wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nowo narodzone koty ktoś wrzucił do śmietnika

Dodano: 30 kwietnia 2010, 12:37
Autor: Anna Hereta

Przy akademiku Ikar na miasteczku akademickim w Lublinie wczoraj wieczorem ktoś wyrzucił do kontenera budę z kotami, które dopiero co się urodziły.

Dzisiaj zanim przyjechała śmieciarka jedna z kobiet, która dokarmia codziennie zwierzęta, zdążyła je wyciągnąć ze śmietnika.

– W okolicy domu studenckiego dokarmiam codziennie koty – mówi pani Anna (nazwisko do wiadomości redakcji). – Dzisiaj z rana zauważyłam brak budy, w której zwierzęta nocowały. I tłumaczy, że zaalarmowała zaraz innych ludzi, którzy w okolicy pomagają zwierzętom.

– Zobaczyłam budę w kontenerze i dwa malutkie kotki pod butelkami i różnymi śmieciami – mówi kobieta, która dostała się do kontenera. – Przestraszona kocica siedziała tam razem z nimi – opowiada kobieta. I tłumaczy, że to wielkie szczęście, że zdążyła je uratować zanim przyjechała śmieciarka.

Obie panie od wielu lat zajmują się bezdomnymi, dzikimi zwierzętami. Poinformowały o zdarzeniu panią prof. Halinę Kowalską-Pyłka, która wezwała na miejsce policję.

– To przejaw straszliwego bestialstwa i nie możemy przechodzić obojętnie obok takich zjawisk – uważa prof. Halina Kowalska-Pyłka, członek Komisji Etycznej ds. Doświadczeń na Zwierzętach przy Uniwersytecie Medycznym w Lublinie.

– Jestem przerażona jak bezmyślni są ludzie – mówi Kasia, studentka mieszkająca w Ikarze. I dodaje, że jeśli komuś koty przeszkadzały to są humanitarne sposoby na pozbycie się ich, a nie tak brutalne. Policja która przybyła na miejsce próbuje ustalić kto wyrzucił koty.

– Zwierzęta nie nosiły znamion maltretowania i w tej chwili nie wiadomo czy ktoś zrobił to umyślnie, czy być może nie wiedział, że zwierzęta są w środku – mówi Arkadiusz Arciszewski z lubelskiej policji.

Ustawa o ochronie zwierząt za nieuzasadnione lub niehumanitarne zabijanie zwierząt i znęcanie się nad nimi przewiduje karę roku więzienia, ograniczenia wolności lub grzywnę.
Czytaj więcej o:
Psiara
Gość
niko
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Psiara
Psiara (4 maja 2010 o 20:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jechałam 3 maja do Lublina ok.16,30 obok skrzyżowania w okolicach skansenu poboczem wałęsał się pies mieszaniec boksera okropnie wychudzony.Ktoś musiał wywieźć i porzucić zwierzę.Gdzie w ludziach tak postępujących odrobina serca.Mąż skwitował ,że takiemu s.....synowi trzeba by nie dać z tydzień jeść to by poczuł co to jest głód.
Rozwiń
Gość
Gość (2 maja 2010 o 07:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="######fundacjafelis.schronisko.net/aktualnosci-3196.html"]######fundacjafelis.schronisko.net/aktualnosci-3196.html[/url]
Rozwiń
niko
niko (1 maja 2010 o 10:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro p. Anna tam karmi to dlaczego nie pomyslała o sterylizacji dokarmianych kocic?
Z Urzędu Miasta sa talony na bezpłatne zabiegi i można tam wypożyczyć klatkę-łapkę do złapania dzikiej kotki.
Weterynarz wykonujący zabiegi ma obowiązek pomóc w transporcie.

Tylko trzeba chcieć.
Rozwiń
kinga8222
kinga8222 (30 kwietnia 2010 o 22:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedyś na spacerze przy lesie też znalazłam zawiązaną reklamówkę z 8 kociętami:-) kiedy mój pies podbiegł do niej na początku myślałam że w środku jest dziecko....Ludzie właśnie są tacy okrutni
Rozwiń
studentka2010
studentka2010 (30 kwietnia 2010 o 21:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ktoś wyrzucił koty,innym razem kto wie,może wyrzuci dziecko? czy da się ustalić kim jest ten deb***? nie rozumiem jak można coś takiego zrobić?! tak bardzo komuś przeszkadzały te koty? Na głupotę czasem nie ma lekarstwa:0
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!