niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nowoczesne, szklane biurowce staną na Czechowie

Dodano: 2 stycznia 2015, 07:30

Nowoczesna architektura, ekologiczne rozwiązania i wysoki standard, jakiego w Lublinie nie ma żaden biurowiec. Tak ma wyglądać nowe centrum biurowe na Czechowie.

Przygotowania do budowy kompleksu SOUL Lublin, bo tak ma się nazywać nowa inwestycja, już się rozpoczęły. Dwa nowoczesne biurowce mają stanąć u zbiegu ul. Szeligowskiego i al. Smorawińskiego. Koncepcję przygotowała renomowana stołeczna pracownia JEMS Architekci, która projektowała m.in. kompleks Babka Tower w Warszawie czy biurowiec Pixel w Poznaniu.

Lubelski projekt to dwa budynki liczące po siedem naziemnych kondygnacji. Każdy będzie miał ponad 9 tys. mkw powierzchni biurowej. Elewację zdominuje szkło. Wokół zaplanowano kilkaset miejsc parkingowych.

Biurowce SOUL mają być pierwszymi w Lublinie, które spełnią tzw. standard A+. To oznacza zastosowanie najwyższej jakości materiałów i całego szeregu proekologicznych rozwiązań, jak systemy odzyskiwania ciepła czy układy sterowania budynkiem pozwalające na optymalne zużycie energii.
Za inwestycją stoi spółka Kemea Invest należąca do jednego z lubelskich przedsiębiorców. Na razie nie zdradza on szczegółów przedsięwzięcia, a o swoich planach mówi bardzo ostrożnie. Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że inwestor zgromadził już większość niezbędnej dokumentacji. Trwają konsultacje z urzędem miasta.

- Ale do tej pory nie wpłynął do nas wniosek o pozwolenie na budowę - mówi Joanna Bobowska, z biura prasowego lubelskiego ratusza. - Teren planowanej inwestycji objęty jest planem zagospodarowania przestrzennego. Obecnie przygotowujemy w nim niewielkie zmiany.

Nie powinny one wpłynąć na realizację inwestycji. Zgodnie z obecnym planem, na terenie przyszłego kompleksu SOUL można stawiać budynki usługowe.

Inwestor rozpoczął już poszukiwania najemców. Z deklaracji firmy wynika, że mogliby oni wprowadzić się do biurowców w 2017 roku. Nie wiadomo, czy Kemea będzie realizowała projekt samodzielnie, czy też poszuka zewnętrznego partnera.

- Koszty takiej inwestycji są spore. Szacowałbym je na co najmniej 70-80 mln zł - mówi Tomasz Iwan z Biura Nieruchomości Kleczkowski w Lublinie. - A w naszym mieście nie ma jednak klientów, którzy mogliby wynająć taką ilość powierzchni biurowej. Inwestor musiałby szukać najemców wśród dużych koncernów.

W oficjalnej prezentacji Kemea stawia przede wszystkim na sektor usług dla biznesu i tysiące studentów opuszczających corocznie lubelskie uczelnie.

- Na rynku Lublin nie walczy ceną najmu, ale właśnie kosztami pracy - zwraca uwagę Iwan. - W Warszawie pracownikowi call centre trzeba zapłacić 3 tys. zł. U nas pracują za 1500 zł na miesiąc.

Specjaliści od rynku nieruchomości zwracają uwagę, że choć w Lublinie jest jeszcze trochę wolnych biur, to brakuje dużych powierzchni rzędu kilku tysięcy metrów kwadratowych. SOUL miałby więc szanse powodzenia.
Gość
Gość
bob budowniczy
(35) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 września 2015 o 11:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie rozumiem jaka jest logika tych inwestycji w sytuacji kiedy w całym kraju mamy mnóstwo wolnych biurowców. Kwestia taka jaki macie budżet do wykorzystania, ale np. JAR TOM ma teraz np. biurowiec w Łomiankach. Czemu nie lepiej do przebudować?
Rozwiń
Gość
Gość (13 lipca 2015 o 22:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ujebac polaka, budowac biórowce dla niemców zeby mogli tam cebule za grosze do osranej smierci robić
Rozwiń
bob budowniczy
bob budowniczy (22 marca 2015 o 21:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Edward Kostrubiec taki budynek buduje a ludziom w komech-u na wypłaty nie ma tylko na 5 rat

Rozwiń
waylander
waylander (2 marca 2015 o 12:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A KIEDY WŁADZA W KOŃCU WPADNIE NA TO ŻE POTRZEBNY NAM PRZEMYSŁ, ŻE W SKLEPACH TRZEBA SPRZEDAWAĆ I WSPIERAĆ SPRZEDAŻ PRODUKTÓW RODZIMYCH....

TO SAMO TYCZY SIĘ RÓWNIEŻ LUDZI - SKOŃCZMY KUPOWAĆ PRODUKTY ZAGRANICZNE CHOCIAZ PRZESTAJĘ WIERZYĆ ŻE JESZCZE TAKIE SĄ - NIEMIEC DLA PORÓWNANIA MA PRZED NOSEM PÓŁKI ZAPEŁNIONE ASORTYMENTEM "MADE IN GERMANY" U NAS JESZCZE PARĘ LAT TEMU BYWAŁY POLSKIE PRODUKTY ALE SĄ SUKCESYWNIE SPYCHANE NA PRZYZIEMIĘ :P

Rozwiń
Ania2607
Ania2607 (13 stycznia 2015 o 13:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

@bbasga

A co Cię tu dziwi? To chyba normalka, że warunki do rozwoju zapewnia miasto. Jest dojazd  do szpitala i  doi działki, to źle? A Jana Pawła jak wpłynęło na rozwój Poręby? Tym tokiem myślenia, to dwupasmową arteri mieli budować tam deweloperzy?

Dokładnie. Skoro budują się nowe bloki, to musi być do nich dobry dojazd. Zresztą każdy kupujący bierze to pod uwagę. Sama się zastanawiam, czy nie kupić mieszkania na Porębie.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (35)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!