszym miesiącem po wejściu w życie nowelizacji ustawy Mieszkanie dla Młodych (fot. Archiwum)
Wrzesień był pierwszym miesiącem po wejściu w życie nowelizacji ustawy Mieszkanie dla Młodych (fot. Archiwum)

Pierwszy miesiąc działania programu Mieszkanie dla Młodych w nowej odsłonie zaowocował znacznym wzrostem popularności dopłat. Jednocześnie opublikowano limity cen mieszkań na kolejny kwartał. W większości miast są one wyższe niż dotąd.

W Lublinie wzrost nie przekroczył jednego procenta. Oznacza to, że jeśli chcemy tu kupić nowe mieszkanie w programie MdM, to jego metr kwadratowy może kosztować maksymalnie 4649 zł.

W przypadku rynku wtórnego limit ten wynosi 3804 zł. Dla gmin sąsiadujących z Lublinem stawki są o ok. 500 zł niższe. Limity dla pozostałych miejscowości w regionie wynoszą 3577 zł za mkw dla rynku pierwotnego i 2926 zł dla mieszkań z drugiej ręki.

Jak to przekłada się na konkretne kwoty? Jak wyliczyli analitycy Home Broker, standardowa, 10-procentowa dopłata z MDM wyniesie 21 135 zł. Rodzina z jednym dzieckiem może liczyć na 15 procent, a więc 31 702 zł. Dwoje dzieci pozwoli uzyskać dopłatę w kwocie ponad 42 tys. zł. Jeśli na mieszkanie w MdM zdecyduje się rodzina z trojgiem lub większą liczbą dzieci, może uzyskać ponad 82 tys. zł. Kwoty te odnoszą się wyłącznie do mieszkań w Lublinie. Kupując poza miastem dostaniemy znacznie mniej.

W Warszawie limity cen wynoszą 6417 zł na mkw. na rynku pierwotnym i 5250 zł za mkw. na rynku wtórnym. Oznacza to spadek o 2,6 proc., co przekłada się na ok. 170 zł na rynku pierwotnym i 140 zł na rynku wtórnym. Dla klientów bezdzietnych maksymalna kwota dopłaty w stolicy to 29,2 tys. zł, ci z jednym dzieckiem mogą liczyć na 43,8 tys. zł, z dwójką na 58,3 tys. zł, a z trójką aż na 113,8 tys. zł. W Rzeszowie, mimo wzrostu limitu cenowego o 9,1 proc. do 4417,05 zł za mkw. maksymalna dopłata dla rodziny wielodzietnej to 78,3 tys. zł, czyli o jedną trzecią mniej niż w Warszawie. To wynika z różnicy w cenach nieruchomości w poszczególnych miastach.

– Sposób wyznaczania limitów cen w MdM za pomocą wskaźnika wartości odtworzeniowej pozostaje najsłabszym elementem programu i doprowadza do oderwanych od rzeczywistości sytuacji – ocenia Marcin Krasoń, analityk Home Broker. – Na przykład w Olsztynie limity są wyższe niż w Gdańsku, Krakowie i Wrocławiu, choć relacja pomiędzy cenami mieszkań jest dokładnie odwrotna.

Wielu chętnych na dopłaty

Zagadką było, jak popularny będzie program Mieszkanie dla Młodych we wrześniu, gdyż był to pierwszy miesiąc po wejściu w życie nowelizacji ustawy. Zwiększyła ona dostęp i wysokość dopłat dla rodzin wielodzietnych oraz umożliwiła otrzymanie dofinansowania osobom kupującym nieruchomość na rynku wtórnym. Okazało się, że chętnych na dopłaty nie brakowało.

Z opublikowanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego danych wynika, że wartość złożonych we wrześniu wniosków wyniosła 84,1 mln zł, co jest wartością ponad dwa razy większą od średniej z poprzednich miesięcy.

W ubiegłym roku we wrześniu wnioski i wypłatę środków w ostatnich miesiącach roku stanowiły niecałe 40 proc. wszystkich, w tym roku jest to 75 proc.

– Z tego można wyciągnąć wniosek, że gros wzrostu sprzedaży kredytów z dopłatą został wygenerowany przez osoby kupujące mieszkanie na rynku wtórnym – ocenia Krasoń. – Tam nie czeka się na wybudowanie bloku i można transakcję zakończyć w 6-8 tygodni.

Wiele z tych osób czekało ze złożeniem wniosku kredytowego do momentu wejścia zmian w życie. Dopiero kolejne miesiące pokażą więc, czy wzrost popularności dopłat to stały trend.

Źródło: Home Broker

crx
crx
Marek
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

crx
crx (7 października 2015 o 14:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Sam jesteś ofertowy. 3 lata temu kupilismy 3 pokoje, 72m2, normalny blok, za 307 000 zł. Czyli 4264 zł/m2. 3800 zł to chyba za mieszkanie powyżej 100 m2, wtedy cena z metra spada.

Powiem krótko -przepłaciłeś , bo nie istnieje chociażby jeden powód ,dla którego ceny w najbliższych latach miałyby nie spadać . Depopulacja województwa, upadek dużych firm (Bogdanka) , wzrost konkurencji ( liczba deweloperów ) itd,itd. Sam zatrudniałem kilka lat temu glazurników za 9 tys miesięcznie, a dziś pracują za 4200 zł. Wszystko się zmienia, ale niekoniecznie zawsze na lepsze !!!

Rozwiń
crx
crx (7 października 2015 o 13:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I za skromniutkie mieszkanie o wartości 200 tys. zł płacić rocznie 2400 zł podatku katastralnego ? 

A za większe mieszkanie (o wartości 400 tys. zł.) płacić 4800 zł podatku katastralnego ?

.........................

I do tego jeszcze za czynsz i media ?

Tego większość Polaków nie wytrzyma.

Zresztą w UE podatek katastralny jest bardzo zróżnicowany. Od 0,2 % do max 1,2 % rocznie.

A w niektórych państwach UE tego podatku nie ma w ogóle.

Bogate państwa z własnym przemysłem spokojnie mogą  sobie go darować. Do tego niezadłużone !!! Kraj pomiędzy Bugiem i  Odrą nie dość ,że dał się skolonizować  to na dodatek zadłużył się pod korek. Jeśli tego dziś się nie zacznie rozładowywać , to najdalej za 7 lat kataster będzie musiał wynosić powyżej 2% rocznie !Cudów nie ma , bo rewolucja ustrojowa na razie nie wchodzi w grę to i kredytów nikt nie odpuści ! Tak sobie naród wybierał , to będzie miał takie , a nie inne owoce swych wyborów !!!

Rozwiń
Marek
Marek (7 października 2015 o 13:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To są ceny ofertowe, a nie transakcyjne !!! Poza tym wreszcie należy wprowadzić kataster  1,2 % wartości nieruchomości rocznie, bo  nigdy nie naprawimy przynajmniej tego w tym śmiesznym i beznadziejnym kraiku !!!

Sam jesteś ofertowy. 3 lata temu kupilismy 3 pokoje, 72m2, normalny blok, za 307 000 zł. Czyli 4264 zł/m2. 3800 zł to chyba za mieszkanie powyżej 100 m2, wtedy cena z metra spada.

Rozwiń
Gość
Gość (7 października 2015 o 13:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To są ceny ofertowe, a nie transakcyjne !!! Poza tym wreszcie należy wprowadzić kataster  1,2 % wartości nieruchomości rocznie, bo  nigdy nie naprawimy przynajmniej tego w tym śmiesznym i beznadziejnym kraiku !!!

I za skromniutkie mieszkanie o wartości 200 tys. zł płacić rocznie 2400 zł podatku katastralnego ? 

A za większe mieszkanie (o wartości 400 tys. zł.) płacić 4800 zł podatku katastralnego ?

.........................

I do tego jeszcze za czynsz i media ?

Tego większość Polaków nie wytrzyma.

Zresztą w UE podatek katastralny jest bardzo zróżnicowany. Od 0,2 % do max 1,2 % rocznie.

A w niektórych państwach UE tego podatku nie ma w ogóle.

Rozwiń
Gość
Gość (7 października 2015 o 12:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A Pruszkowki ile mieszkan w TBS kupiła za premie??
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!