piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Obcokrajowcy w Lublinie. Są zachwyceni naszym miastem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 lipca 2011, 20:32

– Już nie mogę się doczekać wyjazdu do Krakowa, a potem do Warszawy, wreszcie poznam waszą stolicę –
– Już nie mogę się doczekać wyjazdu do Krakowa, a potem do Warszawy, wreszcie poznam waszą stolicę –

Znam najtrudniejszy język świata, więc postanowiłam nauczyć się drugiego pod względem trudności: polskiego – mówi Chinka, która spędza wakacje w Centrum Języka i Kultury Polskiej UMCS.

Viola (takiego imienia używa w Polsce) na co dzień studiuje na Pekińskim Uniwersytecie Języków Obcych. Ale tegoroczne lato spędza na kolejnej edycji Lata Polonijnego w Lublinie. Razem z prawie 270 osobami z 30 krajów z całego świata uczy się języka polskiego, poznaje polską historię i kulturę, zwiedza najciekawsze miasta.

– Chiński to mój ojczysty język, więc znam go dobrze. Ale słyszałam, że polski jest bardzo trudny. Lubię wyzwania, więc postanowiłam się go nauczyć – mówi (już po polsku). – Uczę się go na swojej uczelni. Dwa lata temu byłam na letnim kursie w Warszawie. A teraz przyjechałam do Lublina.

Drugi raz w Polsce jest też holenderka pochodząca z Hagi. – Mam chłopaka, który jest Polakiem – tłumaczy. – Na razie rozmawiamy w domu po angielsku, ale on zaczął uczyć się holenderskiego, a ja polskiego.

Wcześniej przez kilka miesięcy mieszkała we Wrocławiu. – Oba miasta są inne, ale oba bardzo mi się podobają – dodaje.

Lublinem jest za to zachwycona Albina, 19-latka z Armenii. – Jest piękny, czysty, zielony – zachwala studentka uniwersytetu w Erywaniu. – Na uczelni uczę się języków słowiańskich, w tym polskiego. Co ciekawe, mamy nawet polskich profesorów. Ale chciałam przyjechać do Polski, poznać i zobaczyć ten kraj na własne oczy.

– Już nie mogę się doczekać wyjazdu do Krakowa, mamy jechać pod koniec tygodnia – zapowiada Albina. – A potem do Warszawy, wreszcie poznam waszą stolicę.

Całą Polskę chciał poznać Hauke, Szwajcar również uczący się polskiego w Lublinie. – Przez kilka lat mieszkałem w Berlinie, a to przecież bardzo blisko polskiej granicy – mówi. – Tymczasem okazało się, że tak mało wiem o tym kraju. Zwłaszcza, gdy Polska została już członkiem Unii Europejskiej. Postanowiłem to zmienić.

– Język polski? Bardzo trudny – przyznaje Hauke. – Tym bardziej, że to pierwszy słowiański język, którego się uczę.

Szwajcar, podobnie jak większość uczestników letnich kursów, płaci za nie z własnej kieszeni. Albinie koszty pokrywa ambasada. – Ogłosili konkurs. Wystartowałam i wygrałam – tłumaczy.
Lato Polonijne potrwa do 24 lipca.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mistrz
441
Gość
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mistrz
mistrz (17 lipca 2011 o 11:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szczególnie im się podoba chaos reklamowy, żebracy, pijani na przystankach itd
Rozwiń
441
441 (17 lipca 2011 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mam nadzieje ze wszyscy tu jestescie bezplodni =/ wstyd.
Rozwiń
Gość
Gość (17 lipca 2011 o 09:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pomieszkaliby w Lublinie dłużej niż kilka tygodni/miesięcy to by im się odwidziało.
Rozwiń
mieszkaniec
mieszkaniec (17 lipca 2011 o 08:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chyba tylko ci z tzw. trzeciego świata, którzy pewnie do lublina przybyli na hulajnogach.
Rozwiń
gośc
gośc (17 lipca 2011 o 07:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech przjeżdzaja we wtorki i zostawiaja troche kasiorki!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!