środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Nudni, bierni, ale za to wierni

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 lutego 2007, 14:35

Na Lubelszczyźnie nie ma co szukać romansowych atrakcji. Według najnowszego raportu "Ryzykowna dekada”

autorstwa seksuologa Zbigniewa Izdebskiego jesteśmy regionem najbardziej wiernym i najmniej zadowolonym z życia seksualnego.

- Ojojoj, na Lubelszczyźnie kiepsko - podsumowuje prof. Izdebski. I rzeczywiście. Tylko 72,8 proc mieszkańców naszego województwa jest zadowolonych z tego, co robi w łóżku. A to znaczy, że prawie 30 proc. nie ma radości z seksu. - Porównując do prawie 92 proc. usatysfakcjonowanych z pożycia mieszkańców opolskiego, to słaby wynik. Najniższy w Polsce - ocenia seksuolog.
W sypialni aktywnie spędzamy maksymalnie kwadrans. I jak już tam jesteśmy, to nic szczególnego się nie dzieje, bo nie lubimy eksperymentować. Zachowujemy się powściągliwie i trochę wstydliwie. Taki seks uprawia 54 proc. mieszkańców Lubelszczyzny, ponieważ wolą unikać ryzykowanych zachowań. - Choć jak widzę w swoich notatkach, seks oralny tolerujecie - mówi Izdebski.
Na amory największą ochotę mamy latem, zwłaszcza w weekendowe wieczory. Ale zazwyczaj tylko ze swoją żoną. Zdrada nam nie w głowie. Najrzadziej w kraju odwiedzamy też agencje towarzyskie. Dzięki temu, jesteśmy drugim najwierniejszym województwem w Polsce. Wyprzedza nas podkarpackie, w którym do zdrady przyznało się nieco ponad 10 proc. U nas, rogi swojemu partnerowi przyprawia ok. 40 proc. mieszkańców. - To wynika z religijności Lubelszczyzny. Jednocześnie wiąże się to z obawą o zdrowie - tłumaczy prof. Izdebski.
A obawy są wielkie, najczęściej przed AIDS. 40 proc. z nas nie akceptuje ludzi, którzy mają AIDS. Najchętniej odizolowaliby ich od środowiska i odcięli im dostęp do leków. Według Izdebskiego, to wynik kiepskiego edukowania i informowania ludzi, że AIDS nie można się zarazić, przebywając z kimś w jednym pomieszczeniu.
Co o naszym znudzeniu seksem twierdzą psycholodzy? - Niezadowolenie i narzekanie jest w każdej sferze. Jak widać, wtargnęło ono też w życie seksualne - wyjaśnia dr Anna Siudem, psycholog z UMCS. - Poza tym, status materialny może nam utrudniać zadowolenie. Bo jeśli ktoś myśli, skąd wziąć pieniądze na podstawowe potrzeby, to nie w głowie mu inne przyjemności.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!