wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Obciął głowę koledze, trafi do szpitala psychiatrycznego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 września 2012, 11:59
Autor: er

Do morderstwa doszło w tym domu (Bartłomiej Żurawski)
Do morderstwa doszło w tym domu (Bartłomiej Żurawski)

Sąd Okręgowy w Lublinie ponownie zdecydował dzisiaj o umieszczeniu Ryszarda S. w zakładzie psychiatrycznym. W ub. roku mężczyzna obciął głowę koledze od kieliszka.

28 kwietnia 2011 roku w kamienicy przy ul. Towarowej w Lublinie, na zakrapianej alkoholem imprezie Ryszard S. chwycił za siekierę. Obciął nią głowę Krzysztofowi K. Potem wyrzucił ją do śmietnika. Policję zawiadomił trzeci uczestnik libacji, który obudził się przy zmasakrowanych zwłokach.

Już w trakcie śledztwa psychiatrzy orzekli, że Ryszard S. był niepoczytalny. Prokuratura skierowała wniosek o umieszczenie go w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.

W styczniu br. Sąd Okręgowy w Lublinie bez prowadzenia procesu umorzył sprawę i nakazał umieścić Ryszarda S. w zakładzie psychiatrycznym, bo mężczyzna stwarza zagrożenie dla otoczenia. Orzeczenie zaskarżył jego adwokat, który podważał to, że mężczyzna powinien trafić do zakładu psychiatrycznego.

Sąd Apelacyjny orzeczenie uchylił. Doszedł do wniosku, że sąd pierwszej instancji nie dowiódł czy rzeczywiście to Ryszard S. popełnił ten makabryczny czyn.

Kazał przeprowadzić proces i przesłuchać świadków zbrodni oraz psychiatrów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
olo
Romeo
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

olo
olo (28 września 2012 o 13:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Same patologie w tej Polsce. A to dzieci przemieliła w maszynce, a to obciął głowę koledze. ku*** ten kraj to jakiś Resident Evil 5 na żywo...
Rozwiń
Romeo
Romeo (28 września 2012 o 13:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jak ja kiedyś straciłem głowę przez taką jedną ślicznotkę to jej nie zamkneli!
i jeszcze mi serce złamała.. o!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!