środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Obejdziemy się smakiem? (wideo)

Dodano: 4 lutego 2008, 17:22
Autor: RAFAŁ PANAS

Zamiast siedziby Polskiej Grupy Energetycznej, największego w tej części Europy koncernu energetycznego, możemy mieć w Lublinie tylko siedzibę jednej ze spółek PGE.

Dziś do lubelskiego ratusza zjechali wiceminister Skarbu Państwa Krzysztof Żuk i wiceprezes PGE Energia Jakub Mieńkowski. Rozmawiali o lubelskiej inwestycji.

Jednak szybko okazało się, że nie chodzi o wyczekiwaną budowę PGE.
Mieńkowski przywiózł informację, że z kopyta ruszy organizowanie w Lublinie PGE Energia - największej i najbogatszej części "dużego” PGE.

Pełnomocnik Energii przyjedzie w najbliższych dniach do naszego miasta żeby zorganizować działalność spółki, m. in. sprawdzi jakiego lokum dla niej potrzeba i czy znajdzie potrzebnych pracowników. PGE Energia skupi osiem zakładów (Lubzel SA) zajmujących się dystrybucją energii.

Pytany o "duże” PGE Mieńkowski zrobił unik. - Nie chciałbym o tym mówić, jestem wiceprezesem Energii - stwierdził.

Super inwestycję obiecał premier Jarosław Kaczyński tuż przed wyborami samorządowymi w 2006 roku. Obietnica została na papierze. Choć PGE ma zapisaną siedzibę w Lublinie w statucie, to w praktyce nie zrobiła nic żeby postawić w Lublinie biurowiec.

Choć nadal główny cel nie został osiągnięty, prezydent Lublina Adam Wasilewski nazwał wczorajsze spotkanie "w pewnym sensie przełomowym”. - To pierwsze tak praktyczne spotkanie. W mieści ulokuje się najbogatsza spółka olbrzymiego koncernu. Energia będzie współpracowała z naszymi uczelniami, zaoferuje miejsca pracy dla wysokowykwalifikowanych osób, mamy też deklaracje o inwestycjach.

Więcej w jutrzejszym wydaniu Dziennika Wschodniego


Czytaj więcej o:
kartofel
burak lubelski
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kartofel
kartofel (4 lutego 2008 o 22:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
burak, a mnie się wydaje, że raczej zamiast zbierania runa leśnego powinniśmy wreszcie zacząć wykopki: pisowszczyków, platformersów, zielone koniczynki..... Całe to dziadowstwo polityczne jest jak wrzód na lubelskiej d.... A jak już ich wykopiemy, to wtedy pójdziemy do lasu po runo
Rozwiń
burak lubelski
burak lubelski (4 lutego 2008 o 18:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie będzie siedziby PGE ( w Lublinie, naturalnie) bo za drogo im wychodzi koszt energii elektrycznej, za którą mysieliby zapłacić. Wszak w lubelskiem en. elektryczna najdroższa jest. I nie dziwota, bo żadnej elektrowni tu nie uświadczysz. Bogdanka chciała wybudować nowoczesną elektrownię, to za karę Kaczory chciały Bogdankę przenieść do Poznania i prawie się udało.
Nie będzie cukrowni, choć lubelszczyzna to zagłębie buraczane, nawet mówią o nas, że buraki jesteśmy.
Idąc tym tropem powinno się zlikwidować w naszym regionie wszelkie browary. Powód jest - robimy najwięcej i najlepszy chmiel w Polsce.
W związku z tym ponieważ przemysłu tutaj też nie ma, a rolnictwa i przetwórstwa nie będzie trzeba się będzie ludności tubylczej przekwalifikować. Zostańmy zbieraczami runa leśnego!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!