środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

O krok od tragedii

Dodano: 18 maja 2006, 17:45
Autor: Dominik Smaga

Wczoraj w neoplanie MPK zaczęło odpadać tylne koło. W porę zauważył to kierowca podążającego za nim autobusu prywatnej komunikacji. Gdyby nie jego czujność, rozpędzone koło stoczyłoby się z góry wprost na inne auta.

Wszystko działo się tuż przed godz. 9 na ul. Filaretów. Neoplan linii 39 zmierzał w stronę ul. Zana. Zaraz za wiaduktem nad wąwozem kierowca jadącego z tyłu jelcza prywatnej komunikacji zauważył, że dzieje się coś złego. Koło neoplana bardzo mocno chwiało się na boki. Jelcz przyspieszył, wyprzedził niesprawny autobus. Na następnym przystanku konduktor pognał do kierowcy neoplana, by powiadomić go o usterce. Kurs linii 39 zakończył się tuż przed dość stromym wzniesieniem. - Przecież on nie wjechałby pod górę. Koło stoczyłoby się na samochody - mówi przejęty kierowca jelcza.
MPK bagatelizuje zdarzenie. - Poluzował się drążek sterowniczy w osi. W żadnym wypadku nie groziło to urwaniem koła - zapewnia Stanisław Wojnarowicz.
• Czy często dochodzi do takich usterek?
- Chyba rzadko. Nie potrafię odpowiedzieć.
Rzecznik MPK podaje zupełnie inny przebieg zdarzeń, niż miały one miejsce w rzeczywistości. - To sam kierowca wezwał pogotowie techniczne, bo odczuł wibracje - twierdzi Wojnarowicz. Tymczasem świadkiem zdarzenia był nasz reporter.
To nie pierwszy przypadek, gdy autobusy MPK stwarzają zagrożenie na drodze. Półtora roku temu na Al. Racławickich oberwało się przednie koło neoplana. Pojazd uderzył w taksówkę, której kierowca - na szczęście - został lekko ranny. Rok wcześniej koło, które odpadło od przegubowego ikarusa stoczyło się w dół ul. 3 Maja, poważnie uszkadzając stojącego przy jezdni trabanta i raniąc wysiadającą z niego kobietę.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!