niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

NSZZ "Solidarność”: Pikieta w obronie związkowca (wideo)

Dodano: 17 grudnia 2013, 10:15
Autor: (toma), red

Pikieta w Lublinie (Tomasz Maciuszczak)
Pikieta w Lublinie (Tomasz Maciuszczak)

W Lublinie rozpoczął się protest związkowców. Członkowie NSZZ "Solidarność” domagają się przywrócenia zwolnionego dyscyplinarnie szefa związków zawodowych w Lubelskich Liniach Autobusowych.

WIDEO

Zdaniem związkowców te zarzuty są bezpodstawne. Związkowcy zaapelowali do marszałka Krzysztofa Hetmana, któremu podlegają LLA o interwencję w tej sprawie. W przeciwnym razie zapowiedzieli pikietę w obronie Rudzińskiego.

Po godz. 10 pikieta ruszyła spod siedziby NSZZ "Solidarność” przy ul. Królewskiej 3 w Lublinie, potem protestujący przeszli pod Urząd Marszałkowski.

W pikiecie wzięło ok. 50 osób. Protestujący mieli ze sobą flagi i transparenty.

Po godz. 12 protestujący zakończyli pikietę, ale zapowiadają, że akcję powtórzą w środę.
Czytaj więcej o:
kasia
Kiero
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kasia
kasia (18 grudnia 2013 o 17:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dokładnie brawa dla związkowców, że w takiej chwili potrafili być razem.Pracodawcy to tez nie sa święte krowy i też trzeba z nimi zrobić porządek, bo łamią wszelkie prawa jakie przyslugują pracownikom. hmm mówisz jednego nieroba związkowca mniej to czysty zysk dla firmy? tak, masz racje kolejna podwyżka dla szefa...a pracownicy jak nic nie mieli tak dalej nic nie beda miec...ciekawe skąd się bierze tak duza dysproporcja miedzy zarobkami? Pracodawcy zacznijcie szanowac swoich pracowników, bo to dzięki nim macie tak duze zyski. Zrozumcie to w koncu to takie proste. Jesli zapewnisz mu godziwe zarobki, przerwe w czasie pracy, umowe o prace i stworzysz dobra atmosfere w firmie to wydajnosc pracownika znaczaco sie poprawi, a do pracy bedzie szedł z usmiechem do twarzy. przeciez to proste...

Rozwiń
Kiero
Kiero (17 grudnia 2013 o 21:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I znowu ściema.

Nie zwolnili szefa zakładowej Solidarności tylko Kierownika - słabo się chłopak starał ...

No przecież dyrektorek nie ma uprawnien do zwalniania "S" - może sobie zwolnić jedynie swoich pracowników.

I też nie w obronie związkowca, tylko do wcześniejszej zgody w ramach akcji ogólnopolskiej "przykleili" siobie jeden transparencik i to ogólniczek, że jak ktoś nie wie to nie będzie wiedział o co chodzi - a w pikiecie większe transparenciki kolesiów z "S" z Bogdanki, Azotów itp.

Swoją drogą ten szefuncio z pksu wreszcie odważył się zrobić to co już dawno powinno się zrobić - pożądek. Albo skończy to co zaczął albo ubędzie nam już dogorywająca spółeczka z portfela marszałka - a szkoda by było bo chyba właśnie widać, że odcięcie się od Wschodu może akurat okazać się dla nich zbawienne. Żeby się tylko politykierzy odpiep.... od biznesu i pozwolili człowiekowi tyrać tak dalej ...

Oj będzie miał gościo przes.... - ale ... tak trzymać i może wreszcie zacznę korzystać z pksu.

Rozwiń
Gość
Gość (17 grudnia 2013 o 14:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Osobiście uważam, że ci którzy nie są w związku nie powinni korzystać z ustaleń negocjacji związkowych. To poprostu żerowanie. Jeśli podwyższki to tylko dla zrzeszczonych, ochrona dla zrzeszonych itp

A tak to takie Michały i inne jadowite korzystają z tego co ktoś wypracował nie jeden raz narażając swoją pracę.

Rozwiń
Gość
Gość (17 grudnia 2013 o 14:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a co z tym strajkiem co był  warszawie, gdzieś około 2 miesięcy temu, coś cicho o negocjacjach

Rozwiń
piotrek
piotrek (17 grudnia 2013 o 13:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ale w was jadu? Może najpierw trzeba poznać przyczyny zwolnienia? Może poprostu nie jest to ta opcja?? Marszałek PSL, może szuka posadki dla chrześniaka, kuzyna niepotrzebne skreślić.

Związki ostatnio bardzo dużo robią dużo dobrego niestety w mediach kreowany jest obraz związkowców nierobów, którzy palą jedynie opony. Te czasy minęły. Brawa dla nich że potrafili wyjść na ulicę i bronić kolegi.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!