czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Nowe trolejbusy już w Lublinie. Po świętach wyjadą na ulice

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 kwietnia 2011, 17:58
Autor: Dominik Smaga

Za kierownicą nowego trajtka siadł prezydent Lublina Krzysztof Żuk. (Jacek Świerczyński)
Za kierownicą nowego trajtka siadł prezydent Lublina Krzysztof Żuk. (Jacek Świerczyński)

Po świętach na ulice wyjadą nowe trolejbusy kupione przez MPK. W zajezdni jest już 5 takich pojazdów, do czerwca dostaniemy kolejne 10, a w sumie będzie ich 30.

We wtorek w zajezdni Helenów zaprezentowano pierwszą partię pięciu nowych wozów. Na ulice miały wyjechać w tym tygodniu, ale na jaw wyszły drobne usterki i trolejbusy wyjadą z zajezdni dopiero pod koniec miesiąca.

Kolejne pięć sztuk trafi do nas do 18 maja, następne pięć do 17 czerwca. Pozostałe 15 trolejbusów dostaniemy w pierwszym kwartale przyszłego roku. Wszystkie są niskopodłogowe.

To dobra wiadomość dla osób niepełnosprawnych na wózkach i matek z dziećmi. W rozkładach kolejnych linii pojawią się literki "n” oznaczające kursy pojazdów niskopodłogowych.

– Będziemy wprowadzać takie oznaczenia sukcesywnie, w miarę kolejnych dostaw – zapowiada Lech Pudło, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego. Nowe literki "n” pojawią się w maju lub czerwcu.

12-metrowe solarisy trollino od kursujących już po Lublinie pojazdów różnią się nie tylko tylko kolorem. Więcej różnic widać wewnątrz. To automaty do sprzedaży biletów, które możnma kasować też w innych pojazdach. Oraz tablice wyświetlające informacje o dogodnych przesiadkach na trasie i tapicerka z logo miasta.

Jeszcze więcej różnic znajdziemy pod maską, ale by je zauważyć wcale nie trzeba pod nią zaglądać.

– Pojazdy mają sześciobiegunowe silniki, dzięki czemu są cichsze przy szybciej jeździe. Nie słychać w nich irytującego "gwizdania” – wyjaśnia Czesław Rydecki, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego.

Zamontowane w trolejbusach układy napędowe pochodzą z zakładów Skody w Pilznie. – Zużywają od 20 do 25 proc. mniej energii.
To początek rewolucji w zajezdni, gdzie średni wiek trolejbusu wynosi ok. 16 lat. Dzięki zakupom nowych pojazdów stare i wysłużone wozy mają trafić na złom. Po każdej dostawie pięciu nowych pojazdów kasowane mają być cztery stare. A to nie koniec nowinek, bo kolejne wozy zamierzają kupić także władze miasta.

– To oznacza, że w ciągu dwóch lat Lublin dostanie komunikację według standardów światowych – podkreśla Rydecki.
Trolejbusy będą też równie ważnym środkiem transportu, co autobusy. Teraz w ciągu roku trajtki przejeżdżają w Lublinie tylko 2,5 mln kilometrów, podczas gdy autobusy aż 12,5 mln km.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Mikra
joanna
antyŻUK
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mikra
Mikra (19 kwietnia 2011 o 21:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='antyŻUK' timestamp='1303237214' post='467439']
A swoją drogą w 2011 roku oznaczać kursy niskopodłogowe to szczyt wieśniactwa. W XXI wieku wszystkie kursy powinny być już obsługiwane niską podłogą !![/quote]
To podziękuj spółce Pruszkowski & Miłosz, dzięki którym w latach 2001-2004 został kupiony aż 1 (słownie: jeden) nowy autobus. Dla porównania w latach 2008-2009 kupiono 52 nowe autobusy.
Rozwiń
joanna
joanna (19 kwietnia 2011 o 20:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
20 lat już słyszymy, ze Lublin zbliża się do standardów światowych a prześcigają nas Rzeszów czy Białystok. Gdyby żukowi faktycznie zależało na rozwoju Lublina, to przestałby POzować w kabinie autobusu, tylko zajął się okolicą dworca PKS, KOMPLEKSOWYMI remontami dróg i w ogóle zarządzniem miastem. To są kpiny, że chodnik wyremontowany 2 lata temu obecnie zarasta trawą i bardziej przypomina ścieżkę(rondo krwiodawców k.statoil)
Rozwiń
antyŻUK
antyŻUK (19 kwietnia 2011 o 20:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cyt. ,,Będziemy wprowadzać takie oznaczenia sukcesywnie, w miarę kolejnych dostaw – zapowiada Lech Pudło, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego. Nowe literki "n” pojawią się w maju lub czerwcu.'' - co ten człowiek jeszcze robi na tym stanowisku ?? Przecież to jawne marnowanie naszych pieniędzy. Czy może ktoś z pracowników ZTMu wyjaśnić temu człowiekowi że pod koniec czerwca w życie wchodzi rozkład wakacyjny i takie wymienianie rozkładów powinno się odbyć przy tej właśnie okazji. A swoją drogą w 2011 roku oznaczać kursy niskopodłogowe to szczyt wieśniactwa. W XXI wieku wszystkie kursy powinny być już obsługiwane niską podłogą !!
Rozwiń
Pasażer
Pasażer (19 kwietnia 2011 o 19:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Fajnie, że połowa taboru zostanie wymieniona - najwyższy czas. Cieszy mnie to, że są w nich zamontowane automaty biletowe - ludzie nie lubiący kupować biletów na zapas w kiosku nie będą opóźniać odjazdu pojazdów. Aby w pozostałych autobusach/trolejbusach nie ustawiały się kolejki do kierowców, wystarczy poprzeć akcję - http://www.facebook.com/event.php?eid=166529976735068
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!