piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Nowy rozkład jazdy pociągów. Co się zmieni dla pasażerów z Lublina?

Dodano: 2 września 2017, 12:30
Autor: Dominik Smaga

O północy w nocy z soboty na niedzielę zmieni się rozkład jazdy pociągów
O północy w nocy z soboty na niedzielę zmieni się rozkład jazdy pociągów

O północy w nocy z soboty na niedzielę zmieni się rozkład jazdy pociągów. Ma obowiązywać tylko do 14 października. Przywita nas kilkudniowym skróceniem tras trzech pociągów do Warszawy.

Co nas czeka od niedzieli? Zmieni się oficjalny czas przejazdu pociągów na objazdowej trasie z Lublina do Warszawy (i z powrotem) przez Lubartów, Parczew, Łuków i Siedlce. Rozkład przewiduje dłuższy postój w Łukowie, gdzie lokomotywa jest wymieniana ze spalinowej na elektryczną w drodze do Warszawy, a z elektrycznej na spalinową w drodze do Lublina.

Od 4 września do 9 września (od najbliższego poniedziałku) skrócona będzie trasa kilku pociągów z Lublina do stolicy i powrotem. Składy nie dotrą do Warszawy Centralnej ani Zachodniej. Powód? Prace na torach. W tych dniach pociąg wyjeżdżający z Lublina o godz. 8.50 skończy bieg na Warszawie Wschodniej, tak samo wieczorny pociąg z godz. 19.08 i sobotni z 13.14.

W drogę powrotną od 4 do 9 września nie wyjedziemy z Centralnego ani pierwszym porannym pociągiem (tym z godz. 5.50), ani ostatnim wieczornym (z godz. 19.50). Obydwa zaczną kurs z Warszawy Wschodniej: jeden o 5.58, drugi o 19.58. Na Wschodnią trzeba będzie się też pofatygować 9 września na pociąg do Lublina, który odjedzie stamtąd o 11.59.

W nowym rozkładzie nowe będą też godziny połączeń regionalnych, w tym zastępczej komunikacji autobusowej między Lublinem a Dęblinem. Pojawi się tu w dni robocze dodatkowe połączenie z Dęblina do Lublina (odjazd o 6.35, przyjazd na 8.43) oraz z Lublina do Dęblina (odjazd o 14.30, przyjazd na 17.38).

– Wprowadzono również zmianę lokalizacji przystanków autobusowej komunikacji zastępczej w miejscowościach: Sadurki, Nałęczów i Czesławice – informuje Zofia Dziewulska z Lubelskiego Oddziału Przewozów Regionalnych.

Przystanki w Sadurkach i Nałęczowie wyznaczono przed dworcami kolejowymi, a w Czesławicach na przystanku busów, 300 m od kolejowego.

Z Lublina do Warszawy Centralnej

• odjazd 4.58 – przyjazd 8.29 • odjazd 6.51 – przyjazd 10.16. • odjazd 8.50 – przyjazd 12.00 • odjazd 10.52 – przyjazd 14.10 •odjazd 13.14 (kursuje tylko w soboty i niedziele) – przyjazd 16.30 • odjazd 15.19 – przyjazd 18.20 • odjazd 17.25 (w weekendy o 17.41) – przyjazd 21.04 • odjazd 19.08 – przyjazd 22.10.

Do Krakowa, Wrocławia i Katowic

Pociągi w tych kierunkach nadal będą odjeżdżać dopiero z Dęblina (kolej dowiezie tam pasażerów z Lublina autobusem). • o 7.25 z Dęblina wyjedzie pociąg do Krakowa (bez niedziel) • o 8.54 do Wrocławia • o 12.56 do Wrocławia • o 16.55 do Gliwic (bez sobót) • o 19.27 do Krakowa

Czytaj więcej o: pociąg kolej rozkład jazdy
leon z
Użytkownik niezarejestrowany
?
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

leon z
leon z (2 września 2017 o 21:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
W Niemczech jest mnóstwo jednotorowych tras i są porządnie obsadzone. Jeżdzą nimi lekkie pociągi z wielkimi paronamicznymi szybami. O toaletach to możemy jeszcze pomarzyć. W pelni zautomatyzowane i... niecuchnace. Wcale nie trzeba drugiego toru jak ruch jest tak wielki jak obecnie między Lublinem a Chelmem. A koszty utrzymania torowisk jest olbrzymi. U Niemców to działa, to i u nas powinno zadziałać. Liczę na program Kolej+. Bo tymi busami zaczynamy przybliżać się do Bangladeszu, a nie do cywilizowanej Europy. No i te powiązania kolei niemieckiej z lokalnym transportem kołowym. Idealne!!! A u nas? Albo 10 minut po odjeżdzie ostatniego autobusu w nocy, albo trzeba czekać godzinę na kolejny autobów. Dwie firmy państwowe, a debile nie potrafią się dogadać. Albo dyrekcji zależy na kompletnym upadku obu spółek. Czyli tuskolce nadal przy korycie? A miało być przyjaźnie Polakowi? Może redakcja przeanalizować ową współpracę? Porozmawiać z pasażerami i porównać połączenia niemieckiego Der Sechser z Deutsche Bahn. Polecam. Tam rozkłaďy pasują idealnie... nie dłużej jak kwadrans. Co ciekawcze, w punktach zbiorczych autobusów, ćzas na przesiadkę 10 minut. Można? Można. Jak chce się rozwijać, a nie likwidować.
 widac nie mozna ! 2 x w roku tęgie  kolejowe głowy pracują nad nowymi ( co raz to ) rozkładami. i za cholerę nie mogą tego opanować
Rozwiń
Gość
Gość (2 września 2017 o 21:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jakich pociągów ? wszystkich ? są różni przewoźnicy
Rozwiń
?
? (2 września 2017 o 19:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
? napisał:
undefined napisał:
No i zawsze mnie zastanawiało, że przystanki PKSu nie są lokalizowane przy dworcach PKP. Dlaczego jadąc z Chełma do Lublina omija się te węzły komunikacyjne jak czarną dżumę? Kto wymyślił, że autobusy mają jeżdzić na Rejowiecką (Chełm), a nie Lubelską, gdzie zlokalizowany jest dworzec Chełm Miasto? To samo z Lublinem. Kiedyś za zlego PRLu autobusy zatrzymywały się przy dworcu Lublin Północ. Co szkodzi, by autobusy z Chełma zatrzymywali się przy Dworcu Głównym PKP? O ile wydłuży się podróż? O 10 min? Ale jakie korzyści dla pasażerów. Po co na nowo wymyślać koło, skoro w Niemczech taki sposób komunikacji publicznej od lat funkcjonuje? Są jeszcze autobusy na żądanie, nie mylić z przystankami na żądanie. Fajna rzecz, dzięki niej nawet o 24:00 można dotrzeć do odległej wioski.
Korzyści dla pasażera owszem sa, ale ktoś musi zapłacić choćby za dodatkowe paliwo. Pasażer nie dopłaci więć kto?
 kto się paliwem przejmuje jak w komunikacji zastępczej wiezie 1 osobę do stacji z której jadą pociągi?
Rozwiń
?
? (2 września 2017 o 17:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
No i zawsze mnie zastanawiało, że przystanki PKSu nie są lokalizowane przy dworcach PKP. Dlaczego jadąc z Chełma do Lublina omija się te węzły komunikacyjne jak czarną dżumę? Kto wymyślił, że autobusy mają jeżdzić na Rejowiecką (Chełm), a nie Lubelską, gdzie zlokalizowany jest dworzec Chełm Miasto? To samo z Lublinem. Kiedyś za zlego PRLu autobusy zatrzymywały się przy dworcu Lublin Północ. Co szkodzi, by autobusy z Chełma zatrzymywali się przy Dworcu Głównym PKP? O ile wydłuży się podróż? O 10 min? Ale jakie korzyści dla pasażerów. Po co na nowo wymyślać koło, skoro w Niemczech taki sposób komunikacji publicznej od lat funkcjonuje? Są jeszcze autobusy na żądanie, nie mylić z przystankami na żądanie. Fajna rzecz, dzięki niej nawet o 24:00 można dotrzeć do odległej wioski.
 Korzyści dla pasażera owszem sa, ale ktoś musi zapłacić choćby za dodatkowe paliwo. Pasażer nie dopłaci więć kto?
Rozwiń
Gość
Gość (2 września 2017 o 14:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i zawsze mnie zastanawiało, że przystanki PKSu nie są lokalizowane przy dworcach PKP. Dlaczego jadąc z Chełma do Lublina omija się te węzły komunikacyjne jak czarną dżumę? Kto wymyślił, że autobusy mają jeżdzić na Rejowiecką (Chełm), a nie Lubelską, gdzie zlokalizowany jest dworzec Chełm Miasto? To samo z Lublinem. Kiedyś za zlego PRLu autobusy zatrzymywały się przy dworcu Lublin Północ. Co szkodzi, by autobusy z Chełma zatrzymywali się przy Dworcu Głównym PKP? O ile wydłuży się podróż? O 10 min? Ale jakie korzyści dla pasażerów. Po co na nowo wymyślać koło, skoro w Niemczech taki sposób komunikacji publicznej od lat funkcjonuje? Są jeszcze autobusy na żądanie, nie mylić z przystankami na żądanie. Fajna rzecz, dzięki niej nawet o 24:00 można dotrzeć do odległej wioski.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!